14 pytań o choroby zakaźne w ciąży

14 pytań o choroby zakaźne w ciąży
fot.: photos.com

Toksoplazmoza, ospa, różyczka, rumień zakaźny – to choroby, które mogą niekorzystnie wpłynąć na rozwój płodu. Nic dziwnego więc, że przyszłe mamy obawiają się ich szczególnie. Wątpliwości i niepokoje rozwiewa lekarz rodzinny Anna Jaworska.

Mam w domu kota, niedawno  zaszłam w ciążę. Podobno kot jest teraz dla mnie niebezpieczny. Czy powinnam się go pozbyć?
– Nie jest to konieczne, kot może zostać w domu. Trzeba jednak zbadać, czy w przeszłości zaraziła się pani przenoszoną przez koty toksoplazmozą. W tym celu wystarczy wykonać badanie krwi na obecność przeciwciał przeciwko toksoplazmozie w klasie IgG. Jeśli są dodatnie, to znaczy, że koty nie stanowią dla ciebie zagrożenia. Jeśli jednak IgG są ujemne, należy szczególnie uważać, bo można się zarazić tą chorobą, co w ciąży bywa groźne dla dziecka. Po zabawie z kotem proszę myć ręce, nie wolno pozwolić mu chodzić po stole i blatach kuchennych ani spać w pani łóżku. Pozostali domownicy powinni codziennie wymieniać piasek w kuwecie kota, a jeśli musi to robić pani, zawsze proszę zakładać rękawiczki.

Jestem w ciąży, a moja córka chodzi do przedszkola. Nie chorowałam na ospę wietrzną i boję się, że gdy córka zarazi się, ja też będę chora. Czy istnieje zagrożenie dla nienarodzonego dziecka?
– Jeśli kobieta nie chorowała w przeszłości na ospę wietrzną, w czasie ciąży może się zarazić od chorego z ospą, bo wirus bardzo łatwo się przenosi. Jednak ryzyko przejścia przez łożysko tego wirusa do dziecka jest niewielkie (a więc i ryzyko powikłań małe, sięga 1–2 proc.) Największe ryzyko dla noworodka jest wtedy, gdy mama zachoruje na ospę wietrzną w okresie od 5 dni przed do 2 dni po porodzie – wtedy może dojść do zakażenia i rozwoju ospy wrodzonej u dziecka, co zagraża jego życiu (nawet w co piątym przypadku!). W razie kontaktu z chorą osobą możliwe jest podanie immunoglobuliny do 72 godzin, ale to kontrowersyjna i droga metoda.

Planuję ciążę. Lekarz w poradni rodzinnej powiedział, że powinnam zbadać się na nosicielstwo wirusa HIV. Oburzyło mnie to. Czy to konieczne?
– Taka rada bardzo dobrze świadczy o lekarzu. Ideałem byłoby, gdyby każda kobieta planująca dziecko i jej partner sprawdzali, czy są nosicielami wirusa HIV, a także wirusowego zapalenia wątroby typu B i C. Nie są to wirusy spotykane głównie u homoseksualistów i narkomanów, jak wciąż czasem się uważa. Można się nimi zarazić u kosmetyczki, fryzjera, w salonie tatuażu, a także u dentysty, w trakcie operacji lub inwazyjnych zabiegów upiększających. Wystarczy jeden kontakt intymny bez zabezpieczenia z niezbadaną osobą, aby narobić sobie kłopotów (wirusy te przenoszą się także drogą płciową). Wczesne wykrycie zakażenia jest ważne, bo np. ryzyko naturalnego zakażenia dziecka wirusem HIV od mamy-nosicielki wirusa wynosi 7–15 proc. Ale gdy kobieta wie o wirusie i dostaje odpowiednie leki, spada ono poniżej 1 proc. To ogromna różnica. Dlatego lekarz wykazał się należytą troską, a nie brakiem szacunku. Warto go posłuchać.

Dobrze wiedzieć

Szczepienia dla przyszłej mamy

Przed zajściem w ciążę warto zastanowić się poważnie nad szczepieniem przeciwko:

  • różyczce, jeśli wcześniej na nią nie chorowałaś (3 miesiące przed zajściem w ciążę)
  • ospie wietrznej, jeśli na nią nie chorowałaś i dotychczas się nie zaszczepiłaś (3 miesiące przed zajściem w ciążę),
  • wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, bo wszelkie zabiegi medyczne mogą nieść ryzyko zakażenia
  • grypie (przed sezonem jesienno-zimowym).

Jestem na półmetku ciąży. Wiem, że nie byłam nigdy zakażona toksoplazmozą. Mój mąż chce mi podarować małego kotka. Czy to bezpieczne?
– Niestety, dość ryzykowne. Można ulec zakażeniu pierwotniakiem wywołującym toksoplazmozę, zwłaszcza że małe kotki często się nimi zarażają, w efekcie mają biegunki i zakażają otoczenie, także opiekujących się nimi ludzi. A to zwiększa ryzyko przekazania zakażenia ciężarnej. Żartobliwie ujmując: małe koty – duży kłopot, duże koty – mniejsze ryzyko. Co prawda konsekwencje świeżego zakażenia w ciąży są najpoważniejsze na początku jej trwania, ale prawdopodobieństwo zakażenia rośnie wraz z kolejnymi tygodniami trwania ciąży. Zatem dla bezpieczeństwa dziecka lepiej nie ryzykować.

 >> Listerioza w ciąży - objawy i leczenie. Jak uniknąć chorób odzwierzęcych

Podobno różyczka jest w ciąży bardzo groźna. Czy mogę się na nią zaszczepić?
– Zachorowanie w ciąży na różyczkę stanowi poważne ryzyko dla dziecka. Dlatego kobiety, które planują ciążę, powinny albo sprawdzić poziom przeciwciał przeciwko tej chorobie, albo, jeśli nie były na nią szczepione lub nigdy na nią nie chorowały, przyjąć od razu dawkę szczepionki. Najlepiej zaszczepić się co najmniej 3 miesiące przed ciążą. W ciąży nie wolno się szczepić przeciwko różyczce. Pozostaje tylko nadzieja, że nie trafi się nikt chory. Na szczęście, od 2003 roku w Polsce nie odnotowano przypadków różyczki wrodzonej.

Czy to prawda, że toksoplazmozą można zarazić się nie tylko od kotów? Podobno niebezpieczne w ciąży jest również jedzenie surowego mięsa. To chyba niemożliwe, bo mięso ze sklepów jest przecież badane.
– Surowe lub niedogotowane mięso może być źródłem zakażenia toksoplazmozą. A świeże zachorowanie podczas ciąży, często zupełnie bezobjawowe, może mieć fatalne skutki dla płodu. Dlatego nie należy próbować mięsa na kotlety, jeść tatara, metki, krwistych befsztyków. Największe ryzyko zakażenia stanowi wieprzowina, następnie jagnięcina, baranina, wołowina. Mięso dostępne w sprzedaży jest badane, ale akurat nie na obecność sprawców toksoplazmozy!

Już dawno nie miałam opryszczki wargowej, aż tu nagle mi wyskoczyła – w czwartym miesiącu ciąży. Czy to jest groźne dla dziecka? Czy mogę brać leki?
– Dziecku nic nie zagraża. W czasie ciąży zmienia się trochę naturalna odporność i może dojść do ujawnienia się wirusa, który jest w organizmie mamy od dawna. Do takich wirusów należy właśnie wirus opryszczki HSV1. Po pierwszym zakażeniu wirus ten pozostaje w organizmie w uśpieniu, przypominając o sobie od czasu do czasu zmianami na wardze, co właśnie się stało. Warto posmarować zmiany kremem na opryszczkę z acyklowirem i bez obaw czekać, aż ustąpią.

Dobrze wiedzieć

Ważne!

Bez względu na to, jakie choroby zakaźne przebyłaś, w ciąży powinnaś:

  • często myć ręce, zawsze po wyjściu z toalety i przed jedzeniem
  • unikać kontaktu z chorymi
  • nie jeść surowego mięsa, niemytych warzyw i owoców oraz produktów pochodzących z niepewnego źródła
  • ograniczyć bezpośredni kontakt z ziemią (np. poprzez pielenie ogródka gołymi rękoma), bo może być źródłem zakażenia tężcem lub toksoplazmozą
  • jeść dużo świeżych owoców i warzyw (bogate źródło witamin).

Jestem w 30. tygodniu ciąży, dostałam półpaśca. Gdzie złapałam chorobę? Jak uchronić dziecko przez komplikacjami?
Półpasiec to uaktywnienie się tego samego wirusa, który w przeszłości wywołał u pani ospę wietrzną. Od chwili przechorowania ospy wirus był w organizmie uśpiony. Nie jest to nowe, świeże zakażenie, nie można więc w tym przypadku mówić o złapaniu wirusa od kogoś innego. Nie ma także obaw o zdrowie nienarodzonego maluszka, nic mu nie zagraża. Przechorowanie ospy wietrznej pozostawia trwałą odporność. Chroni przed chorobą w późniejszym wieku, także w czasie ciąży.

Dziecko mojej znajomej ma trzydniówkę. Bawiłam się z nią kilka dni temu. Jakie to może mieć skutki dla malca w moim brzuchu?
– Żadnych. Większość dorosłych ma za sobą rumień nagły, czyli trzydniówkę. I to oni zarażają małe dzieci, a nie odwrotnie.

Znajoma straciła ciążę. Przyczyną był rumień zakaźny, Co to za choroba?
Rumień zakaźny to choroba wywołana przez parwowirus B19. Jeszcze kilka lat temu nie łączono zachorowań na rumień zakaźny z powikłaniami ciąży. Okazało się jednak, że ta z pozoru łagodna choroba może być groźna dla nienarodzonego dziecka. U kobiety ciężarnej infekcja może nie wywołać żadnych wyraźnych objawów, ale dla dziecka kończy się czasem ciężkim uszkodzeniem lub uogólnionym obrzękiem z fatalnymi konsekwencjami. Niestety, nie ma szczepionki chroniącej przed zakażeniem.

Czy to prawda, że w ciąży nie powinno się jeść serów pleśniowych, bo to grozi poważną chorobą?
– Zakażenia bakterią wywołującą listeriozę, bo o nią chodzi, nie są częste, ale mogą zagrozić dziecku i ciąży. Jeśli kobieta w ciąży przechodzi listeriozę, może dojść do poronienia, dziecko może ulec uszkodzeniu lub urodzić się przedwcześnie. Rzeczywiście za źródło tych bakterii uważa się sery pleśniowe, ale raczej niepasteryzowane. Warto pamiętać, że listerie to jednak bakterie „lodówkowe” – świetnie mnożą się w niskiej temperaturze. Dlatego w ciąży lepiej unikać w ogóle produktów, które – długo przechowywane w lodówce – po wyjęciu nie są zagotowywane (np. sałatki, pasztety, ciasta).

Mam okazję wyjechać na wycieczkę do Afryki. Lekarz prowadzący ciążę odradza mi wyjazd ze względu na malarię. Czy słusznie?
– Tak, słusznie. Malarię przenoszą komary. Nietrudno więc o zakażenie w Afryce. A wywołujące ją zarodźce lubią łożysko. Malaria ma w dodatku cięższy przebieg u ciężarnych. Wyjazd w tropiki w czasie ciąży to rzeczywiście nie najlepszy pomysł.

Jestem przerażona, bo mam anginę. Lekarz zapisał mi antybiotyk, chociaż jestem w ciąży. Czy muszę go brać?
– Jeśli lekarz po badaniu i obejrzeniu gardła stwierdził anginę, to antybiotyk trzeba koniecznie wziąć. Angina to choroba wywołana przez bakterie i nie minie sama bez antybiotyku. A nawet jeśli dolegliwości ustąpią, nieleczona może spowodować powikłania. Lekarz zapewne zapisał antybiotyk bezpieczny dla ciężarnych.

Planuję wyjazd na Mazury. Czy powinnam się zaszczepić przeciwko chorobom roznoszonym przez kleszcze?
– Szczepionka chroni tylko przed zakażeniem kleszczowym zapaleniem mózgu, ale już nie przed boreliozą. Nie zaleca się jej ciężarnym poza wyjątkowymi sytuacjami, np. gdy ciężarna mieszka na terenie nadzwyczaj obfitującym w kleszcze. Wyjazd na 1–2 tygodnie nie jest wskazaniem do przyjęcia szczepienia w trakcie ciąży. Lepiej odpowiednio się ubierać, aby nie dopuścić do ukąszenia.

źródło: miesięcznik "M jak mama" Aktualizacja: 2017-01-03 Publikacja: 2011-03-24
Ocena: 0
fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij g+skomentuj
forum.mjakmama.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.