Blogerka SuperStyler pokazała kontrowersyjne zdjęcia po porodzie. Przekroczyła granice intymności?

 SuperStyler screen Facebook
fot.: Facebook
Fot. SuperStyler screen Facebook

Blogerzy i celebrytki stale przekraczają granice publikując swoje prywatne zdjęcia w internecie. Jeśli myśleliście, że nic Was już nie zdziwi zobaczcie zdjęcia Marty Lech-Maciejewskiej! Prowadząca bloga parentingowego SuperStyler zamieściła na Facebooku zdjęcie z porodówki pokazujące pierwsze sekundy po porodzie. Reakcja internautów była natychmiastowa i obok komentarzy z gratulacjami pojawiło się wiele głosów krytyki!

Blogerzy i Instamatki przyzwyczajają nas do tego, że pokazywanie swojego prywatnego życia w sieci, a w szczególności na portalach społecznościowych jest częścią rzeczywistości. Publikują swoje zdjęcia, codzienne stylizacje, zdjęcia dzieci, aranżacje mieszkań czy spacery. Przeglądając takie profile mamy wrażenie, że towarzyszymy ich autorowi niemal w każdej minucie życia. 

Poród. Co naprawdę trzeba wziąć ze sobą do szpitala? >>

Szokujące zdjęcie z porodówki!

Czasem, kiedy mamy wrażenie, że widzieliśmy już wszystko zaskakuje nas kolejna informacja lub zdjęcie. Tym razem dyskusję w sieci wywołała Marta Lech-Maciejewska, autorka bloga SuperStyler, publikując zdjęcie z pierwszych sekund po porodzie. Na zdjęciu widoczny jest syn blogerki, który dopiero chwilę temu pojawił się na świecie.

Zdjęcie opublikowane na Facebooku wywołało prawdziwą burzę. I obok wielu komentarzy z gratulacjami dla szczęśliwych rodziców pojawiło się mnóstwo krytycznych komentarzy sugerujących, że SuperStyler przekroczyła granicę intymności i prywatności, w tym wypadku jej dziecka. Oto niektóre z komentarzy umieszczonych pod zdjęciem:

"Wszystko super, ale to zdjęcie do publicznej wiadomości to chyba przesada, nie ma już żadnych granic prywatności... Ale gratuluję i życze zdrowia dla mamy i maluszka."

"Jestem matką i zdania nie zmienię co do ekshibicjonizmu w social mediach. Są granice, których nie powinno się przekraczać, to zdjęcie powinno pojawić się jedynie w rodzinnym albumie."

"Gdzie prywatność, intymność?! Straszne, że ludzie w dzisiejszych czasach sprzedają nawet tak piękne i niepowtarzalne chwile..."

Czy to już poród? Rozwiąż test i sprawdź! >>

Publikowanie wizerunku dziecka w internecie

Publikowanie własnego wizerunku na portalach społecznościowych wiąże się ze świadomością, że zdjęcia te są oglądane i komentowane, w przypadku blogerów nawet przez tysiące ludzi. Jednak umieszczanie zdjęć dziecka, które nie może jeszcze wyrazić zgody na to czy chce, aby niemal każde jego zdjęcie z okresu dzieciństwa było widoczne w sieci jest sprawą bardzo kontrowersyjną. Rodzice powinni chronić swoje dzieci, dotyczy to również rozpowszechniania wizerunku. 

"Zdjęcie super, ale moim zdaniem jego miejsce jest w rodzinnym albumie a nie na fb. Jeśli rodzice chcą wystawiać swoją prywatność na światło dzienne, proszę bardzo, ale moim zdaniem powinni za wszelka cenę chronić prywatność swoich dzieci".

Polecamy wideo: Poród z osobą towarzyszącą

Aktualizacja: 2016-12-30 Publikacja: 2016-12-12
Ocena: 5
fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij g+skomentuj
forum.mjakmama.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.