Jakiej muzyki najlepiej słuchać z dzieckiem?

2008-06-05 15:50 lekarz medycyny|Marek Batogowski
Jakiej muzyki słuchac z dzieckiem
Autor: thinkstockphotos.com Wspólne słuchanie muzyki i śpiewanie bardzo zbliża rodzinę.

Odpowiednio dobrana muzyka kształtuje wrażliwość człowieka już od najmłodszych lat. Dziecko, dorastając z muzyką rozwija się lepiej, a bajki muzyczne podobają się dzieciom bardziej. Należy dobierać muzykę do gustu i nastroju dziecka, a na pewno się nie zainteresuje. Warto o tym pamiętać, wybierając płyty z muzyką lub muzyczne bajki dla dzieci.

Kiedy wybierałem utwory muzyczne dla dzieci, spotykałem się z opinią, że nie ma znaczenia gatunek muzyki, ponieważ ma być to rozrywka, a nie rodzaj natrętnej edukacji (nie wszyscy muszą słuchać Chopina czy Mozarta). Zgadzam się z tym całkowicie, ale dlaczego ograniczać dzieci, skoro są one od początku życia otwarte na różnorodne doznania? Ostatnio moja niespełna 3-letnia córka zauroczona oglądała ze mną w telewizji koncert jazzowy Petera Cincottiego!

Muzyka jako chwyt marketingowy

W obecnych czasach muzyka stała się narzędziem marketingowym – dobierana do gustów masowego odbiorcy, płynie non stop z głośników  w dużych sklepach i restauracjach. Muszę przyznać, że ryczące radia i odtwarzacze raczej mnie drażnią, niż zachęcają do zakupów. Zbyt dużo decybeli w kawiarni czy restauracji przeszkadza w spokojnej rozmowie. Ponadto gatunek muzyki często nie pasuje do klimatu, wystroju wnętrza czy pory dnia. W takich momentach szczególnie myślę o potrzebie edukacji muzycznej już od najmłodszych lat. Najłatwiej jest z dziećmi, które uczęszczają do żłobka lub przedszkola. Dzięki takim placówkom poznają one piosenki, na których wychowaliśmy się my sami.

Płyty dla dzieci z muzyką filmową

Dzieci bardzo chętnie słuchają także piosenek znanych z programów telewizyjnych i filmów. Moc oddziaływania tego rodzaju muzyki doceniają przede wszystkim wydawcy. Bardzo przypadła mi do gustu płyta „Pixar Buddy Songs” (EMI Music Polska) z utworami z filmów: „Gdzie jest Nemo?”, „Auta”, „Potwory i spółka” i „Toy Story”. Inną ciekawą propozycją, również pochodzącą z tej wytwórni, jest „Disney’s Fairy Tale Weddings” – ładnie zaaranżowane melodie, które na pewno zainteresują maluchy. Podobne odczucia mam po wysłuchaniu płyty „Disney’s Winnie the Pooh Lullabies” – z powodzeniem może służyć ona jako muzyka do poduszki, tak samo zresztą jak 4-płytowy zestaw „Simply Kids” (Union Square Music). Przeciwieństwem tych pozycji jest wykorzystywanie supermodnego rytmu elektronicznego na takich płytach jak „Mousercise”, „Króliczek Titou – Moja pierwsza płyta” (Warner Music) i „Mój Świat Bebe Lilly” (Sony BMG). Moim zdaniem nie jest to muzyka wysokich lotów, nie rozwija muzycznie i nie kształtuje gustów muzycznych.

Telewizja źródłem dziecięcej muzyki

Godne uwagi są wydawnictwa, ukazujące się pod szyldem telewizyjnych kanałów dziecięcych. Z tej serii polecam dwie płyty „Mini Mini Party” Vol.2 i „Mini Mini Kołysanki” oraz utwory z programu Budzik – „Kocie piosenki” albo „Cztery humory roku” – melodyjne, skoczne, we wspaniałym wykonaniu Jacka Wójcickiego (Pan Tenorek).
Pragnę też zachęcić wszystkich do posłuchania ostatniej płyty Danuty Rinn „Dziecięce ZOO – elementarz pełen bajek”, nagranej wspólnie z najmłodszymi. Znajdziemy na niej utwory, dzięki którym nawet najstarsi przypomną sobie dziecięce lata: „Stary niedźwiedź mocna śpi”, „Pieski małe dwa”, „Kaczka dziwaczka”, ”Ryby, żaby i raki”, „Miauczy kotek”, „Na wyspach Bergamutach” „Miała baba koguta” czy „Kwoka”, oraz krótkie wierszyki czytane przez artystkę: „Dzik jest dziki”, „Małpy”, „Spóźniony słowik”, „Chodziła czapla po desce...”, „Ślimak” i „Żyrafa”. Płyta ukazała się dzięki pomocy Fundacji Grupy TP. W ramach programu „Telefon do Mamy” trafiła bezpłatnie na ponad 1000 szpitalnych oddziałów dziecięcych.

Muzyczne bajki

Oprócz płyt tego typu dla naszych milusińskich świetne będą też bajki z oprawą muzyczną. To sprawdzone rozwiązanie dla zapracowanych rodziców. Bez względu na to, jak wielką miłością  darzymy nasze pociechy, gdy zbliża się wieczorowa pora, marzymy o tym, aby po kąpieli i kolacji poszły grzecznie spać.  I tutaj z pomocą mogą nam przyjść płyty CD. Pamiętajmy jednak, że nie zastąpią one czytania książeczek przez mamę lub tatę. Z dostępnych na rynku propozycji polecam płyty wydawnictwa Bajki Grajki i Polskich Nagrań, w wykonaniu aktorów o znakomitym warsztacie słownym i muzycznym (m.in. Mieczysława Gajdy, Edmunda Fidlera, Tadeusza Bartosika, Wandy Majerówny, Haliny Michalskiej, Anny Skaros, Rudolfa Gołębiowskiego, Andrzeja Stockingera). Niemal wszystkie mają podkład muzyczny w wykonaniu orkiestry symfonicznej. Nagrań dokonano na przestrzeni lat 60. i 80. Aby ułatwić wybór odpowiedniej bajki, podzielono je według wieku: do 4 i od 5 do 10 lat. Na płytach znajdują się również wiersze i gry komputerowe. Do tej pory ukazały się 52 pozycje, wszystkie interesujące. Ja najbardziej lubię „Lata ptaszek” – to bajka muzyczna z 1974r., z tekstem Jana Brzechwy.

Dziecko zakupy i my
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, co jeść w ciąży, by nie mieć anemii i jakie nazwisko może nosić nowo narodzone dziecko. Przeczytaj również o tym, jak uniknąć błędów przy karmieniu piersią i dowiedz się, co czuje rodzący się maluch

Kup dostęp od 2,50 zł
okladka m jak mama 1/20
KOMENTARZE