Newsletter

Rozstępy po ciąży - jak się ich pozbyć?

Roztępy w ciąży
fot.: photos.com

Wczesne działanie i systematyczność – te słowa oddają najlepiej to, co jest konieczne, by zapobiec rozstępom w ciąży. Bo jeśli chcemy z nimi wygrać, musimy zacząć działać jak najwcześniej i regularnie stosować wszelkie dostępne metody zapobiegania np. kremy na rozstępy. Na szczęście są także sposby na to, by pozbyć się roztępów już istniejących. O rozstępach i sposobach radzenia sobie z nimi rozmawiamy z dr. n. med. Dorotą Kwiatkowską, dermatologiem oraz lekarzem medycyny estetycznej Skin Clinic w Warszawie.

Dlaczego przyszłe mamy tak bardzo boją się rozstępów?

Bo szpecą, same nie znikną – w przeciwieństwie do wielu innych zmian skórnych – bardzo ciężko jest je usunąć. A ciąża to okres, kiedy kobiety są na nie szczególnie narażone. W okresie tych dziewięciu miesięcy nakładają się na siebie dwie najważniejsze przyczyny ich powstawania. Pierwsza z nich to nadczynność nadnerczy, które produkują zbyt wiele glikokortykosteroidów. To hormony, których zbyt duża ilość zaburza pracę znajdujących się w skórze komórek – fibroblastów. To z kolei powoduje, że wytwarzają one mniej kolagenu, poza tym jest on sporo słabszy niż przed ciażą. Normalnie włókna kolagenowe są bardzo mocne, a najlepiej ilustruje to fakt, że by zerwać jedno włókno kolagenowe o średnicy niespełna milimetra, trzeba byłoby użyć kilkukilogramowego ciężarka. Ale podczas ciąży, na skutek nadmiaru hormonów, włókna ulegają osłabieniu. A jeśli dołączy do tego druga bezpośrednia przyczyna powstawania rozstępów – gwałtowne, mechaniczne rozciąganie się skóry – włókna kolagenu mogą tego nie wytrzymać. W efekcie pojawiają się rozstępy.

Czyli każda kobieta w ciąży będzie miała rozstępy?

Nie każda, ale jak pokazują statystyki, ma je już prawie 90 proc. przyszłych mam. O tym, u której kobiety się pojawią, decyduje stan skóry przed ciążą, geny, a także tryb życia prowadzony podczas ciąży. Bardziej narażone na rozstępy są kobiety, których mamy również je miały, bo to może świadczyć o skłonnościach genetycznych, a także te, które podczas ciąży przytyły dużo i gwałtownie. Wreszcie grupą ryzyka, o ile można tak powiedzieć, są młode kobiety o jasnej karnacji, bo zwykle mają one skórę cieńszą i delikatniejszą. Znaczenie ma na pewno fakt, że z wiekiem zmniejsza się ryzyko powstawania nowych rozstępów u tej samej osoby, co na pewno będzie miało znaczenie dla kobiet, które myślą o drugim dziecku, ale martwią się, że ciąża źle wpłynie na stan ich skóry.

Od którego momentu ciąży można się obawiać roztępów?

Rozstępy zazwyczaj pokazują się, gdy brzuszek zaczyna się powiększać, co na ogół ma miejsce pod koniec drugiego trymestru ciąży. U niektórych kobiet może to jednak nastąpić wcześniej, jeśli np. znacząco przytyły albo spodziewają się bliźniaków lub trojaczków.

Czy rozstępów można uniknąć?

Można próbować, chociaż żaden sposób nie da nam stuprocentowej gwarancji, że się nie pojawią. że się nie pojawią.

Jakie metody profilaktyki możemy stosować, by pozbyć się rozstępów?

Najlepiej jest łączyć ich kilka, zwłaszcza jeśli przyszła mama podejrzewa, że może być genetycznie narażona na rozstępy. Przede wszystkim trzeba starać się przytyć nie więcej niż 10–14 kilogramów, i nie tyć zbyt szybko. Na pewno pomoże w tym właściwa dieta, a zwłaszcza unikanie nadmiaru słodyczy, a także ćwiczenia fizyczne, dostosowane do możliwości i stanu zdrowia. Trzeba też wzmocnić skórę – podstawą jest tu regularne stosowanie odpowiednich kosmetyków zapobiegających rozstępom. Dobrą metodą profilaktyki są też zabiegi kosmetyczne przeznaczone dla przyszłych mam, które ujędrniają i uelastyczniają skórę.

Jak wybrać krem na rozstępy skoro w aptekach jest ich tak dużo?

Przy doborze preparatu na rozstępy w ciąży zwracamy szczególną uwagę na zalecenia producenta, które znajdują się na opakowaniu, ponieważ w pozornie niewinnych kosmetykach mogą znajdować się substancje, które przeciwwskazane są w okresie całej ciąży, lub też w jej pierwszym trymestrze, i absolutnie nie można tego lekceważyć. Przykładem są choćby fitoestrogeny, które są przeciwwskazane w ciąży. Radziłabym zwracać uwagę przede wszystkim na składniki, jakie zawiera krem. Powinny one stymulować produkcję kolagenu w skórze, uelastyczniać ją, nawilżać. Jest wiele składników mających takie działanie; by wzmocnić ich skuteczność, producenci czasem łączą je w kompleksy. Produkcję kolagenu poprawia na przykład olej z krokosza barwierskiego, a także lupeol oraz elastoregulator. Te dwa ostatnie związki stosowane są razem, bo nawzajem się uzupełniają. Z kolei związki krzemu pomagają naprawiać uszkodzony kolagen, a glikoproteiny wspomagają proces regeneracji komórek. Ale dobry krem nie tylko zapobiega rozstępom, lecz także zmniejsza już istniejące. Ma też działanie przeciwświądowe, bo przecież skóra, która się rozciąga, swędzi – to uczucie dobrze znają kobiety w II i III trymestrze ciąży. Krem przeciw rozstępom, często jedyny kosmetyk, jaki kobiety stosują regularnie, powinien to swędzenie łagodzić. Warto też zwrócić uwagę na to, jak pachnie krem. Najlepiej, by był to zapach bardzo delikatny, prawie niewyczuwalny, bo niektóre wonie podczas ciąży mogą wywoływać nudności, poza tym składniki zapachowe mogą uczulać, nawet jeśli wcześniej skóry nie podrażnił nigdy żaden kosmetyk. Jeśli to tylko możliwe, warto przed zakupem skorzystać z testera albo poprosić o próbkę.

Od kiedy trzeba zacząć stosować krem przeciw rozstępom?

Im wcześniej, tym lepiej. Tak naprawdę idealnie byłoby zacząć wmasowywać go w skórę jeszcze przed zajściem w ciążę, bo im więcej czasu dajemy skórze na przygotowanie się do nadmiernego rozciągania, tym większa szansa, że zdołamy zapobiec rozstępom. Ale producenci wielu kremów zalecają, by stosować je dopiero od trzeciego, czwartego miesiąca.

Czy stosowanie kremów na rozstępy da się jakoś pogodzić z zaleceniami dermatologów?

Tak, bo przecież w aptekach są również i takie kremy, które można stosować już od początku ciąży, a informacja o tym zawsze znajduje się na opakowaniu.

Czy sposób nakładania kosmetyku na rozstępy i częstotliwość zabiegów mają znaczenie?

Oczywiście. Producenci zwykle zalecają, by nakładać krem dwa razy dziennie. Dodałabym do tego słowo „co najmniej”. W ulotkach niektórych kosmetyków jest też instrukcja masażu, jaki należy wykonywać podczas nakładania kremu. Warto się do niej stosować, bo masowana skóra staje się bardziej elastyczna, poza tym składniki aktywne lepiej wnikają w skórę rozgrzaną masażem. W skórę na brzuchu i piersiach krem musi być wmasowany delikatniej, ale w pośladki, biodra czy uda można go wmasować mocniej, lekko podszczypując skórę, by się zaczerwieniła. Jeśli nakładamy krem po kąpieli, skórę można wymasować nieco wcześniej, szorstką stroną gąbki pod prysznicem, okrężnymi ruchami. W przypadku wrażliwej skóry na gąbkę można wlać odrobinę oliwki, która natłuszcza skórę i nieco złagodzi tarcie. Na koniec ciało przez chwilę trzeba polewać naprzemiennie ciepłą i letnią wodą. Raz, dwa razy w tygodniu dobrze też jest zrobić peeling, usuwając martwe komórki naskórka, dzięki czemu kosmetyk łatwiej się będzie wchłaniał. No i to, o czym zwykle się zapomina – kremy przeciw rozstępom nakładamy nie tylko w ciąży, ale też przez dwa miesiące po porodzie, dopóki skóra nie wróci do stanu sprzed ciąży.

Czy kremem przeciw rozstępom można również smarować piersi?

Nawet trzeba – na piersiach przecież także tworzą się rozstępy, bo biust również się podczas ciąży powiększa. Ale nakładając krem, trzeba omijać brodawki sutkowe.

Czy można stosować jeden kosmetyk do wszystkich części ciała? Są przecież kremy przeciw rozstępom przeznaczone tylko do pielęgnacji piersi?

Nie ma przeciwwskazań, ale dobrze jest wiedzieć, że niektóre kosmetyki do biustu zawierają także różne składniki, których próżno by szukać w typowych kosmetykach przeciwrozstępowych, np. alantoinę czy d-pantenol, które łagodzą podrażnione sutki, czy substancje łagodzące uczucie obrzmienia i bolesność piersi, jak choćby wyciąg z liści kapusty.

Wiele kobiet zamiast kremu przeciw rozstępom stosuje zwykłą oliwkę dla niemowląt. Czy ona faktycznie działa?

W pewnym stopniu na pewno tak, bo pomaga zatrzymywać wodę w skórze, przez co jest ona bardziej elastyczna, a więc mniej podatna na rozstępy. Ale moim zdaniem kremy są dużo bardziej skuteczne.

Co jeszcze możemy zrobić, by uniknąć rozstępów?

Jeśli tylko można sobie na to pozwolić, warto korzystać z programów pielęgnacyjnych dla przyszłych mam, proponowanych w salonach kosmetycznych. Regularnie wykonywane zabiegi i masaże ujędrniające to idealna profilaktyka rozstępów, ale też dobry sposób na to, by złagodzić różne ciążowe dolegliwości, jak choćby bóle pleców czy opuchnięte łydki.

forum.mjakmama24.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.