Jak rozwija się słuch u płodu? Co słyszy dziecko w łonie matki i jakie dźwięki lubi?

słuch płodu
W pierwszym trymestrze płód nie odbiera dźwięków uszami a całym ciałem.

Maminy brzuch to oaza ciszy, a może hala produkcyjna? Jakie dźwięki docierają do dziecka i jak ono je słyszy? Czy wpływają one na rozwój płodu, a może mu szkodzą? Zobacz, co mówią na ten temat eksperci.

Jeszcze nie znałam płci swojego pierwszego dziecka, a już jego tatuś czytał brzuszkowi „Działa Nawarony” Alistaira MacLeana, jakby zaklinając małego słuchacza, by był upragnionym synem (i jak się potem okazało – był). Nie pamiętam, czy książka była ciekawa. Pamiętam za to, że świetnie mi się przy niej usypiało i dobrze spało. A brzdąc w brzuchu przestawał się wtedy wiercić oraz wymachiwać kończynami. Może był wsłuchany w głos taty i interesował się wojenną historią, a może, tak jak mamusia, grzecznie zasypiał i spokojnie spał. Nie wiedziałam. I generalnie nie zastanawiałam się nad tym. Podobnie jak nie analizowałam tego, że codziennie włączam muzykę „dla brzuszka” oraz prowadzę długie monologi „z brzuszkiem”. Aż pewnego dnia usłyszałam pytanie: „Z kim rozmawiasz?”. Wiedziałam z kim, ale w mojej głowie pojawiła się pewna wątpliwość, czy ten ktoś o tym wie i czy mnie w ogóle słyszy...

Rozwój słuchu u płodu - rozmowy z brzuszkiem

Wiele kobiet rozmawia ze swoim ciężarnym brzuszkiem od początku ciąży. Tak nawiązują pierwszy kontakt z rozwijającym się w swoim łonie dzieckiem. Dla zdecydowanej większości przyszłych mam nie ma znaczenia to, czy w początkowych dniach życia płodowego malec w ogóle je słyszy. Te monologi są przede wszystkim potrzebne im samym – kobiety opowiadają dziecku o swoich nowych emocjach, rodzącej się miłości, a także niepokojach.
W pierwszym trymestrze płód nie jest jeszcze ich wiernym słuchaczem. W tym okresie nie odbiera dźwięków uszami, lecz całym ciałem. Płyn owodniowy przewodzi fale dźwiękowe, które są przechwytywane przez odpowiednie receptory na skórze dziecka.

Dobrze wiedzieć

Moja mama muzykuje

Interesujące wnioski płyną z wywiadów, jakie przeprowadzili Jason Birnholz i Beryl Benacerraf z Bostonu z mamami, które zawodowo zajmują się muzyką. Okazało się, że dziecko w łonie śpiewaczki operowej uspokaja się, kiedy mama zaczyna śpiewać, zaś malec w brzuchu mamy, która gra na jakimś instrumencie, słysząc muzykę, ożywia się. Najbardziej wyraziste, czyli słyszalne dla płodu, okazały się instrumenty brzmiące nisko, takie jak fagot i wiolonczela.

Kiedy kształtuje się słuch u płodu?

Już cztery tygodnie od zapłodnienia kształtują się pęcherzyki słuchowe. Uszy dziecka ujawniają się w 7. tygodniu ciąży i już wtedy mają swój specyficzny kształt, odziedziczony po mamie lub tacie. Ale aparat słuchowy płodu rozwija się dopiero pod koniec pierwszego trymestru ciąży i przyjmuje się, że jest dojrzały w 14. tygodniu ciąży, a od około 5. miesiąca ciąży maleństwo zaczyna odbierać dźwięki. Uderzenia serca, szum płynącej w naczyniach krwionośnych krwi, burczenie wydobywające się z żołądka i jelit, hałas pracy układu oddechowego – ta kakofonia dźwięków rozbrzmiewających w ciele mamy jest w tym okresie życia płodowego dziecku najmilsza. Dopełniają ją jeszcze dźwięki, jakie wydaje ono samo, czyli bicie jego serca oraz odgłosy, jakie powstają podczas poruszania się w wodach płodowych. To wszystko dziecko słyszy 24 godziny na dobę. Nie możemy więc powiedzieć, że rozwija się w absolutniej ciszy. Nic zatem dziwnego, że po narodzinach dziecko szybko i skutecznie uspokaja się przy warkocie odkurzacza lub szumie suszarki do włosów – niemal każda mama niemowlaka to dobrze wie. Te szmery i pluski z wnętrza ciała mamy są tłem dla innych dźwięków, jakie docierają do dziecka ze świata zewnętrznego. Na najwyższym podium odgłosów spoza brzucha stoi głos mamy, który trafia do płodu zarówno jako dźwięk z zewnątrz, jak i od wewnątrz, bo drgania rozchodzą się po całym wnętrzu ciała matki – dziecko doskonale odczuwa wibracje jej aparatu mowy. Tylko nieco rzadziej malec słyszy głos taty, dźwięki natury oraz muzykę.

Jak naukowcy badają słuch u płodu?

Słuch jest najlepiej wykształconym zmysłem płodu. Skąd o tym wiemy? Otóż stąd, że ten zmysł jest również najlepiej zbadany. Naukowcy niejednokrotnie sprawdzili (i nadal sprawdzają), jak płód słyszy w swoim wodnym świecie. Wykorzystują do tego różne miniurządzenia elektroniczne, tj. mikrofon i hydrofon, czyli specjalny mikrofon do odbierania dźwięków rozchodzących się w środowisku wodnym. Poza tym reakcję dziecka na dźwięki można zaobserwować dzięki badaniu ultrasonografem. Taki eksperyment przeprowadzili audiolodzy Jason Birnholz i Beryl Benacerraf z Bostonu. Wykazali w nim, że na silny dźwięk lub wibrację płód reaguje przyspieszoną akcją serca, niespokojnymi ruchami ciała i mruganiem powiek. Obserwowali bowiem dziecko w tej samej chwili, w której przykładali do brzucha mamy włączony wibrator. Natomiast francuscy naukowcy Denis Querleu i Xavier Renard wykorzystali w eksperymencie z udziałem chętnych mam hydrofon i sprawdzili dokładnie, jakie dźwięki docierają do płodu. Wynik pewnie cię nie zaskoczy. Okazało się, że dziecko najdoskonalej słyszy głos matki – i to bez najmniejszych zakłóceń.

Dobrze wiedzieć

Wcześniak prosi o ciszę

Dzieci leżą w inkubatorach i otoczone są sprzętem medycznym, który wydaje dźwięki. Te urządzenia są ciągle udoskonalane, by pracowały jak najciszej.

Jak słyszy płód w łonie matki?

Wiesz już, że płód słyszy. Ale pewnie zastanawiasz się, jak słyszy? Eksperci przekonują, że możemy same przekonać się, jak dźwięki płyną. Tak, tak – płyną, bo przecież dziecko zanurzone jest w wodach płodowych. Tłumaczą, że wystarczy zanurzyć uszy w wodzie, by zacząć słyszeć jak płód. Proste? Dźwięk, jaki wtedy do nas dociera, jest przytłumiony, łagodny, niski, ale w przypadku płodu wcale nie jest cichy. John Sloboda i Irene Deliege z Oxford University w 1996 roku dowiedli, że do dziecka w brzuchu mamy docierają dźwięki o natężeniu od 30 do 96 decybeli, zaś my na co dzień w świecie zewnętrznym odbieramy dźwięki o natężeniu 50–60 decybeli. Uszy płodu wypełnione są płynem owodniowym, który co prawda utrudnia przekazywanie impulsów dźwiękowych, ale za to chroni słuch przed uszkodzeniami, jakie mogą być wynikiem zbyt głośnego dźwięku. Pomimo płynu w uszach, dziecko odbiera charakterystyczne cechy dźwięków tj. melodię, akcent, rytm i natężenie.

Płód słyszy tony o niskiej częstotliwości

Aby tego dowieść, dość skomplikowane badanie przeprowadzili naukowcy z University of Florida. Sprawdzali, jak słyszy płód owcy, przyjmując, że wyniki tego eksperymentu można odnieść do świata ludzi. W tym celu przeprowadzili operację wewnątrzmaciczną i wszczepili do ucha wewnętrznego płodu owcy maleńkie urządzenie elektryczne, które sprawdzało, jakie dźwięki słyszy zwierzę. Następnie badacze włączali w pobliżu owcy-matki nagrania 64 różnych zdań i rejestrowali, jak je słychać – za pomocą urządzeń zamontowanych wewnątrz macicy owcy, w uchu wewnętrznym płodu owcy oraz na świeżym powietrzu. Następnie do badania zaprosili ludzi, aby sprawdzić, jak oni słyszą wszystkie nagrane zdania. Wolontariusze bezbłędnie zrozumieli zdania zarejestrowane na świeżym powietrzu, 70 proc. zdań zarejestrowanych w łonie matki-owcy i około 30 proc. zdań zarejestrowanych w uchu wewnętrznym płodu owcy. Okazało się, że ucho płodu kiepsko wychwytuje spółgłoski o wyższej częstotliwości – może ich nie słyszeć w ogóle albo słyszeć inne. Naukowcy podają przykład słowa „ship” (ang. statek). Płód słyszał je jako „slit” lub „sit”. Prowadzący te badania Ken Gerhardt z University of Florida stwierdził, że płód „Nie będzie słyszeć skrzypiec, ale usłyszy bęben”. Tony o niskiej częstotliwości docierają lepiej niż tony wyższe. To tak jak ty lepiej słyszysz dudnienie basów, a nie melodyjne tony, gdy sąsiad za ścianą włącza muzykę. Natomiast komentujący wyniki eksperymentu z płodem owcy Anthony DeCasper z University of North Carolina-Greensboro przyznał: „Głos matki wewnątrz macicy brzmi tak, jakby Lauren Bacall mówiła zza ciężkiej zasłony”.

Dobrze wiedzieć

Czy zastanawiałaś się, jak płód słyszy ultradźwięki podczas badania USG? Według serwisu naukowego New Scientist, nie są one miłe dla uszu maleństwa. To bardzo głośny dźwięk, który przypomina wjazd pociągu na stację metra.

źródło: miesięcznik "M jak mama"
forum.mjakmama.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.