Najczęstsze lęki przed porodem: zobacz, czego się boją ciężarne

Czy poród boli
fot.: thinkstockphotos.com
Ból porodowy mogą łagodzić zimne i ciepłe kompresy oraz masaż.

Termin narodzin się zbliża, a ty się boisz coraz bardziej. Czy dasz radę urodzić? Czy wytrzymasz ból? Pomożemy ci przezwyciężyć lęki związane z porodem. Sprawdź, co zrobić, żeby nie bać się porodu?

Gdyby zapytać kobiet oczekujących dziecka, czego obawiają się najbardziej, większość z nich odpowiedziałaby, że porodu. To jeden z najczęstszych kobiecych lęków, który doczekał się nawet medycznych opracowań: tokofobia to patologiczny strach przed porodem. Lęki dotyczą nie tylko zagrożeń związanych z rodzeniem (ból, uraz), są to także obawy przed własną bezsilnością, utratą kontroli, brakiem wsparcia. Silne zaburzenia lękowe to skrajny przypadek, ale przecież naturalne jest, że większość kobiet ma wiele obaw związanych z czekającymi ją wydarzeniami. Warto więc je oswoić, aby móc w pełni cieszyć się z przyjścia na świat niemowlaka.

Czytaj także: >> Jak pozbyć się lęku przed porodem? >>

Najczęstsze lęki przed porodem: nie panikuj!

Im bliżej terminu, tym większy odczuwamy lęk przed bólem, przed szpitalem, przed ewentualnymi komplikacjami... Zdaniem psychologów większość tych uczuć wynika z negatywnego nastawienia do porodu oraz z braku wiedzy. Gdy słuchamy zbyt wielu opowieści o tym, jak okropnie rodziło się naszym koleżankom, jak fatalnie były traktowane przez położne i jak „ledwo uszły z życiem”, automatycznie wyobrażamy sobie w czarnych barwach nasz własny poród. To błąd, bowiem pozytywne myślenie i autosugestia, czyli wizualizowanie sobie siebie w roli zwyciężczyni, a nie pokonanej, ułatwia przejście przez trudne sytuacje i odniesienie sukcesu. Według specjalistów gorzej też znosimy myśl o rodzeniu dziecka, gdy nie do końca wiemy, jak ten proces będzie przebiegał. Nieznane zawsze budzi nasz lęk, dlatego świadomość tego, co będzie się działo z tobą i z dzieckiem pozwoli go zmniejszyć. Zdobywając wiedzę na ten temat, przekonasz się, że tak naprawdę nie trzeba się bać porodu i że większość twoich obaw nie ma uzasadnienia. Oto kilka najczęstszych z nich.

Najczęstsze lęki przed porodem: Zacznę rodzić w święta, gdy w szpitalu nie będzie żadnego lekarza!

Nawet w Wigilię czy w sylwestra w każdym szpitalu położniczym na izbie przyjęć obecny jest ginekolog położnik oraz położne pełniące dyżur. Takie są przepisy, więc nie obawiaj się, że nie będzie się komu tobą zająć i odebrać twojego porodu. Na sali zaopiekuje się tobą położna, która ma kompetencje do samodzielnego prowadzenia i przyjęcia porodu fizjologicznego.

Czytaj także: >> Jak szybko urodzić? 3 sposoby na szybki poród >>

Najczęstsze lęki przed porodem: Nie zdążę do szpitala i urodzę w samochodzie

Takie sytuacje oczywiście się zdarzają, ale bardzo rzadko. W przypadku kobiet rodzących po raz pierwszy od momentu rozpoczęcia porodu do narodzin niemowlaka mija zazwyczaj kilka lub kilkanaście godzin. W tym czasie na pewno zdążysz dojechać do szpitala. Wsiadaj do samochodu, gdy skurcze zaczną pojawiać się coraz częściej (co 7–10 minut), trwają dłużej niż 30 sekund lub odpłynęły ci zielonkawe wody płodowe.

Najczęstsze lęki przed porodem: Nie będzie dla mnie miejsca na porodówce

Może się zdarzyć, że zabraknie wolnych miejsc do rodzenia w wybranej przez ciebie placówce. Ale w takiej sytuacji ma ona obowiązek znaleźć ci miejsce w innym szpitalu, w którym będzie możliwość przyjęcia cię na oddział. Stanie się to jednak tylko wtedy, gdy twoja akcja porodowa nie będzie jeszcze zaawansowana, a decyzja o przewiezieniu podjęta zostanie po wykonaniu zapisu KTG i po badaniu ginekologicznym. Jeżeli okaże się, że masz duże rozwarcie i zaraz zaczniesz rodzić, szpital nie może odesłać cię z izby przyjęć.

Czytaj także: >> Co zrobić, gdy zaskoczy nas niespodziewany poród? >>

Najczęstsze lęki przed porodem: boję się, że będzie bolało...

Ból zawsze towarzyszy porodowi: informuje, co się dzieje z twoim ciałem, motywuje do działania, wpływa na wydzielanie endorfin. Na szczęście jest wiele sposobów, które mogą go złagodzić. Zapisz się do szkoły rodzenia, w której nauczysz się prawidłowego oddychania w czasie porodu – dotlenianie organizmu i mięśni to skuteczny sposób na zmniejszenie bólu. W czasie porodu korzystaj z ruchu: spaceruj, kołysz się, korzystaj ze sprzętów, np. piłki. Sprawdź, czy w twoim szpitalu jest możliwość korzystania z wanny (woda rozluźnia mięśnie i zmniejsza ból) lub urządzenia TENS (elektrostymulator blokujący bodźce bólowe – można go też kupić lub wypożyczyć). Dowiedz się też, na jakich zasadach możesz skorzystać ze znieczulenia zewnątrzoponowego (czy np. musisz wcześniej zgłosić się do anestezjologa na badania) i zdecyduj, czy chcesz rodzić sama, czy w obecności kogoś bliskiego.

Staraj się też nie potęgować w sobie lęku przed porodem – nie słuchaj opowieści koleżanek, nie czytaj forów, nie oglądaj filmów z porodówek. Myśl pozytywnie: w końcu miliardy kobiet przed tobą urodziły dzieci i wytrzymały. Tobie też się uda!

Najczęstsze lęki przed porodem: Znieczulenie spowolni poród i jeszcze może wywołać paraliż

Znieczulenie zewnątrzoponowe nie jest bolesne i polega na podaniu przez cewnik leku znieczulającego do przestrzeni otaczającej rdzeń kręgowy. Umożliwia zachowanie aktywności i świadomości podczas porodu. Nie bój się tego – jest bezpieczne zarówno dla ciebie, jak i dla dziecka, przynosi efekty, a od niedawna – jest osobno refundowane przez NFZ, więc łatwiej je dostać. Nieprawdą jest też, że znieczulenie spowalnia poród. Przeciwnie: prawidłowo prowadzone i monitorowane nie ma wpływu na przebieg porodu oraz stan noworodka.

Czytaj także: >> Ile trwa poród? Sprawdź, jak długo będziesz rodzić >>

Najczęstsze lęki przed porodem: Będę rodzić kilkadziesiąt godzin

Pierwszy poród trwa zwykle od kilku do kilkunastu godzin, ale czas ten liczy się od pierwszych skurczów, które zaczynają się jeszcze w domu i są prawie bezbolesne (kolejny może trwać dużo krócej, bo kanał rodny jest już nieco poszerzony i luźniejszy). Pamiętaj jednak, że czas trwania porodu w dużej mierze zależy od ciebie. Wpływ na to ma np. twoja sprawność fizyczna, dlatego w okresie ciąży nie zapominaj o ruchu i gimnastyce dla ciężarnych, która rozciąga mięśnie miednicy i poprawia kondycję. Nie bez znaczenia jest również twoja aktywność w czasie porodu – chodzenie w pierwszej fazie, ćwiczenia na piłce, worku sako, a także dobra współpraca z położną (słuchanie tego, co do ciebie mówi), która wie, jak przyspieszyć akcję. Wpływ ma też twój nastrój – jeśli jesteś pozytywnie nastawiona, urodzisz szybciej.

Najczęstsze lęki przed porodem: Personel będzie niekompetentny

Na pewno słyszałaś dziesiątki opowieści o niemiłych położnych i lekarzach, którzy „na niczym się nie znają”. Większość z nich nie jest obiektywna, bo opowiadana w emocjach i stresie. Jeśli chcesz czuć się bezpiecznie i pewnie podczas porodu, skorzystaj z opcji indywidualnej położnej, poszukaj też lekarza pracującego w szpitalu, w którym chcesz rodzić. Będziesz mieć wtedy pewność, że są przy tobie osoby ci znane. Oczywiście wynajęcie własnej położnej kosztuje, ale może warto?

Czytaj także: >> Jak wygląda poród oczami dziecka? >>

Najczęstsze lęki przed porodem: Pęknie mi krocze

Wiele kobiet boi się pęknięcia lub nacinania krocza i związanego z tym bólu. Niepotrzebnie. Po pierwsze – obecne standardy opieki okołoporodowej zalecają
wykonywanie nacięć tylko w wyjątkowych sytuacjach, po drugie: nawet jeśli tak będzie w twoim przypadku lub gdy krocze pęknie samoistnie, nie będziesz tego czuła: następuje to na szczycie skurczu i często rodząca kobieta nawet tego nie zauważa. Natomiast zszywanie wykonywane jest w znieczuleniu miejscowym. Gojenie się rany krocza trwa ok. dwóch tygodni. Dlatego warto od początku prawidłowo ją pielęgnować, by przyspieszyć ten proces.

Najczęstsze lęki przed porodem: Pojawią się nieprzewidziane problemy, będę mieć cesarkę i narkozę

Twój poród będzie cały czas monitorowany przez położną i lekarza z sali porodowej. Gdyby pojawiły się jakieś komplikacje, położnik może zadecydować o zakończeniu porodu w sposób operacyjny – przez cesarskie cięcie. Cesarka to nic strasznego i wykonywana jest w narkozie tylko w wyjątkowych sytuacjach, zazwyczaj natomiast w znieczuleniu zewnątrzoponowym. Oczywiście, jeśli nastawiłaś się na poród naturalny, pewnie będziesz czuć się rozczarowana, ale pomyśl, że taka decyzja podyktowana jest dobrem dziecka albo twoim. Dzięki temu malec urodzi się zdrowy, a ty będziesz mogła szybko wrócić do sił. Pamiętaj, że nawet po cesarskim cięciu możesz przytulić swoje maleństwo w kontakcie skóra do skóry i masz szansę, aby nakarmić je piersią.

Aktualizacja: 2016-04-13 Publikacja: 2016-02-01
fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij g+skomentuj
forum.mjakmama.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.