Kłopoty z usypianiem noworodka. Zasypianie bez kołysania

Śpiące dziecko
fot.: thinkstockphotos.com

Kłopoty z usypianiem noworodka zdarzają się bardzo często, mimo, że przeciętny noworodek przesypia aż 15–20 godzin na dobę. Dlaczego więc wielu świeżo upieczonych rodziców ma tylko jedno marzenie – przespać spokojnie noc? Jak nauczyć dziecko zasypiać? To pytanie często zadają sobie młodzi rodzice. My znamy na nie odpowiedź!

Kłopoty z zasypianiem noworodka mają bardzo prostą przyczynę. Taki maluch nie odróżnia jeszcze dnia od nocy, dlatego śpi niekoniecznie wtedy, kiedy życzyliby sobie tego rodzice. Jego sen noworodka różni się bowiem od snu dorosłych – dziecko budzi się często, czasem nawet co godzinę.

To dlatego, że u noworodków faza REM (czyli tzw. sen aktywny – faza szybkich ruchów gałek ocznych), stanowi ponad połowę przesypianego czasu (u dorosłych zajmuje ok. 20 proc.). Przeplata się ona z fazą nie-REM (czyli snu spokojnego) co ok. 60 minut. Pod koniec takiego cyklu maluch budzi się na chwilę. I jeśli nie potrafi sam znowu zasnąć, zaczyna płakać.

Dziecko budzi się w nocy również z głodu (bo jego mały żołądek wymaga częstego podawania małych porcji jedzenia), bądź z powodu zabrudzonej pieluszki. Dlatego tak ważne jest, by nauczyć maluszka samodzielnie zasypiać. I najlepiej od razu we własnym łóżeczku. Jeśli przyzwyczaisz go do tego, później unikniesz wielogodzinnego kołysania dziecka na rękach i krzyków przy próbie położenia jej do łóżka.

>> Kołysanki dla dzieci pomogą ci delikatnie utulić najmłodszych do snu

Od czego zacząć naukę samodzielnego zasypiania?

Między 8. a 12. tygodniem życia rytm snu i czuwania dziecka staje się bardziej regularny; niemowlę zaczyna budzić się i zasypiać zgodnie z naturalnym zegarem biologicznym wyznaczanym przez pory dnia. I właśnie w tym czasie można zacząć uczyć je samodzielnego zasypiania.

Najpierw warto dokładnie poobserwować malca. Niektóre maluchy, gdy są zmęczone, zaczynają trzeć oczka, inne ciągną się za ucho lub za włoski. Ważne, byś umiała rozpoznać, kiedy twoje dziecko robi się senne.

Pomóż mu też nauczyć się odróżniać dzień od nocy. W pokoju, w którym dziecko śpi w ciągu dnia, nie zasłaniaj zasłon i nie zamykaj drzwi, by dochodziły do niego codzienne odgłosy, np. szum wody czy szmer telewizora. A gdy malec budzi się w nocy, nie zapalaj górnego światła i zachowuj się cicho. Jeśli musisz go przewinąć, zrób to szybko i delikatnie, nie rozbawiając dziecka.

Dobrze wiedzieć

Niedobre zwyczaje przed snem

  • Długie kołysanie na rękach. Bujanie kojarzy się maluchowi z zasypianiem (bo dzieci w brzuchu są mniej aktywne, kiedy mama się porusza). Ale jest to usypianie „mechaniczne”, dziecko nie uczy się w ten sposób samo zasypiać.
  • Smoczek. Wprawdzie ułatwia zasypianie, ale często gdy smoczek wypadnie, maluch się budzi.

Rutyna ułatwia niemowlętom zasypianie

W nauce samodzielnego usypiania najważniejsze jest to, by stworzyć rytuał układania maluszka do snu i przestrzegać tych zasad konsekwentnie. A więc:

  • Ustal stały rytm dnia dziecka. Spacer, zabawa, karmienie czy drzemki powinny odbywać się zawsze o tej samej porze i następować po sobie w tym samym porządku. Ostatnia drzemka powinna zakończyć się wczesnym popołudniem – inaczej wyspane dziecko nie będzie chciało wieczorem zasnąć.
  • Wieczorem kładź malca spać zawsze o tej samej porze. Najlepiej między godziną 19 a 20 – później może być bardzo zmęczony i trudno będzie mu zasnąć. Karmienie, kąpiel i układanie do snu powinny odbywać się w tej samej kolejności.
  • Staraj się wyciszyć dziecko przed snem. Pomoże w tym ciepła kąpiel, delikatny masaż kremem do ciała, przebranie dziecka w piżamkę, przytulenie i nakarmienie. Światło w pokoju powinno być przytłumione – wystarczy mała lampka.
  • Dziecko najlepiej ułożyć w łóżeczku, kiedy nie jest jeszcze bardzo senne. Gdy zacznie popłakiwać i marudzić, łagodnie je uspokajaj, ale nie wyjmuj z łóżka. Po chwili wyjdź z pokoju.
  • Jeśli maluch zacznie płakać, poczekaj kilka minut. Jeśli sam się nie uspokoi, wejdź do niego i pogłaszcz, nie wyjmując z łóżeczka, po czym znów wyjdź z pokoju. Za każdym razem wydłużaj czas reakcji na płacz. Annette Kast-Zahn, autorka książki „Każde dziecko może nauczyć się spać”, radzi, by pierwszego dnia zajrzeć do dziecka po trzech minutach płaczu, potem po pięciu i siedmiu. Drugiego dnia wieczorem, gdy po położeniu do łóżeczka maluch zacznie płakać, zajrzyj do niego po pięciu minutach, potem po siedmiu i dziesięciu. Trzeciego dnia wydłuż ten czas do siedmiu i dziewięciu minut, a od czwartego dnia nauki – do dziesięciu. Bądź stanowcza, nawet jeśli chce ci się płakać – dzieci uczone tą metodą po kilku nocach zaczynały same usypiać.

Gdzie powinien spać maluszek?

Noworodek może przesypiać noc w łóżeczku ze szczebelkami, wiklinowym koszyku czy gondoli wózka. Trzymiesięczne niemowlę, które zaczynasz uczyć samodzielnie zasypiać, dobrze jest kłaść do własnego łóżeczka. Wiele dzieci śpi z rodzicami.

Wspólne spanie z dzieckiem to szansa na dłuższe bycie razem, gdy rodzice dużo pracują, bądź maluch tuż po urodzeniu musiał zostać w szpitalu. Ale dobrze się zastanów, bo później trudno będzie przekonać malca do spania w łóżeczku dziecięcym. Noworodek nie zajmuje dużo miejsca, ale roczny, wiercący się maluch nie daje rodzicom pospać. Choćby z tego powodu dla twojego (i męża) komfortu warto od urodzenia przyzwyczajać dziecko do spania we własnym łóżeczku. Jeśli chcecie, by dziecko w nocy było blisko was, warto kupić łóżeczko z opuszczanym bokiem i przysunąć je do waszego łóżka.

Niezależnie od tego, gdzie maluch śpi, nim go położysz, pamiętaj o kilku zasadach. Pokój powinien być wywietrzony; warto zadbać, by nie było w nim więcej niż 18–22°C. Dziecko nie powinno być grubo ubrane. By sprawdzić, czy nie jest mu zbyt ciepło albo za zimno, dotknij jego karku (chłodny oznacza, że malca trzeba otulić, spocony – że jest mu za gorąco).

Jeśli nad łóżeczkiem wisi karuzela, sprawdź, czy jest dobrze przymocowana. Na oparciu nie wieszaj kocyka (w nocy mógłby spaść na buzię malca, utrudniając mu oddychanie).

Zdaniem eksperta
dr n. med. Małgorzata Gołkowska
dr n. med. Małgorzata Gołkowska

Centrum Zdrowia Dziecka

pediatra neonatolog

Jak ułożyć dziecko do snu

Maluch powinien spać w tzw. pozycji bezpiecznej, zapewniającej mu swobodę ruchów i drożność dróg oddechowych, czyli na wznak albo na boku. Spanie na boku polecane jest zwłaszcza w nocy.

Jeśli dziecko ma skłonność do ulewań po karmieniu, pod materacyk można podłożyć zwinięty kocyk, tak aby unieść go pod kątem ok. 30 stopni. Pozycja na brzuchu nie jest zalecana z uwagi na możliwość wystąpienia śmierci łóżeczkowej. Przed snem trzeba wyjąć z łóżeczka dziecka duże pluszowe zabawki, pieluszki. W pierwszych miesiącach życia maluch nie potrzebuje poduszki, a kołderkę lepiej zastąpić śpiworkiem.

Wyciszająca kąpiel to doskonały rytuał przed snem

Ciepła woda rozluźnia i uspokaja, ale tylko pod warunkiem że nie jest zbyt ciepła (woda o temperaturze powyżej 39°C rozszerza naczynia krwionośne i przyspiesza bicie serca). Aby kąpiel skutecznie wyciszyła malca, powinna się odbywać w spokojnej atmosferze, bez zabaw głośnymi zabawkami (ale gumowe kąpielowe książeczki są jak najbardziej w porządku).

Do wody można dolać odrobinę lawendowego płynu do kąpieli, którego zapach dodatkowo pomoże malcowi się odprężyć. Po osuszeniu maluszka warto dodatkowo nasmarować kremem – delikatny dotyk mamy sprawi, że dziecko poczuje się bezpiecznie. Jest na to dobry sposób: po nałożeniu kremu na swoje dłonie trzeba go najpierw delikatnie rozetrzeć, by się ogrzał, a dopiero potem lekko wklepać w skórę maluszka, oczywiście pochylając się nad nim i uśmiechając się.

Odprężający masaż przed snem

Jeśli choć raz byłaś na masażu relaksacyjnym, z pewnością pamiętasz uczucie odprężenia i senności, jakie wywołał. Maleństwu też można zrobić przed snem masaż, który nie tylko je odpręży, ale też wzmocni poczucie bezpieczeństwa. Najlepiej robić go bezpośrednio po kąpieli, po osuszeniu skóry. Ponieważ w jego trakcie wykorzystuje się oliwkę, po masażu nie trzeba już dodatkowo natłuszczać kremem skóry dziecka.

A oto przepis: połóż malucha na brzuszku, a na swoje dłonie nalej odrobinę oliwki (jeśli ręce są zimne, trzeba je wcześniej ogrzać, pocierając o siebie). Ułóż ręce na pleckach dziecka tuż przy karku, następnie jedną powoli przesuwaj w dół, kierując ją w stronę jednego boku, a drugą kieruj w stronę drugiego boku. Masuj plecki i boki, powoli przesuwając dłonie aż do pośladków, a potem te same ruchy wykonaj od pośladków w stronę karku. Taki masaż może trwać kilkanaście minut, ale jeśli dziecko się niecierpliwi – zakończ go wcześniej.

Głaskanie główki dziecka

Furorę na Facebooku zrobił film, na którym młody tata głaszcze niemowlę chusteczką po buzi w taki sposób, że przesuwa się ona od czoła przez oczka do ust. Maleństwo odruchowo zamyka oczka, a z każdym kolejnym przesunięciem chusteczki pozostają one zamknięte dłużej i dłużej, aż w końcu dziecko zasypia. Na filmie cała akcja trwa nie dłużej niż minutę, być może w waszym przypadku zabierze to więcej czasu, ale na pewno warto wypróbować ten sposób. Można użyć chusteczki albo głaskać dziecko po buzi swoją dłonią.

Odpowiedni nastrój do spania

Nikt nie lubi usypiać przy jasnym świetle, maluszkom też to nie odpowiada. Tam, gdzie zasypia dziecko, powinien panować półmrok, by światło nie raziło w oczka. Są maluchy, które lubią zasypiać przy cicho grającej muzyce, dlatego można dziecku spróbować włączyć na dobranoc kołysanki. Ważne, by muzyka nie grała zbyt głośno, bo inaczej zamiast ukołysać malca do snu, tylko go rozbudzi i rozdrażni.

Bajki na dobranoc

Niemowlęta może i niewiele jeszcze rozumieją, ale warto im czytać do snu. Spokojny, cichy głos mamy lub taty uspokoi malca i zapewni mu poczucie bezpieczeństwa. Książek z bajkami jest mnóstwo, my polecamy np. „365 bajek na dobranoc”, w której znalazły się opowieści znanych autorów.

Spanie blisko mamy

Są maluszki, które tak bardzo potrzebują czuć bliskość mamy, że odłożone do własnego łóżeczka płaczą, dopóki znów nie znajdą się na rękach. To bardzo męczące i na dłuższą metę nie do zniesienia.

W takiej sytuacji bardzo sprawdzają się łóżeczka dostawne, dzięki którym malec może leżeć tuż przy mamie, ale jednocześnie jest w swoim własnym łóżku, na materacyku odpowiedniej twardości i bez ryzyka, że któreś z rodziców w nocy przyciśnie go swoim ciałem.

Najbardziej praktyczne są modele, których można używać zarówno jako łóżeczko dostawne, jak i mebelek do spania w ciągu dnia lub na wyjazdach – boczna ścianka jest ruchoma i można ją zakładać lub zdejmować według potrzeb.

Polecamy wideo: Ile powinno spać niemowlę?

źródło: miesięcznik "M jak mama" Aktualizacja: 2017-07-21 Publikacja: 2008-05-13
Ocena: 5
fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij g+skomentuj
forum.mjakmama.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.