Newsletter

Jak kupić BUTY NARCIARSKIE dla dziecka?

Buty narciarskie dla malucha
fot.: photos.com

Jak dobrać buty narciarskie dla dziecka? Właściwie dobrany sprzęt narciarski dla dziecka to podstawa i to bez względu na to, czy twojqa pociecha już jeździ, czy dopiero uczy się jeździć na nartach. Źle dobierając buty narciarskie, możemy zniechęcić dziecko do tego sportu, i to na długo. Zasady, których trzeba się trzymać, kupując buty narciarskie dla dziecka, są wprawdzie proste, ale zakupy... wymagają od rodziców uwagi i cierpliwości nie lada. Im dziecko młodsze, tym większej!

Sprzęt narciarski dla dziecka wymaga szczególnej uwagi. Najlepiej by było, żeby buty narciarskie dla dziecka miały przezroczystą skorupę... Moglibyśmy zobaczyć, co się dzieje wewnątrz z dziecięcą stopą. Niestety, nikt jeszcze takich nie wyprodukował. Na samym początku musimy się także pogodzić z faktem, że doświadczenia z kupowania zwykłych butów będą nieprzydatne. Po pierwsze dlatego, że sztywna skorupa uniemożliwia pomacanie, co się dzieje z paluszkami. Po drugie dlatego, że 22 nie musi się równać 22. Numeracje stosowane przez producentów narciarskich butów nie pokrywają się z numeracją zwykłych bucików, a nawet z numeracją stosowaną przez konkurencyjne firmy. Wniosek - wyjścia nie ma - każdą parę trzeba zmierzyć!

  • Warto skorzystać wcześniej ze specjalnej miary. Ma ją każdy szanujący się sklep sportowy, a na podstawie wyniku, sprzedawca powinien umieć dobrać odpowiedni model. Ponadto, żeby uchronić dziecko przed niepotrzebnymi próbami, najlepiej mieć ze sobą wyciętą zawczasu z tekturki, obrysowaną stopę. Z lekkim zapasem, przynajmniej na skarpetkę w jakiej będzie potem jeździć. Jeśli tekturowa stopa wejdzie do środka bez trudu i nie przesuwa się zanadto w środku, możemy buty przymierzać.
  • Dziecko powinno zawsze zakładać oba buty. Oczywiście, wszelkie trudności przy wkładaniu nogi do środka, jeśli tylko nie są zawinione naszą nieudolnością (nie odpięliśmy klamer, nie wyciągnęliśmy języka, nie wyrównaliśmy dobrze kapciucha, etc.), eliminują mierzoną parę. Podobnie, jeśli dziecko zacznie narzekać na ucisk. Jeśli natomiast ten etap przebrniemy bezboleśnie, dziecko powinno stanąć mocno na nogach. Buty zapinamy i czekamy co powie gdy trochę w nich pospaceruje.
  • Buty narciarskie dla dziecka nie mogą uciskać, co grozi niedokrwieniem, a w konsekwencji bólem i zziębnięciem stóp. Nie mogą także być zbyt luźne, bo wtedy z kolei, ruchy stopami nie będą pociągać za sobą ruchów nart. Dziecko powinno móc przebierać w środku palcami, ale niedopuszczalne jest aby mogło podrywać do góry pięty. O takie odczucia musimy dziecko spytać, i to tak, żeby uniknąć nieporozumień. Można wprawdzie pociągnąć nóżkę do góry lub poprosić przytrzymując mocno but przy ziemi, żeby dziecko spróbowało ją wyjąć, i uważnie obserwować czy mu się to uda. Nie powinno!
  • Ze wskazanych powodów nie można kupować butów narciarskich dla dziecka „na wyrost”. Modele dla najmłodszych powinny być lekkie i stosunkowo niskie, a ich skorupa elastyczna. Dla dzieci 3-5 lat z powodzeniem wystarczą modele z jedną klamrą, najlepiej z odchylanym tyłem, co znakomicie ułatwia ich zakładanie i zdejmowanie. Starsze dzieci powinny używać normalnych butów przynajmniej z trzema albo jeszcze lepiej czterema klamrami. Jeśli są początkujące - miękkich. Jeśli jeżdżą dobrze można im sprawić buty nieco sztywniejsze, z parametrem Flex (sztywność) wyrażonym wyższą liczbą. Nawet jeśli dziecko ma słuszny wzrost i imponujące rozmiarem stopy, szukajmy dla niego butów wśród modeli juniorskich. Tylko takie buty uwzględniają dziecięcą anatomię. Niemniej, dzieci lubią być poważnie traktowane, więc im but bardziej podobny do modeli dla dorosłych, tym lepiej. Sprawdźmy klamry. Najmłodszym i tak będziemy je zapinać, ale starsze powinny sobie móc poradzić z tym same. Sprawdźmy też kapciuch, czy się łatwo wyjmuje i wkłada. Trzeba go będzie często suszyć i wietrzyć. Nie powinien być przepocony, ale żeby but dobrze pracował nie powinniśmy dopuścić by między kapciuchem a skorupą gromadziła się woda ze stopionego śniegu. Po każdej takiej operacji dobrze układajmy kapciuch. Źle włożony sprawi, że dziecku będzie niewygodnie.
  • Poważnym błędem jest zakładanie kilku skarpetek. Wyściółka nowoczesnych butów narciarskich jest wystarczająco ciepła, aby dziecko czuło się komfortowo w jednej tylko parze. Gdy założymy kilka par, niechybnie kupimy buty zbyt duże. Poza tym będą się zwijać, a to grozi otarciami i odparzeniami. Ponadto, w zbyt obszernych butach ruchy nóg nie będą się przenosić na ruch nart, a to niedobrze.
  • Przyzwoite buty narciarskie dla dziecka i juniorskie dostaniemy za 200-500 zł. Gdy dla oszczędności zdecydujemy się na używane, z giełdy czy komisu, sprawdźmy dokładnie czy kapciuch nie jest zniekształcony, podarty albo poprzecierany oraz czy wszystkie klamry dobrze pracują, łatwo się zapinają i czy są wciąż solidnie osadzone. Podobnie jak z nartami, najlepiej odkupmy buty od innych rodziców - niemal nowe, po prostu za małe już dla ich dziecka.
forum.mjakmama24.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.