Co zrobić, by nie rozpieścić dziecka?

Rozpieszczanie dziecka
fot.: thinkstockphotos.com
Aby nie rozpieścić dziecka, trzeba mu stawiać jasne granice.

Wszyscy rodzice kochają swoje dzieci, troszczą się o nie, zapewniają im jak najlepsze warunki. Okazywanie miłości dziecku jest bardzo ważne w jego wychowaniu. Często jednak zdarza się tak, że rodzice zaczynają w imię miłości rozpieszczać dziecko. A to nie jest dobre. Co zrobić, by nie rozpieścić dziecka? Przeczytaj.

Dzieci dorastając, obserwują świat i zachowania ludzi wokół nich. Naturalną rzeczą jest, że zaczynają naśladować te zachowania. Chcą być podobne do swoich rodziców, rodzeństwa, babć i dziadków. Te osoby stanowią dla nich autorytet.

Pierwszym krokiem do tego, by rozpieścić dziecko jest dawanie mu absolutnie wszystkiego, na co tylko w danej chwili ma ochotę. Dzieci doskonale wykorzystują sytuacje, w których widzą, że stają się najważniejsze i że niczego się im nie odmawia. Naturą dziecka jest to, że szybko się nudzi tym, co już ma, potrzebuje ciągle nowej aktywności. Jeśli zauważy, że dorośli zawsze są gotowi na to, by zaspokajać jego potrzeby, będzie to wykorzystywało. Dziecko, które ma zawsze wszystko, nie potrafi niczego uszanować. Zaczyna uważać, że wszystko mu się należy, a każdy jest na jego zawołanie. Tymczasem, gdy ktoś nie chce spełnić z różnych powodów jego zachcianek, pojawia się bunt, złość, okazywanie  niezadowolenia. Dzieci rozpieszczone nie rozumieją, że można usłyszeć odmowę.

Czytaj także: >> Dziecko kochane czy rozpieszczane? Czy można rozpieścić niemowlę? >>

Co zrobić, by nie rozpieścić dziecka? Nie traktować go równorzędnie

Takie zachowania nie pojawiają się nagle, bez powodu. Rodzice pracują na nie całymi latami.  Kiedy dzieci są tratowane jak równorzędni partnerzy, nie zachowują się jak dzieci. Ważne jest oczywiście, by z dzieckiem rozmawiać, dyskutować coś ustalać, ale należy pamiętać, że nie o wszystkim. Są decyzje, które po prostu trzeba podjąć i podjąć je musi dorosły, informując o tym dziecko. Informacja to nie to samo, co pytanie o zdanie i zachęcanie do dyskusji. Dzieci mogą decydować w drobnych sprawach, np. w co mogę się ubrać idąc do przedszkola, jakiego pluszaka zabrać. Nie mogą jednak decydować, jaki model auta powinni kupić rodzice.

Dorośli często wpadają w zastawione przez siebie sidła. Całymi latami powodują, że dziecko czuje się najważniejsze, ma wszystko, o wszystkim może decydować, a potem zauważają że w różnych sytuacjach pojawiają się rekcje dziecka, których się nie spodziewali i nie umieją sobie z nimi poradzić.

Czytaj także: >> Kim są rodzice-pługi? Sprawdź, czy również do nich należysz >>

Co zrobić, by nie rozpieścić dziecka? Wyznaczać granice

Dziecko często nie umie zachować się inaczej. Nie znało żadnych zasad, nie miało granic, niczego mu nie odmawiano i nie zabraniano. Nagle maluch zauważa, że dorośli zaczynają zachowywać się inaczej, wymagają czegoś, nie spełniają każdej zachcianki. Tak dzieje się w przedszkolu, potem w szkole.

Dziecko, które jest w domu rozpieszczane, nie umie sobie poradzić z wymaganiami stawianymi mu przez innych ludzi. Mija  jakiś czas, zanim się do tego przyzwyczai i nauczy nowych zasad.

Dlatego tak ważne w procesie wychowania jest to, by od samego początku uświadamiać dziecku, na co może sobie pozwolić, a czego zrobić nie może. Dzieci mimo pozorów bardzo dobrze funkcjonują w strukturze, gdy mają zasady, granice. To porządkuje ich świat i zasady postępowania.

Czytaj także: >> 5 najbardziej męczących typów rodziców. A ty jakim rodzicem jesteś? >>

Co zrobić, by nie rozpieścić dziecka? Pozwolić mu na własne decyzje

Ucząc dziecko funkcjonowania w pewnych ramach, trzeba pamiętać, żeby okazywać mu miłość, cierpliwość, rozmawiać z nim, wyjaśniać trudne i niezrozumiałe sytuacje. Trzeba o tym pamiętać zwłaszcza w trudniejszym momentach, gdy dziecko się buntuje i nie słucha naszych argumentów. Cierpliwość i konsekwencja popłaca. Rodzice powinni dawać sobie prawo do tego, by czasem po prostu podjąć decyzję, nie tłumacząc się z niej dziecku. Nawet, jeśli spotkają się z buntem - trzeba go przeczekać.

Rozpieszczanie ma także inny aspekt - nadopiekuńczość. Pojawia się ona bardzo często ze strony mam, które ciągle chcą żyć za dziecko. Dziecku pod ciągłą opieką bardzo trudno jest się wyzbyć chęci bycia w centrum uwagi i ciągłych oczekiwań, że ktoś za nie coś zrobi. Takie rozpieszczanie jest dla dziecka bardzo krzywdzące, bo pozbawia je samodzielnego myślenia, umiejętności podejmowania decyzji.  A to procentuje, gdy maluch staje się starszy.

W procesie wychowania pamiętajmy o tym, że miłość nie idzie w parze z rozpieszczaniem. Ta druga postawa bardzo często doprowadza do tego, że dziecko staje się niesamodzielnym, nieszczęśliwym człowiekiem nie umiejącym poradzić sobie z najprostszej sytuacji, oczekującym ciągłego zainteresowania, wsparcia i  wyręczania.

Aktualizacja: 2016-07-20 Publikacja: 2016-06-30
fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij g+skomentuj
forum.mjakmama.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.