Newsletter

Co robić gdy dziecko wagaruje

autor: Agnieszka Roszkowska źródło: miesięcznik "Zdrowie"
Wagarowicz, wagarowiczka...

Choć dzień wagarowicza przypada w marcu, to maj można nazwać miesiącem wagarowiczów. Sprzyja temu i pogoda i zbliżający się koniec roku szkolnego. Jednak tak naprawdę dzieci nie trafiają do szkoły z różnych powodów: nieradzenie sobie w szkole, nieakceptacja ze strony rówieśników... Efekt "przewlekłej" nieobecności jest zawsze taki sam: konflikt w rodzinie i zaległości w nauce. Wagary to duża pokusa – dają poczucie swobody, odprężenia, ulgi, przygody. Jeśli komuś zdarzy się to sporadycznie, a uczeń jest zdolny, to nie ma sensu robić z tego problemu. Ale kiedy ma 60 czy więcej nieusprawiedliwionych godzin – problem staje się poważny.

Sprawdzian więzi rodzinnych

Systematyczne wagary, oszukiwanie rodziców, świadczy o tym, że w domu coś jest nie tak. Dlatego czasem potrzebna jest pomoc specjalisty.
W przypadku Moniki wystarczyła szczera rozmowa.
Okazało się, że dziewczyna chciała zwrócić na siebie uwagę rodziców, którzy – jej zdaniem – o wiele większą troską i uczuciem otaczali jej 7-letniego brata, Mateusza.
Kamil nigdy wcześniej nie wagarował. W podstawówce z mamą przygotowywał się do lekcji, co sprawiło, że stał się dzieckiem biernym, niesamodzielnym, zależnym od matki, o niskiej samoocenie.
W gimnazjum nie radził sobie już tak dobrze, jak tego oczekiwała mama, i coraz częściej wagarował.
Rodzice wysłali go do psychologa i okazało się, że terapii wymaga cała rodzina.

Dobrze wiedzieć

Na wagary systematycznie chodzi już co 10. gimnazjalista oraz co 5. uczeń techników i liceów profilowanych. W zawodówkach wagaruje 22 proc. uczniów. Najczęściej uczniowie opuszczają lekcje w poniedziałki i w piątki. Miesiące, w których wagary się nasilają, to grudzień i czerwiec, a lekcją, z której najczęściej się ucieka, jest wf. MEN proponuje umieszczanie liczby opuszczonych godzin na świadectwie i zmianę przepisów. Teraz, by uczeń został sklasyfikowany, musi być obecny co najmniej na 50 proc. lekcji, ministerstwo chce ten próg podwyższyć do 75 proc.

Przede wszystkim zachowaj spokój

Często pierwszą reakcją rodziców jest złość i gniew, czemu dają wyraz, robiąc dziecku awanturę. Czasami bywa, że na słowach, niestety, się nie kończy. To do niczego nie prowadzi, a czasem wręcz uniemożliwia porozumienie i wspólne zaradzenie kłopotom. Staraj się więc panować nad emocjami. Zostałaś oszukana, masz prawo czuć rozczarowanie i ukarać dziecko. Formę kary dostosuj do jego charakteru - może to być ochłodzenie stosunków, zakaz wyjścia popołudniami czy zmniejszenie kieszonkowego. Przede wszystkim jednak szczerze porozmawiajcie. Dowiedz się, dlaczego wagaruje. Znajdźcie wspólnie wyjście z tej sytuacji. Spokojnie powiedz, że wymagasz chodzenia do szkoły – nie tylko dlatego, że taki jest obowiązek prawny, ale przede wszystkim dlatego, że to sprawa niezwykle ważna dla jego przyszłości, a wykształcenie jest tu sprawą kluczową. Powiedz też, że zawsze może liczyć na twoją pomoc.

forum.mjakmama24.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.