Prawdy i mity o pępowinie: co powinnaś wiedzieć o pępowinie?

Pępowina
fot.: thinkstockphotos.com
To nieprawda, że pępowinę musi przeciąć dziecku ojciec, by nawiązać z nim więź.

Co jest prawdą, a co mitem w odniesieniu do pępowiny? Sprawdź, czy to, co wiesz o przecinaniu pępowiny podczas porodu, na pewno nie mija się z prawdą.

Wygląda jak mocno skręcony sznur o długości 45–60 cm i średnicy 1–2 cm. W jej wnętrzu przebiegają naczynia krwionośne: dwie tętnice i żyła. A otacza je galaretowata tkanka łączna, tzw. galareta Whartona. Jest to zwarta, dość sprężysta substancja, która chroni naczynia krwionośne przed uciskiem, który mógłby spowodować ich niedrożność. Dziecko połączone jest – za pośrednictwem pępowiny – z łożyskiem. Właśnie tą drogą, przez pępowinę, docierają do dziecka wszystkie potrzebne mu do życia substancje odżywcze oraz tlen.

Jak to się odbywa? Krew matki dociera do łożyska, „przyklejonego” do ściany macicy, i tu następuje wymiana. Z krwi matki dostarczane są do przestrzeni międzykosmkowej łożyska substancje odżywcze, takie jak białka, aminokwasy, węglowodany, lipidy, witaminy, woda, hormony, a także tlen oraz inne substancje (np. środki farmakologiczne). Z przestrzeni międzykosmkowej substancje te przenikają do naczyń włosowatych kosmka i stąd przez system naczyń żylnych coraz większego kalibru dostają się do żyły pępowinowej, która zaopatruje płód. W drugą stronę tętnicami pępowinowymi doprowadzane są do naczyń włosowatych w łożysku produkty przemiany materii płodu, które następnie przekazane zostają przez przestrzeń międzykosmkową do krążenia matki i wydalone z jej organizmu. W prawidłowo przebiegającej ciąży krew mamy nigdy nie miesza się z krwią dziecka.

Czytaj także: >> Czym jest pępowina? Gdy pępowina jest za krótka, za długa, owinięta >>

Pępowina może również sprawiać problemy

Największym problemem związanym z pępowiną jest jej nieprawidłowa budowa, a konkretnie: brak jednej z tętnic. W większości przypadków anomalia ta nie ma większego wpływu na rozwój płodu, zdarza się jednak, że jest skojarzona z wadami układu sercowo-krążeniowego. U ciężarnych z pępowiną dwunaczyniową częściej występują też: nadciśnienie tętnicze, małowodzie lub wielowodzie czy cukrzyca. Dlatego sytuacja taka wymaga wzmożonej obserwacji stanu płodu i przebiegu ciąży. Pępowinę dwunaczyniową lekarz może wykryć podczas badania USG między 18. a 22. tygodniem ciąży.

Czasami pępowina – mimo galaretowatej substancji, która ją usztywnia – zapętla się lub tworzy wewnątrz macicy supeł. Kiedy owinie się wokół ciała dziecka, znacznie utrudnia przebieg porodu, a gdy zaciśnie się wokół szyi, dziecku grozi niedotlenienie. Lekarze potrafią sobie jednak radzić z tym problemem, więc nie trzeba panikować, gdy coś takiego przydarzy się twojemu dziecku: 20–30 proc. dzieci rodzi się z pępowiną na szyi. Ważne jest jednak, by obserwować taką sytuację podczas ciąży i porodu, aby jak najszybciej zareagować, gdyby działo się coś niepokojącego.

Pępowina pod koniec ciąży osiąga długość ok. 60 cm. Jeśli jest dłuższa, istnieje większe ryzyko, że owinie się wokół ciała dziecka (nawet kilka razy), utrudniając dopływ tlenu. Z kolei pępowina zbyt krótka w trakcie ruchów dziecka pociąga łożysko, sprzyjając jego przedwczesnemu odklejaniu się, co także zagraża ciąży. Podczas porodu – na szczęście rzadko – może nastąpić tzw. wypadnięcie pępowiny. Dochodzi do tego, gdy po pęknięciu błon płodowych pępowina pojawi się w kanale rodnym, zanim wstawi się w nim główka czy inna część ciała dziecka. Wtedy podczas obniżania się części przodującej następuje ucisk pępowiny, a w efekcie przerwanie przepływu krwi w naczyniach pępowinowych. Może to prowadzić do niedotlenienia. W takich sytuacjach szybko przeprowadza się cesarskie cięcie.

Pępowinę musi przeciąć ojciec dziecka - dzięki temu nawiąże z nim silną więź. Mit

Zdanie to zawiera aż dwie błędne sugestie. Po pierwsze, nigdzie nie jest powiedziane, że pępowinę ma przecinać ojciec dziecka. Tradycyjnie jest to zadanie położnej, ale od kiedy upowszechniły się porody rodzinne, zabieg ten rzeczywiście często wykonuje świeżo upieczony tata. Jednak wcale nie musi tego robić, jeśli nie ma przekonania czy się obawia. I nie będzie to miało absolutnie żadnego wpływu na późniejsze relacje z dzieckiem - one się kształtują w czasie codziennego opiekowania się maluchem, przytulania, wspólnego spędzania czasu etc.  

Pępowinę należy przeciąć jak najszybciej – zaraz po wydostaniu się dziecka na zewnątrz. Nieprawda

Trudno to wprawdzie nazwać mitem, bo rzeczywiście przez długie lata obowiązywało takie właśnie podejście, ale to się już zmieniło i obecnie specjaliści zalecają stosowanie opóźnionego odpępnienia jako bardziej korzystnego dla dziecka. Ogłoszony wiosną bieżącego roku Standard opieki nad noworodkiem mówi wyraźnie, że nie należy zaciskać ani przecinać pępowiny przez 2 minuty po urodzeniu dziecka (dotyczy to noworodków urodzonych o czasie). Także w przypadku wcześniaków pępowiny nie przecina się od razu, z tym że odpępnienie następuje nie po 2 minutach, a po 30–60 sekundach od narodzin dziecka.

Czytaj także: >> Komórki macierzyste ze sznura pępowiny. Pobierz i przechowaj na przyszłość >>

Możliwy jest poród, podczas którego w ogóle nie odcina się pępowiny. Prawda

Jest to tzw. poród lotosowy, który polega na tym, że pępowiny nie odcina się od łożyska, tylko czeka, aż nastąpi to samoistnie w ciągu 3–8 dni. Łożysko po porodzie jest tylko myte, zasypywane mieszanką soli i ziół, i owijane w gazę lub podwieszane w specjalnym sitku. Zwolennicy takich praktyk uważają, że dzięki temu dziecko oddziela się od matki w sposób bardziej łagodny – jest czas, by przepłynęła do niego z łożyska cała energia życiowa (albo dusza). Lekarze są wobec takiego postępowania raczej sceptyczni, bo uważają, że może przyczyniać się do zwiększenia liczby zakażeń. No i nie ma wtedy możliwości pobrania komórek macierzystych z krwi pępowinowej.

Pępowina jest skarbnicą cennych komórek

Coraz częściej tuż po porodzie – i jest to jedyna taka okazja! – pozyskuje się krew pozostałą w odciętej już pępowinie. Krew ta jest bowiem źródłem niezwykle cennych komórek macierzystych, które można wykorzystać do leczenia wielu chorób, zwłaszcza hematologicznych i onkologicznych. Jeśli rodzice zdecydują się na pobranie i przechowywanie krwi pępowinowej swojego dziecka, pobierze ją szpitalna położna. Krew jest pobierana z tej części pępowiny, która pozostała od strony łożyska – jest to więc bezpieczne i bezbolesne zarówno dla mamy, jak i dla dziecka. Na forach internetowych można znaleźć informacje, że w przypadku gdy krew ma być pobrana do banku krwi, odpępnienie musi nastąpić jak najszybciej. Nie jest to prawda. Krew do przechowywania można pobrać także przy późnym odpępnieniu – będzie jej wtedy mniej, ale wciąż wystarczająco dużo, aby przygotować depozyt. Od niedawna oprócz krwi można też pobrać komórki macierzyste ze sznura pępowiny, czyli z galarety Whartona. Różnią się one od tych z krwi pępowinowej tym, że nie można nimi leczyć chorób hematologicznych. Ale można je wykorzystać do leczenia trudno gojących się ran, regeneracji uszkodzonych kości i chrząstek, odbudowy uszkodzonego mięśnia sercowego po zawale albo do naprawy naczyń krwionośnych w chorobie niedokrwistości kończyn.

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat oddawania krwi pępowinowej? Zajrzyj na Facebook'a Polskiego Banku Komórek Macierzystych!

Aktualizacja: 2016-07-22 Publikacja: 2016-02-02
Ocena: 0
fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij g+skomentuj
forum.mjakmama.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.