Niezastąpieni dziadkowie i ich rola - wywiad

źródło: miesięcznik "M jak mama"
Niezastąpieni dziadkowie
fot.: photos.com

Dziadkowie wydają się być niezastępieni jeżeli chodzi o pomaganie młodym rodzicom w wychowaniu dzieci. Kochają one spędzać czas z babcią, a my mamy do nich zaufanie. O roli dziadków, ich relacjach z młodymi rodzicami i miłości do wnuków rozmawiamy z Martą Zagdańską, psychologiem z Katedry Psychiatrii Akademii Medycznej we Wrocławiu.

Czy rola babci zaczyna się już wtedy, gdy jej córka lub synowa jest w ciąży?

Bywają sytuacje, gdy ciężarna szuka wsparcia u swojej mamy. Dochodzi do spotkania dwóch kobiet mających różne doświadczenia życiowe. Wbrew pozorom, dla obu ciąża jest zupełnie wyjątkowym wydarzeniem, bo córka zostanie mamą, a mama babcią. Pomoc może mieć różne przejawy – także w aspekcie psychicznym, bo przecież ciężarna potrzebuje pocieszenia, wysłuchania, po prostu rozmowy z kimś bardziej doświadczonym, komu ufa.

Istotna jest również praktyka dnia codziennego, np. ugotowanie czegoś dobrego, wspólna wizyta u ginekologa, wskazówki dotyczące trybu życia, diety, itd. Może zabrzmi to trochę ostro, lecz wspomniana sytuacja może mieć miejsce tylko, jeśli córka potrafi pokazać swoją słabość, wysyłając sygnał: „mamo, potrzebuję cię”. A nie zawsze tak jest, bo przecież nierzadko młodzi ludzie chcą pokazać samodzielność i zaradność, w pewien sposób odseparowując się od dotychczasowych struktur rodzinnych. Wtedy rodzice młodych mogą mieć poczucie niepewności i nie ryzykują wyciągnięcia pomocnej dłoni jako pierwsi. Powód stanowi obawa, aby nie wtrącać się w życie małżeńskie córki czy syna.

To niełatwe sprawy, dużo zależy od ciężarnej, ale i od wspierającego ją męża. I oczywiście od przyszłej babci. Aż się boję zadać pytanie o potencjalną rolę teściowej.

Relacja z teściową jest zazwyczaj trudniejsza, szczególnie jeśli kobieta zajdzie w ciążę krótko po ślubie lub nawet przed
nim. Wtedy mama męża może być odbierana jak obca kobieta. Bywają wyjątki, ale zwykle w takich sytuacjach za mało jest czasu, by kobiety nawiązały bliższą więź. Poza tym pojawia się naturalny hamulec, by powiedzieć teściowej: „coś mnie boli”,
„mam problem”. Młoda żona zazwyczaj chce pokazać, że radzi sobie świetnie w roli żony i przyszłej matki i nie okazuje słabości. Do tego dochodzi jeszcze bariera intymności.

Czyli jednak lepiej, by to partner towarzyszył kobiecie przy porodzie, a nie mama czy teściowa?

To indywidualna sprawa każdej pary. Dla wielu pań obecność innej przedstawicielki swojej płci – mamy, teściowej, siostry
– będzie stanowić większe wsparcie niż towarzystwo mężczyzny. Co prawda jest tendencja, by mężowie towarzyszyli ciężarnej podczas narodzin dziecka, ale przez wieki to kobieta była opoką dla rodzącej.

>> Czytaj także: Dziadkowie: ich prawo względem naszych dzieci [OPINIA PRAWNIKA] >>

forum.mjakmama24.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.