Walczą o życie córeczki. Lekarze chcą ją odłączyć od respiratora. „Reaguje na nasze głosy”

2023-09-14 14:50

Rodzice 6-miesięcznej Indi cierpiącej na nieuleczalną chorobę genetyczną rozpoczęli batalię sadową o życie swojej córki. Dziewczynka od urodzenia leży pod aparaturą podtrzymującą życie. Zdaniem lekarzy dalsze leczenie dziecka nie ma sensu. Rodzice są innego zdania. „Jest silną dziewczynką, wojownikiem. Zawsze się uśmiecha, reaguje na nasze głosy i dotyk” – podkreśla jej tata.

Walczą o życie córeczki. Lekarze chcą ją odłączyć od respiratora. „Reaguje na nasze głosy”
Autor: Getty images/ GoFundMe Walczą o życie córeczki. Lekarze chcą ją odłączyć od respiratora. „Reaguje na nasze głosy”

Indi Gregory cierpi na chorobę mitochondrialną. "To rzadka choroba genetyczna, która wysysa energię z komórek organizmu. Obecnie nie ma na nią lekarstwa" - informuje "Daily Mail". Od urodzenia przebywa szpitalu Queen's Medical Center w Nottingham, gdzie podłączona jest do respiratora. W środę jej rodzice dowiedzieli się, że w piątek odbędzie się rozprawa w sądzie w sprawie ich córki. Sąd zadecyduje, czy ich dziecko zostanie odłączone od aparatury podtrzymującej życie, czy nie.

Skala Apgar - ile punktów i za co dostaje noworodek?

„Jest silną dziewczynką, wojownikiem”

Rodzice dziewczynki mówią, że pomimo swojej niepełnosprawności jest szczęśliwym dzieckiem, które reaguje na ich dotyk. „Indi to silna dziewczynka i prawdziwy wojownik. Zasługuje na szansę na życie. Zawsze się uśmiecha, reaguje na nasze głosy i dotyk” – mówi jej tata.

Jego zdaniem dziewczynka potrzebuje tylko czasu na powrót do zdrowia, a oni chwili na to, by mogli opracować plan opieki nad nią w domu.

Dziewczynka w swoim krótkim życiu przeszła bardzo wiele: operację jelit, mózgu, sepsę, napady padaczki – miała swoje wzloty i upadki. W dobrych momentach udawało jej się jednak przebywać na normalnym oddziale, gdzie samodzielnie oddychała i radośnie gaworzyła.

„Wiemy, że nigdy nie będzie taka sama jak inne dzieci, ponieważ ma kilka niepełnosprawności, ale serce nam pęka na myśl, że lekarze nie chcą dać jej tej szansy na życie” – podkreśla jej tata.

O losie ich dziecka zdecyduje brytyjski Sąd Najwyższy. Wyrok w tej sprawie ma zapaść w piątek.

Brytyjskie media przypominają, że na tę samą chorobę w 2017 roku zmarł Charlie Gard. Jego rodzice stoczyli i przegrali batalię sądową o skierowanie go na pionierskie leczenie za granicą.

Źródła:

  • GoFundMe
  • Daily Mail