Narkotyki wśród młodzieży - przyczyny uzależnienia, jak radzić sobie z narkotyzującym się dzieckiem, jak pomóc w wyjściu z nałogu?

Nastolatek i narkotyki
fot.: Jarosław Malarowski

Jeszcze 20 lat temu problem narkotyków dotyczył tylko niektórych środowisk. Dziś „branie” stało się zjawiskiem niemal powszednim. W środowiskach młodzieżowych o narkotykach mówi się tak jak o innych używkach. W klasie, szkole, grupie towarzyskiej wszyscy wiedzą, kto i co bierze, i nikt specjalnie nie potępia osób zażywających narkotyki. Dane są przerażające: prawie 15 proc. gimnazjalistów miało kontakt z marihuaną, a co trzeci uczeń liceum pali trawkę.

Niemal każdy młody człowiek doskonale orientuje się w rodzajach narkotyków, wie, jakie jest ich działanie, gdzie je kupić. Badania przeprowadzone w końcu 2008 r. wśród gimnazjalistów i licealistów dowodzą, że prawie każdy uczeń otarł się o sferę narkotyków. Nie znaczy to, że każdy brał, tylko że choć raz stanął wobec wyboru: spróbuję albo nie. Marihuana, ecstasy, amfetamina, niektóre leki sprzedawane bez recepty – to środki odurzające, po które najczęściej sięgają młodzi Polacy. Niektórzy twierdzą, że na załatwienie „działki” potrzebują godzinę. Większości nie zabiera to więcej niż dobę. Aż 23 proc. 17–18-latków przyznaje, że bez trudu zdobywa konopie, 17,5 proc. mówi tak o amfetaminie. Niebezpieczne są dopalacze sprzedawane przez internet jako produkty kolekcjonerskie, gdyż nie wiadomo, jaki naprawdę jest ich skład i jakie skutki działania, np. „kadzidełka”, które pali się jak papierosy, „sól do kąpieli”, która jest odurzającą substancją do wdychania.

Nie tylko młodzież z rodzin dotkniętych patologią sięga po narkotyki, dzieci z dobrych domów też biorą

To młodość, a zwłaszcza dojrzewanie sprawia, że nałogiem najbardziej zagrożeni są uczniowie szkół gimnazjalnych, średnich i studenci. Młodzi ludzie w wieku 14–20 lat przechodzą najtrudniejszy etap rozwoju emocjonalnego.

Dobrze wiedzieć

Dokąd po pomoc?

Ogólnopolski Antynarkotykowy Telefon Zaufania Narkotyki – Narkomania 0 801 199 990 (codziennie w godz. 16–21)
Internetowa poradnia antynarkotykowa www.narkomania.org.pl

Już sama burza hormonalna wynikająca z fizjologicznych przemian w organizmie potrafi dać się nastolatkowi we znaki. Ponadto młody człowiek musi niekiedy zmierzyć się z wygórowanymi oczekiwaniami ambitnych rodziców, wymaganiami nauczycieli, wreszcie odnaleźć się w grupie rówieśniczej. A na koniec wejść w dorosłość i udźwignąć odpowiedzialność, jaka jest z nią związana. Trudno temu wszystkiemu sprostać, gdy ma się zaledwie kilkanaście lat. Pokusa drogi „na skróty” jest spora i dość łatwo na nią zboczyć. Dla jednych narkotyki to sposób radzenia sobie z emocjami, dla innych ucieczka od domowego ogniska, prozy życia. Od rodziców, z którymi nie znajdują wspólnego języka i od przesadnie opiekuńczych. Uciekają przed agresją, ojcem alkoholikiem, biedą, kłótniami. Czasem jest to sposób na szukanie własnej drogi, innym razem bunt przeciw zastanym normom.

Dobrze brać narkotyki dla towarzystwa i żeby łatwiej przyszło zaliczenie klasówki

Branie narkotyków coraz częściej ma też towarzyski charakter. Zwiększa się liczba młodych ludzi zażywających je weekendowo, by uatrakcyjnić spotkanie na imprezie. Często młodzież próbuje narkotyków na wakacjach. Sprzyja temu wyrwanie się spod kontroli rodziców, nowe znajomości. Zwykle sięga wtedy po różne środki rozluźniające – od marihuany po heroinę. Wśród młodzieży szkolnej i studenckiej modne są też narkotyki pobudzające jak amfetamina, które dają „kopa” do nauki przed klasówką, egzaminem albo do pracy. Problem w takim samym stopniu dotyka dzieci z rodzin uważanych za patologiczne, jak i z tzw. dobrych domów.

Narkotyki wśród młodzieży: co mogą zrobić rodzice, by uniknąć dramatu?

Nie ma prostych i skutecznych recept, które pozwoliłyby uchronić dziecko przed narkotykami. Mimo ogromnego wysiłku rodziców nieraz się to nie udaje. Czasem chęć dopasowania się do grupy rówieśniczej bierze górę, a próby ograniczenia w tym zakresie kończą się niepowodzeniem. Jedno jest jednak pewne: im lepszy kontakt z dzieckiem, tym większa szansa, że nie da się namówić na narkotyki.

Zdaniem eksperta
Kamila Gryn

- Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii

- psycholog

Jeżeli towarzyszymy dziecku w codziennym życiu, łatwiej nam zauważyć, co je cieszy, jakie ma problemy, z czym sobie nie radzi. Możemy na bieżąco uczyć stawiania czoła wyzwaniom i radzenia sobie w trudnych sytuacjach, również takich, gdy ktoś proponuje narkotyki.

Z nastolatkiem trudniej znaleźć wspólny język, ale ważne jest, aby młody człowiek wiedział, na co się zgadzamy, na co nie. Nie jest to łatwe, bo z jednej strony trzeba szanować prawo dorastającego dziecka do własnych wyborów, z drugiej – należy jasno określić obowiązujące w domu zasady, w tym dotyczące stosowania środków odurzających. Trzeba być konsekwentnym, aby dziecko liczyło się z rodzicami i wiedziało, że ustalone normy w ważnych sprawach muszą być respektowane. Pamiętajmy jednak, że zarówno pozostawienie młodemu człowiekowi zbyt dużej wolności, jak i nadmierna opiekuńczość nie sprawdzają się. Dlatego starajmy się zrozumieć i akceptować świat młodych, a w sprawach błahych przestańmy z dzieckiem walczyć.

Podstawą dobrych kontaktów jest rozmowa i zachęcanie do swobodnej wymiany poglądów. Nie wolno jednak wygłaszać moralizatorskich pouczeń i wciąż krytykować. Wysłuchaj, gdy dziecko chce ci coś powiedzieć, czuje się bezradne, skrzywdzone. Nie bagatelizuj jego problemów, tylko staraj się je zrozumieć i mądrze doradzić. Wtedy zdobędziesz zaufanie. Nie unikaj tematów trudnych. Znajdź okazję, np. wzmianka w gazecie, by porozmawiać o narkotykach, przekonaj o ich szkodliwości, używając rzeczowych argumentów. Badania wykazują, że odnoszenie się w rozmowie do spotkanego na ulicy narkomana nie odnosi skutku. Bo młodzież biorąca narkotyki na imprezie nie utożsamia się z kimś takim. Dołóż wszelkich starań, by sytuacji, w których dziecko mogłoby sięgnąć po narkotyki, było jak najmniej. Uprzedź, żeby na imprezie nie rozstawało się ze swoją szklanką (puszką) z napojem.

Sygnały, które powinny niepokoić - obserwuj zachowanie swojego dziecka

Mimo wychowawczych wysiłków dorastające dzieci rzadko zachowują się tak, jakbyśmy tego chcieli. Spędzają więcej czasu poza domem, mają swoje sprawy. Mają do tego prawo. Dlatego gdy młody człowiek woli pójść na imprezę zamiast na kolację do cioci, nie sprzeciwiaj się. To nie musi jeszcze oznaczać, że bierze narkotyki. Są jednak sytuacje, których bagatelizować nie wolno. Niepokoić powinna każda zmiana zachowania. Dziecko oddala się od ciebie, nie chce rozmawiać, kręci, mimo że dotychczas mieliście ze sobą dobry kontakt. Opuszcza się w nauce, wagaruje, zaniedbuje dodatkowe zajęcia. Jest rozdrażnione, pobudzone lub ospałe, ma nadmierny apetyt albo nie chce jeść. Znika często z domu, nie mówiąc, dokąd idzie, potem pod byle pretekstem zamyka się w swoim pokoju. Nie chce przedstawić nowych znajomych. W dyskusjach kwestionuje szkodliwość narkotyków. Znajdujesz przy nim fifkę, biały proszek, maleńkie torebeczki ze strunowym zamknięciem, leki, strzykawki, czujesz w pokoju dziwny zapach. Może to świadczyć, że pojawił się problem.

Od incydentu do uzależnienia - eksperymenty z narkotykami mogą mieć tragiczne skutki

Choć wśród czynników większego ryzyka wymienia się uzależnienia w rodzinie, bliski kontakt z osobami nadużywającymi narkotyków, przemoc w rodzinie, nieumiejętność radzenia sobie z problemami, należy pamiętać, że po narkotyk może sięgnąć każde dziecko. Większość nastolatków próbuje z ciekawości, bo inni biorą. I najczęściej na incydencie się kończy. Czasem jednak taka zabawa prowadzi do uzależnienia. Problem w tym, że narkotyki działają podstępnie. Osobie, która z nimi eksperymentuje, wydaje się, że może bez nich żyć. Tymczasem sięga po nie coraz częściej i bierze coraz większe dawki. Dzieje się to stopniowo, dlatego pierwsze sygnały, że narkotyk staje się problemem, łatwo zignorować. Gdy podejrzewasz, że dziecko próbuje narkotyków, od razu zareaguj, gdyż problem sam się nie rozwiąże.

źródło: miesięcznik Zdrowie
forum.mjakmama.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.