Sandra Kubicka o związku po narodzinach syna. „Żeby ojciec nie czuł się odtrącony”

2024-07-08 12:33

Sandra Kubicka urodziła swojego synka, Leonarda 16 maja. Chłopiec przyszedł na świat w 33 tygodniu ciąży, a więc, gdyby poród nastąpił o czasie, miałby dziś zaledwie tydzień. Los chciał jednak, że Kubicka i Alek Baron są rodzicami już półtora miesiąca. Jak ewoluował w tym czasie ich związek?

Sandra Kubicka i Alek Baron
Autor: Instagram @sandrakubicka Sandra Kubicka o związku po narodzinach synka.

Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron są parą od 2021 roku. Gdy w zeszłoroczne święta para poinformowała o tym, że spodziewa się dziecka, nikt nie sądził, że jeszcze przed porodem wezmą ślub. Zwłaszcza, że jak zapewniała była modelka, miała czekać z formalizacją związku do narodzin dziecka. Tak się jednak nie stało. 6 kwietnia 2024 para wzięła cichy ślub, którym zaskoczyła show-biznes. 

Teraz, gdy w życiu pary pojawiło się tak wiele zmian, młoda mama otworzyła się na temat relacji w związku po narodzinach dziecka. 

U nas dużo rzeczy się skumulowało, bo jeszcze do tego jest remont, który też dzieli ludzi. Dlatego ja się w ogóle remontem nie zajmuję. Nie wiem, co się tam dzieje — nie chcę wiedzieć. Skupiłam się na naszym synku

- opowiadała w rozmowie z Plejadą.

Przeczytaj: Jak dbać o związek? Kryzys w związku po narodzinach dziecka

Sandra Kubicka pokazała nowy dom! Baron nieźle zasuwa na budowie! Lecą mocne słowa

Zobacz: Czy młodzi rodzice po porodzie przestają być szczęśliwi?

Kubicka: "jestem inną osobą"

Nie jest tajemnicą, że dla większości par narodziny dziecka to rodzaj wyzwania, a nawet testu. Wiele związków właśnie w tym okresie przechodzi poważny kryzys. Zmieniają się priorytety, do tego dochodzi zmęczenie i brak czasu dla wzmacniania relacji.

Sandra Kubica już jakiś czas temu, wspominała na swoim Instastories o tym, jak bardzo odmieniło ją macierzyństwo.

Wraz z narodzinami Leosia, urodziłam się również na nowo. Wszystko się we mnie zmieniło, ja to czuję i widzę, jestem zupełnie inną osobą, mam zupełnie inną wrażliwość, widzę inne rzeczy

- mówiła na początku czerwca. 

Dziś podtrzymuje to zdanie w rozmowie z portalem Plejada, który zapytał ja o to, jak Baron radzi sobie w opiece nad synkiem.

Jeszcze może bez słów mnie nie rozumie, ale uczy się. Myślę, że jak dziecko się rodzi, to rodzi się wraz z dzieckiem matka i nowa kobieta. Tamta Sandra już nie istnieje, już nigdy nie będzie istniała. Jestem nową kobietą i też rodzi się taki instynkt, a tatusiowie muszą się tego nauczyć. To jest ta różnica

- zdradziła celebrytka. 

Jak zmienił się związek Barona i Kubickiej?

Jedna z najgorętszych par polskiego show-biznesu do tej pory wypełniała swoje profile w social mediach wspólnymi podróżami i pełnymi miłości podpisami. Dziś, nawet w ich profilach na Instagramie przeważa temat rodzicielstwa. Jak się z tym czują?

Bardzo dużo się zmienia między parami, ale też myślę, że matka musi być bardzo czujna, bo cały czas atencję i miłość przekazuje dziecku — musi pamiętać, żeby ojciec nie czuł się odtrącony i nie zapomniany. W drugą stronę też — tatusiowie muszą pamiętać, że mama potrzebuje pomocy

- podkreślała Sandra Kubicka w jednym z najnowszych wywiadów. 

Para udzieliła licznych wypowiedzi mediom podczas jednego z eventów, który odbył się w zeszłym tygodniu. To było pierwsze wyjście młodych rodziców bez ich synka, Leonarda