11-miesięczna dziewczynka trafiła do szpitala z licznymi złamaniami. Wśród zatrzymanych matka

2023-12-11 9:33

Niemowlę trafiło na oddział chirurgii szpitala we Wrocławiu. Dziewczynka ma uraz głowy i liczne złamania. Stan dziecka jest stabilny.

11-miesięczna dziewczynka trafiła do szpitala z licznymi złamaniami. Wśród zatrzymanych matka
Autor: Getty Images 11-miesięczna dziewczynka trafiła do szpitala z licznymi złamaniami

Niespełna roczna dziewczynka z obrażeniami ciała wskazującymi na pobicie trafiła do szpitala we Wrocławiu. Niemowlę przebywa na oddziale chirurgii, znajduje się w sali wzmożonego nadzoru.

Policja zatrzymała w tej sprawie trzy osoby: to 20-letnia matka dziecka, jej partner oraz współlokatorka.

Kiedy niemowlę powinno zacząć raczkować?

"Liczne złamania oraz uraz głowy"

11-miesięczna dziewczynka trafiła do szpitala w sobotę 9 grudnia około godziny 14:00. Jak podaje tvn24.pl, dziewczynkę do szpitala przyniosła 20-letnia matka.

Kobietę zaniepokoiło to, że dziewczynka zezuje, o czym poinformowała lekarzy. Po zbadaniu dziecka okazało się jednak, że niemowlę ma liczne obrażenia, a te zdaniem lekarzy mogły powstać dużo wcześniej. Prawdopodobnie było to pobicie rozłożone w czasie.

"Podczas badań stwierdzono, że dziecko ma rozległe obrażenia, które mogły powstać na skutek stosowania przemocy" - informuje kom. Marcin Ząbek.

Do takich wniosków doszedł lekarz dyżurny badający dziewczynkę. Dziecko przebywa na sali wzmożonego nadzoru na oddziale chirurgii. Jego stan lekarze określają jako stabilny, jednak wciąż trwają badania diagnostyczne.

Nie ma jeszcze opinii biegłych. To ona ma dać odpowiedź na pytania o to, w jaki sposób powstały obrażenia na ciele dziecka.

Czytaj też: Inwałd. Wezwali pomoc do 6-miesięcznego dziecka. Nie udało się go uratować

Zatrzymane trzy osoby

Najpierw zatrzymano 20-letnią matkę dziecka. Niedługo później na terenie powiatu dzierżoniowskiego, bo tam mieszkała dziewczynka, zatrzymano także 27-letniego partnera matki. Trzecią zatrzymaną osobą jest 34-letnia współlokatorka pary. Okazjonalnie zajmowała się dziewczynką.

Na razie nie wiadomo, czy i jakie zarzuty będą przedstawione zatrzymanym. To zależy od opinii biegłych.

"Prowadzimy czynności, które mają na celu pociągnięcie do odpowiedzialności osób, które mogły się przyczynić do ich powstania. O ile okaże się, że dziecko ucierpiało na skutek działania osób trzecich" - mówi Przemysław Ratajczyk.

Jak przekazuje rzecznik policji w Dzierżoniowie kom. Marcin Ząbek, działania policji są jeszcze na bardzo wczesnym etapie. W poniedziałek ma być znana wstępna opinia biegłych. Przygotowywany jest także wniosek o objęcie postępowania prokuratorskim śledztwem.

Czytaj też: Oblała dziecko wrzątkiem. Przez kilka dni nie zrobiła nic, aby ulżyć cierpieniu małej Julki

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają

NOWY NUMER

POBIERZ PORADNIK! Darmowy poradnik, z którego dowiesz się, jak zmienia się ciało kobiety w ciąży, jak rozwija się płód, kiedy wykonać ważne badania, jak przygotować się do porodu. Pobieram >

Pobieram
poradnik ciaza