Romek miał 4 miesiące, gdy ujawniła się choroba. "Walczę sama, bo ojciec nas zostawił"

2023-01-24 15:53

Tak jak większość dzieci z jego chorobą, 2-letni dziś Romuś Antsikewicz urodził się wyglądając na zdrowego noworodka. Dopiero w kolejnych miesiącach życia choroba się uaktywniła. To jednak niejedyny dramat tego dziecka. Na wieść o SMA, jego ojciec porzucił rodzinę. Dziś mama chłopca walczy z całych sił, by zapewnić mu leczenie.

Romek Antsikewicz z SMA
Autor: Youtube.com / SięPomaga.pl Romek Antsikewicz cierpi na SMA

Po narodzinach Romek wydawał się typowym, "wymagającym" niemowlęciem. Był nieco kapryśny, wybudzał się ze snu co pół godziny. Choć jego mama tłumaczyła te objawy typowymi dla jego wieku problemami z brzuszkiem, to postanowiła skonsultować chłopca z lekarzami. U malucha zdiagnozowano wówczas gronkowca i zastosowano leczenie, które przyniosło szybkie rezultaty.

Był to jednak dopiero początek koszmaru, który drwa do dziś. Po infekcji, chłopiec wydawał się osłabiony. Nie miał siły utrzymać główki, nawet leżąc na brzuszku. Lekarze tłumaczyli to osłabieniem po chorobie. Intuicja matki mówiła jednak co innego.

Dopiero, gdy Romek miał 4 miesiące, a jego mama biła na alarm szukając odpowiedzi co do jego stanu zdrowia, prawda wyszła na jaw. Jej synek został zdiagnozowany. Brak sił u chłopczyka był pierwszym objawem rdzeniowego zaniku mięśni - SMA

Zobacz też: Badania przesiewowe noworodków w kierunku SMA

Udało się zebrać 9,5 mln dla Poli, która walczy z SMA

Sprawdź: "Uchronił moją córkę przed ciągłym leżeniem pod respiratorem". Najdroższy lek na SMA doczeka się refundacji

Oprócz szoku spowodowanego chorobą, w mamę z ciężko chorym niemowlęciem uderzyła też tragedia rodzinna. Ojciec Romka, na wieść o chorobie synka, porzucił ich. 

Muszę samodzielnie walczyć o życie mojego ukochanego synka, ponieważ ojciec Romka nas opuścił. Chcę widzieć na jego buzi uśmiech, chcę go przytulać i patrzeć jak rośnie. Nie pozostaje mi nic innego, jak prosić o pomoc troskliwych serc

- mówi pani Elena Antsikewicz, mama Romka.

Mama chłopca zbiera pieniądze, na specjalistyczną terapię genową w Dubaju. Niestety, w tej walce jest pozostawiona sama sobie.

- Gdy dowiedział się o chorobie, odwrócił jego główkę tak, by ten nie widział i po prostu wyszedł - komentuje pan Wojciech, jeden z wolontariuszy, pomagających Romkowi i jego rodzinie. - Samotna mama nie jest w stanie uzbierać tak ogromnej kwoty, bo zajmuje się chorym chłopcem 24/h na dobę - tłumaczy mężczyzna.

Dziś Romuś ma 2 lata, a choroba jest już w takim stadium, że chłopiec nie może samodzielnie się obrócić, podnieść rąk, a nawet jeść. Każdy dzień bez rehabilitacji to dla niego zaprzepaszczenie wielu miesięcy ćwiczeń i walki o lepszą codzienność.

"Logopeda powiedział nam, że dolna szczęka Romusia cofa się przez brak odpowiedniego napięcia mięśni twarzy i to może mieć wpływ na brak jego artykulacji. To tylko pokazuje, że choroba nie czeka, postępuje, a wystarczył jeden tydzień bez rehabilitacji, gdy Romuś był na OIOMie, aby znowu cały nasz wysiłek jaki wkładamy w walkę z zatrzymaniem choroby poszedł na marne" - pisała pani Elena dwa miesiące temu, na oficjalnym profilu społecznościowym syna. 

Nie da się zaprzeczyć smutnej rzeczywistości - bez odpowiedniej terapii chłopiec umrze. 

Bez pomocy ludzi umrze. Właściwie tylko pomoc w nagłośnieniu tej zbiórki może tutaj przynieść skutek bo nie ma czasu na powolne zbieranie. Chłopiec musi jechać na leczenie na wczoraj

- wyjaśnia pan Wojciech. 

Zolgensma, bo to na ten lek zbiera pieniądze mama chłopca, to najdroższy lek świata, który od niedawna jest w Polsce refundowany. Niestety, Romuś ma już 2 lata, a by otrzymać go za darmo, dziecko musi być młodsze niż 6 miesięcy. To lek, który daje rezultaty już po jednej dawce. Oprócz szokująco wysokiej ceny, jest jeszcze jeden problem. Tu liczy się czas, bo "najdroższy lek świata" podawany jest dzieciom o wadze do 13,5 kg. 

Romka od wyjazdu do Dubaju po nowe, lepsze życie dzieli wciąż ponad 2,3 mln złotych. 

Dowiedz się: Najczęstsze choroby genetyczne u dzieci - czy słyszałaś o nich?

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

NOWY NUMER

POBIERZ PORADNIK! Darmowy poradnik, z którego dowiesz się, jak zmienia się ciało kobiety w ciąży, jak rozwija się płód, kiedy wykonać ważne badania, jak przygotować się do porodu. Pobieram >

Pobieram
poradnik ciaza