Mleko kobiece: co może zaszkodzić mleku matki?

Karmienie piersią
fot.: thinkstockphotos.com

Mleko kobiece to dla noworodka często jedyny pokarm, dlatego warto zadbać o to, aby był pełnowartościowy i zawierał wszystkie niezbędne składniki. Karmiąca piersią mama wciąż zadaje sobie pytania: czy to, co jem lub robię, nie wpłynie źle na laktację i moje mleko? Odpowiadamy, co może mieć znaczenie dla składu i ilości pokarmu, a co nie ma żadnego wpływu. Sprawdźcie, co może zaszkodzić mleku matki!

Młoda mama, która karmi naturalnie często spotyka się z informacjami, że to czy tamto może zaszkodzić dziecku. Gdyby się wsłuchać w te „dobre rady”, to można odnieść wrażenie, że maluchowi karmionemu piersią szkodzi prawie wszystko. Skutkiem tych rad są często restrykcyjne diety eliminacyjne, stosowane przez karmiące mamy, i przedwczesna rezygnacja z karmienia, gdy tylko pojawi się gorączka czy konieczność np. zastosowania antybiotyku. Jeśli nie masz możliwości skorzystania z porady certyfikowanej doradczyni laktacyjnej – przeczytaj ten tekst. Dowiesz się, co wpływa na jakość i ilość pokarmu, a co nie ma znaczenia w procesie laktacji.

Sprawdź również kalendarz rozwoju dziecka >>

Mleko kobiece i podwyższona temperatura ciała

Gorączka nie ma niekorzystnego wpływu na pokarm kobiecy. Nawet bardzo wysoka temperatura ciała matki – 40°C i więcej nie jest powodem do przerwania karmienia, bo z pokarmem nie dzieje się wówczas nic, co mogłoby dziecku zaszkodzić. Co więcej, w mleku znajdują się przeciwciała odpornościowe, które pomogą niemowlęciu zwalczyć infekcję, gdyby do niej doszło.

Leki przeciwbólowe a laktacja

Najpopularniejsze leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, na bazie ibuprofenu oraz paracetamolu, nie mają  
negatywnego wpływu na dziecko i mogą być stosowane podczas karmienia piersią. Obie substancje mogą przenikać do mleka mamy, ale w tak małych ilościach, że nie mogą być szkodliwe dla dziecka. Oczywiście dotyczy to stosowania okazjonalnego, a nie długotrwałego.

Czy w czasie laktacji można jeść grzyby? >>

Stosowanie innych leków w czasie karmienia piersią

Większość leków może być bezpiecznie stosowana podczas laktacji, chociaż przenikają do kobiecego mleka. Jednak stężenie leku w pokarmie zwykle nie przekracza 4 proc., podczas gdy ryzyko reakcji niepożądanych pojawia się  dopiero przy przekroczeniu stężenia 10 proc. Niemniej trzeba zachować wielką ostrożność przy stosowaniu w tym okresie jakichkolwiek preparatów leczniczych – to powinna być zawsze decyzja lekarza. Warto wiedzieć, że leki  podawane dożylnie osiągają szybciej wyższe stężenie we krwi i w pokarmie niż podane drogą doustną. Najbezpieczniej podawać leki wziewne albo miejscowo działające.

Dobrze wiedzieć

Wielkość piersi nie ma znaczenia dla laktacji!

O wielkości piersi decyduje ilość tkanki tłuszczowej, która jest bezużyteczna przy produkcji mleka, odpowiadają za nią gruczoły mleczne, które są w każdej piersi. Tak więc kobieta o małym biuście może karmić równie długo i skutecznie jak ta, która nosi miseczkę D czy E.

Konsekwencje picia alkoholu podczas karmienia piersią

Osłabia odruch wypływu pokarmu i zaburza laktację. Przenikając do mleka, może wywoływać u dziecka senność, wymioty, nadmierne pocenie się, zaburzenia wzrostu i rozwoju neurologicznego. Według Amerykańskiej Akademii Pediatrii w czasie laktacji dopuszczalne jest sporadyczne spożycie niewielkiej ilości alkoholu, np. pół kieliszka wina, po nakarmieniu dziecka – tak, aby do następnego karmienia alkohol został wydalony z pokarmu, co trwa dwie, trzy godziny.

Jaki wpływ na mleko matki mają kawa i czarna herbata?

Kofeina przenika do mleka mamy i może powodować u dziecka nadmierną pobudliwość, płaczliwość, kłopoty z zasypianiem. Ale takie objawy pojawiają się dopiero przy dużej ilości kofeiny czyli takiej, jaką zawiera np. pięć filiżanek kawy. Natomiast picie napojów z kofeiną w niewielkich ilościach niczym strasznym nie grozi. Dopuszczalna dawka dzienna to 300 mg kofeiny, czyli 1–2 filiżanki kawy albo 3–4 filiżanki czarnej herbaty dziennie.

Jak leczyć przeziębienie podczas karmienia piersią? >>

Palenie papierosów w czasie laktacji

Pokarm kobiety, która pali papierosy albo przebywa w otoczeniu dymu tytoniowego, zawiera substancje pochodzące ze spalania tytoniu. Stężenie tych substancji  w pokarmie i ich toksyczność zależą od intensywności palenia. Wypalanie 1–2 papierosów tuż przed karmieniem zwiększa 10-krotnie stężenie nikotyny w pokarmie. Ale po 12 godzinach od wypalenia ostatniego papierosa w pokarmie nie ma śladu substancji toksycznych.

Nie przegap

Tabletki antykoncepcyjne a karmienie piersią

Niektóre hormonalne środki antykoncepcyjne wpływają niekorzystnie na laktację, tak działają preparaty zawierające estrogeny. Hormony te osłabiają wytwarzanie pokarmu, dlatego nie należy ich stosować w okresie karmienia piersią. Jednak dla dziecka nie są niebezpieczne. Podczas laktacji można stosować tabletki antykoncepcyjne jednoskładnikowe czyli zawierające tylko syntetyczny progesteron. 

Intensywny trening wpływa na smak mleka?

Biegaczki lub też inne kobiety uprawiające sport mogą usłyszeć, że „jogging zmniejsza podaż mleka” albo że zakwasy mięśni po treningu mogą zaszkodzić dziecku. To nieprawda: aktywność fizyczna nie zagraża podaży mleka matki i nie zmienia jego składu. Dowiedziono również,  że duża intensywność ćwiczeń nie ma żadnych negatywnych skutków zarówno dla matki, jak i dla malucha. Bardzo intensywne ćwiczenia mogą jedynie nieco zwiększyć ilość kwasu mlekowego w pokarmie matki w okresie do 90 minut od zakończenia treningu. Nie stanowi to żadnego zagrożenia dla niemowlęcia, ale może się zdarzyć, że dziecko odczuwa różnicę w smaku mleka matki i odmawia ssania. Wtedy trzeba odciągnąć trochę pokarmu (po kilka mililitrów z każdej piersi) przed karmieniem lub nakarmić malucha pół godziny po treningu, aby poziom kwasu mlekowego nieco zmalał.

Co można pić podczas karmienia piersią? >>

Stres matki a laktacja

To jeden z największych wrogów laktacji. Wysoki poziom hormonów stresu (zwłaszcza kortyzolu) powoduje bowiem zakłócenia w wydzielaniu oksytocyny, czyli hormonu, który odpowiada za proces uwalniania pokarmu z piersi. Silne zdenerwowanie powoduje, że pokarm słabo wypływa, co martwi matkę, bo dziecko się nie najada – denerwuje się ona jeszcze bardziej, i tak nakręca się ta spirala. Dlatego wszyscy bliscy karmiącej mamy– a także ona sama! – powinni dbać o jej dobrą kondycję psychiczną. 

Sposób odżywiania i kaloryczność posiłków

Generalnie jadłospis matki karmiącej nie ma dużego wpływu na skład pokarmu. Nawet niedożywiona  kobieta wytwarza pełnowartościowy pokarm. Co ciekawe, zawartość niektórych składników odżywczych w mleku matki zależy od tego, ile ich ona dostarcza z dietą,  a zawartość innych jest niezależna od diety. Na przykład zawartość w mleku kobiecym kwasu tłuszczowego DHA, witamin z grupy B i jodu zależy od odżywiania matki, a zawartość witamin C i D, wapnia i żelaza – nie zależy. I nawet gdy mama suplementuje np. żelazo czy wapń, to poprawia tylko własne zapasy, ale nie dziecka (jego zapasy pochodzą z okresu ciąży). Niedożywienie matki ma istotny wpływ na rozwój i przebieg laktacji. Niedożywiona matka produkuje mniejszą ilość mleka. Dlatego w czasie laktacji trzeba dostarczać minimum 1500 kcal dziennie. 

Jak zdrowo się odżywiać po porodzie? >>

Płyny w diecie kobiety karmiącej

To bardzo ważny czynnik wpływający na produkcję pokarmu. Odwodnienie matki może znacznie zmniejszyć ilość wytwarzanego mleka. Zaleca się, aby w czasie laktacji kobieta przyjmowała 2,5–3 litry płynów dziennie (łącznie z zupami i innymi posiłkami).

Dobrze wiedzieć

Jak zwiększyć laktację?

Po pierwsze, trzeba częściej przystawiać dziecko do piersi lub odciągać pokarm (nawet co 1,5–2 godziny), bo zgodnie z zasadą popytu i podaży: im więcej dziecko ssie, tym więcej pokarmu powstanie. Działanie herbatek ziołowych promowanych jako wspomagające laktację nie zostało udowodnione. Można je stosować, ale ostrożnie, z umiarem (1–2 dziennie) i bez gwarancji skuteczności. Jeśli lubisz, możesz pić bawarkę (herbata z mlekiem), ale do tej pory nie zbadano, czy rzeczywiście działa mlekopędnie. Skutecznym sposobem jest natomiast stosowanie preparatu na bazie słodu jęczmiennego, dostępnego w aptekach. Słód jęczmienny zawiera polisacharydy, które uczestniczą w metabolicznych procesach poprawiających laktację.

Silne alergeny w diecie kobiety karmiącej piersią

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych mitów dotyczących wpływu jadłospisu matki na pokarm i dziecko jest przekonanie, że to, co matka zjada, wywołuje u dziecka alergię. Z tego powodu wiele kobiet rezygnuje z jedzenia jajek, owoców cytrusowych, truskawek, czekolady czy orzechów. Tymczasem są to bardzo rzadkie przypadki: w jednym z badań wykazano, że wśród dzieci nadwrażliwych na białka mleka krowiego tylko w przypadku 0,5 proc. obserwuje się związek alergii z dietą matki. Dlatego dziś nie  zaleca się diety eliminacyjnej w celu zapobiegania wystąpieniu alergii u dziecka. Produktów alergizujących nie może jeść tylko ta karmiąca mama, która sama jest  uczulona na konkretny produkt.

Dieta karmiącej matki czyli jedz to, co lubisz >>

Czy wzdymające warzywa szkodzą dziecku karmionemu naturalnie?

Nie zaszkodzą dziecku, ponieważ nie przechodzą do  kobiecego pokarmu. Jeśli będziesz spożywać w dużych ilościach groch, fasolę czy kapustę, to sama możesz nabawić się wzdęć, ale nie będzie to mieć wpływu na pojawienie się wzdęcia u maluszka. Bo przecież mleko produkuje się z krwi, a nie z brzucha, a gazy są po prostu wydalane z organizmu.

Produkty o intensywnym zapachu i smaku zmieniają smak mleka matki?

Do mleka matki przenikają smak i zapach spożywanych przez nią posiłków. Ale to nie znaczy, że nie może ona jeść czosnku, kalafiora albo ostrych przypraw. Dziecku  to nie zaszkodzi, a dzięki temu ma ono szansę poznać te produkty i przygotować się w ten sposób do rozszerzonej diety w drugim półroczu. W jednym z badań zaobserwowano, że niemowlęta, których matki otrzymywały wyciąg z czosnku, chętniej i dłużej ssały pierś! Ale czasami może być też na odwrót, dziecko będzie mniej chętnie jadło mleko o zmienionym smaku. Dlatego warto je obserwować i ewentualnie zmodyfikować swoje menu, jeśli podejrzewasz, że to jest powód gorszego apetytu.

Polecamy wideo: Odciąganie pokarmu

Odciąganie pokarmu to jeden ze sposobów karmienia piersią w sytuacji gdy przystawienie dziecka nie jest możliwe. Jest kilka sposobów odciągania pokarmu. Możemy użyć laktatora ręcznego, elektrycznego lub zrobić to samodzielnie. Ostatni sposób jest najbardziej czasochłonny. Na pytania dotyczące odciągania pokarmu odpowiada ekspert Magdalena Hryciuk, położna, właścielka Szkoły Rodzenia Beauty Mama.

Aktualizacja: 2016-11-30 Publikacja: 2016-11-10
fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij g+skomentuj
forum.mjakmama.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.