Jakie zagrożenia niesie ze sobą przedwczesny poród?

Poród przedwczesny
fot.: photos.com
Poród przedwczesny mogą powodować wady macicy, nadciśnienie w ciąży, zakażenie dróg moczowych, wielowodnie.

Poród przedwczesny oznacza narodziny dziecka między 22 a 37 tygodniem ciąży. Dla dziecka poród przedwczesny to ryzyko powikłań zdrowotnych.

O tym, jak rozpoznać poród przedwczesny i czy można uniknąć zagrożenia, rozmawiamy z ginekologiem położnikiem, doktorem Jarosławem Kalinką.

Ostatnio obserwuje się zwiększenie liczby porodów przedwczesnych. Dlaczego?

Poród przedwczesny wiąże się bezpośrednio z coraz późniejszym wiekiem rodzących kobiet. Z upływem lat pojawiają się różne choroby, niektóre z nich są przyczyną trudności z zajściem w ciążę, inne wywołują problemy już w trakcie jej trwania. W efekcie coraz częściej stymuluje się jajeczkowanie, nierzadko kobiety decydują się na zapłodnienie in vitro. Te procedury często prowadzą do ciąży mnogiej. A taka ciąża to silnym czynnik ryzyka porodu przedwczesnego. Im więcej ciąż mnogich, tym więcej porodów przedwczesnych. Niektóre choroby pojawiające się z wiekiem, np. nadciśnienie, cukrzyca, mięśniaki – też mogą prowadzić do zbyt szybkich narodzin.

Jakie są pozostałe czynnik ryzyka porodu przedwczesnego?

– Czynników, które predysponują do porodu przedwczesnego, jest wiele. Oprócz ciąży mnogiej sprzyja mu też wiek matki: poniżej 18 lub powyżej 35 lat, liczne wcześniejsze porody, niedowaga lub nadwaga matki, używki i stres. Zagrożeniem jest również ciężka praca w ciąży, złe odżywianie i skażenie środowiska, a także wszelkie infekcje i nieprawidłowa mikrobiologia dróg rodnych.

Jak więc ciężarna powinna dbać o siebie, aby zmniejszyć ryzyko urodzenia dziecka na długo przed terminem?

– Na pewno ryzyko to zmniejszy ograniczenie pracy i wysiłku, zrezygnowanie z używek, spokojny, harmonijny tryb życia. Konieczna jest również regularna kontrola bakteriologiczna pochwy, a także leczenie zakażeń w obrębie pochwy i szyjki macicy, jak również zakażeń układu moczowego.

Co jest najczęściej pierwszym sygnałem rozpoczęcia się porodu przedwczesnego?

– Do lekarza należy się zgłosić w przypadku pojawienia się wszelkiego rodzaju upławów i krwawień. Zaniepokoić powinno również napięcie mięśnia macicy i skurcze, które wcale nie muszą być silne. Mogą być odczuwane jako ciągnięcie podbrzusza albo jako dolegliwości bólowe w okolicy lędźwiowej. Nie należy bagatelizować również dolegliwości przy oddawaniu moczu, takich jak pieczenie, szczypanie – mogą bowiem oznaczać początek infekcji, a to jeden z czynników ryzyka porodu przedwczesnego. Oczywiście, odpływanie czy też sączenie się wód płodowych także powinno być sygnałem, że z ciążą dzieje się coś niepokojącego. Ginekolog jest w stanie ocenić, co jest przyczyną dolegliwości i w razie potrzeby w odpowiedni sposób pokieruje ciężarną.

Polecamy też

Rola wód płodowych

Wody płodowe (płyn owodniowy) są niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka w łonie matki. Chronią płód przed urazami, biorą udział w przemianie materii umożliwiając wymianę substancji odżywczych między organizmem matki i dziecka, przyczyniają się do prawidłowego rozwoju narządów dziecka. Niezwykle ważne jest, by w czasie ciąży regularnie kontrolować ilość wód płodowych, gdyż ich niedobór lub nadmiar - może zaszkodzić dziecku. Zapytaliśmy eksperta o najważniejsze zadania wód płodowych.

A jeśli pojawiło się zagrożenie porodem przedwczesnym...

– Dzięki rozwojowi medycyny możemy zahamować przedwczesną czynność skurczową macicy, aby jak najdłużej zachować dziecko w brzuchu matki. Kobietom podajemy ponadto sterydy, przez co przyspieszamy dojrzewanie płuc u płodu. To pozwala na przygotowanie dziecka do przyjścia na świat. Należy pamiętać, że przeżywalność i zachorowalność noworodków w dużym stopniu zależy od wieku ciążowego dziecka. Dlatego lekarze walczą o każdy dzień ciąży. W przypadku zagrożenia porodem przedwczesnym sprawą kluczową jest współpraca neonatologa z położnikiem. Dlatego najlepszym rozwiązaniem dla nienarodzonego dziecka jest przekazanie go – jeszcze w brzuchu mamy – pod opiekę specjalistycznego szpitala, wyposażonego w odpowiednie zaplecze położnicze i neonatologiczne. I na szczęście coraz częściej tak się dzieje. Wówczasi matkę, i dziecko można w odpowiedni sposób przygotować do porodu, szanse dziecka znacznie rosną. Coraz większa liczba uratowanych wcześniaków to zasługa mocno rozwiniętej opieki neonatologicznej i oddziałów intensywnej opieki nad noworodkiem, wyposażonych w nowoczesny sprzęt i leki ratujące wcześniakom życie. Obecnie możemy uratować noworodki urodzone w 23. tygodniu ciąży. Kiedyś nie było to możliwe.

Czyli mimo coraz większej liczby porodów przedwczesnych powikłań u wcześniaków jest teraz jednak mniej...

– To wynik postępu w medycynie. Narodziny zdrowego dziecka w 34.–35. tygodniu ciąży, gdy jest ono przygotowane sterydami, nie stanowią już dla niego zagrożenia. Rokowania takiego noworodka są bardzo dobre. Ale nie należy zapominać, że dzieci urodzone pomiędzy 23. a 28. tygodniem ciąży nadal narażone są na bardzo wiele powikłań. Niestety, bywają one bardzo poważne – od zaburzeń oddechowych, neurologicznych, po zaburzenia zdolności intelektualnych, problemy ze słuchem i wzrokiem.

Czy dzięki postępowi w medycynie kiedyś, w przyszłości, ryzyko, jakie niesie poród przedwczesny, zmaleje do zera?

– Obecnie medycyna zajmuje się przede wszystkim kwestią genetycznych predyspozycji do porodu przedwczesnego. Wiemy już, że genetyka odgrywa taką rolę, niestety nie wiemy jeszcze, które geny mogą za to odpowiadać. Pierwsze tego rodzaju badania zostały już przeprowadzone w klinice, w której pracuję. Badania te będą w przyszłości kontynuowane za granicą przez międzynarodową organizację zajmującą się porodami przedwczesnymi (PREBIC). Do tego celu zostanie stworzona specjalna grupa naukowców, którzy podejmą się próby stworzenia czegoś w rodzaju banku genetycznego – a więc wyłonienia genów odpowiedzialnych za wcześniactwo. To przedsięwzięcie wymaga analizy poszczególnych genów na bardzo dużej populacji kobiet. Przebadanych zostanie około 120 genów. Być może w przyszłości będzie możliwość wykonywania testów genetycznych, które identyfikowałyby kobiety z ryzykiem wcześniactwa, co umożliwiłoby wprowadzenie wczesnych działań profilaktyczno-leczniczych. Ale to w dalekiej przyszłości. Przed nami jeszcze długa droga.

Nie przegap

źródło: miesięcznik "M jak mama" Aktualizacja: 2016-07-26 Publikacja: 2016-07-08
fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij g+skomentuj
forum.mjakmama.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.