3 rzeczy, które odradza stomatolog dziecięcy. Mamy dopisały do listy coś jeszcze

2024-07-05 10:10

Coraz młodsze dzieci trafiają do dentystów z bólem zęba i zaawansowaną próchnicą. Popsutych zębów często można uniknąć, przestrzegając podstawowych zasad higieny, i nie chodzi wcale o samo szczotkowanie mleczaków.

3 rzeczy, które odradza stomatolog dziecięcy. Mamy dopisały do listy coś jeszcze
Autor: Getty images/ Screen Instagram @tata_stomatolog 3 rzeczy, które odradza stomatolog dziecięcy. Mamy dopisały do listy coś jeszcze

Oczyszczanie jamy ustnej dziecka warto zacząć jeszcze zanim pojawi się pierwszy ząbek. Także maluszkom, które jeszcze nie ząbkują, wnętrze buzi czyści się gazikiem namoczonym w wodzie, po to właśnie, by dziąsła niemowlęcia były czyste. To ważne głównie wtedy, gdy dziecko jest karmione butelką.

Tzw. próchnica butelkowa, czy jak wolą niektórzy - próchnica wczesnodziecięca - może pojawić się w efekcie zasypiania podczas karmienia lub dopajania w nocy. Nierzadko już w momencie pojawienia się mleczaków są one zainfekowane próchnicą.

Szczotkowanie ząbków pastą do zębów dla dzieci powinniśmy wykonywać już od pierwszego ząbka, o czym warto pamiętać dwa razy dziennie. Nie trzeba przy tym bać się ilości pasty, którą dziecko zjada (maluchy nie potrafią jeszcze jej wypluwać), bo ich skład jest dla dzieci bezpieczny.

Problemy skórne u niemowląt - Plac Zabaw odc. 7

Trzy rzeczy, które odradza stomatolog dziecięcy

Faktem jest, że polskie dzieci nie tylko tyją na potęgę, lecz także stan ich uzębienia woła o ratunek. Ilość cukru w produktach i przekąski czy napoje, które maluchy dostają czasem w ilościach nieograniczonych sprawiają, że prawie połowa dwulatków ma próchnicę. Wśród dzieci, które rozpoczynają naukę w szkole podstawowej trudno znaleźć takie, które nie ma ubytków w zębach. Również mlecznych.

Stomatolodzy wciąż przypominają o podstawowych zasadach higieny - głównie szczotkowaniu zębów. Pediatrzy apelują o przyjrzenie się temu, ile cukru przyjmują dzieci i tłumaczą, że żelki i lizaki z witaminami to słodycze, a nie suplementy zwiększające odporność.

Stomatolog Michał Kaczmarek, który na Instagramie prowadzi profil @tata_stomatolog wymienił trzy rzeczy, na które nie pozwoliłby swoim dzieciom:

  • nie karmiłby w nocy butelką po ukończeniu 1. roku życia,
  • nie podawałby słodzonych napojów,
  • unikałby lepkich i klejących przekąsek.

"Woda z sokiem, herbata z sokiem, soki owocowe jako główny napój" to zły pomysł. Jak zauważa stomatolog, to głównie słodkie, lepkie przekąski są winne próchnicy u dzieci.

Czytaj też: Dlaczego dzieci w Szwecji nie mają próchnicy? Ten brutalny eksperyment to cenna nauka

Mamy dodają ważną rzecz

Pod postem stomatologa wywiązała się dyskusja dotycząca karmienia niemowląt w nocy. Komentujące mamy spierały się o to, czy to prawda, że próchnica butelkowa dotyczy wyłącznie karmienia mlekiem modyfikowanym, czy może rozwinąć się także u dzieci karmionych piersią. Lekarz zaznaczył, że mówiąc o nocnym karmieniu butelką, miał na myśli właśnie mieszankę.

Mamy zwróciły uwagę na czwarty, ważny punkt, który warto dodać do listy stworzonej przez stomatologa. Chodzi o oblizywanie dziecięcego smoczka przez rodzica czy babcię, gdy ten np. spadnie na podłogę. Nie wszyscy wiedzą o tym, że w ten sposób także przenoszą się bakterie, a te mogą doprowadzić do rozwoju próchnicy u malucha.

Czytaj też: „Ząb jednorożec” może wystąpić nie tylko w mleczakach. Jak rozpoznać przypadłość?

Czy twoja rodzina zdrowo się odżywia?

Pytanie 1 z 7
Czy w waszym domu dzieci jedzą to samo co rodzice?