Jak nauczyć dziecko oczyszczania nosa? Poważna rozmowa o banalnym katarze z otolaryngologiem

2019-12-02 10:52 Joanna Karwat
oczyszczanie nosa dziecka
Autor: Getty images

Oczyszczanie nosa to bardzo ważny element leczenia kataru i zapobiegania powikłaniom pokatarowym. "Jak najwcześniej uczmy dzieci prawidłowego oczyszczania nosa" – apeluje otolaryngolog i wcale nie ma na myśli wyłącznie zwykłego wydmuchiwania w chusteczkę. Sprawdźcie, co jeszcze mówi nasz ekspert o katarze i jego usuwaniu.

Czy podczas kataru trzeba oczyszczać nos dziecka? A jeśli tak, to jak nauczyć dziecko samodzielnego oczyszczania noska? I czy ma to jakieś znaczenie oprócz tego, że ułatwia malcowi oddychanie przez nos?

Zapytaliśmy dr n. med. Michała Michalika, otolaryngologa z Centrum Medycznego MMLo to, jak uniknąć nieżytu nosa, który sposób usuwania nadmiaru wydzieliny jest najlepszy i co robić, gdy katar utrudnia oddychanie.

Jaki jest mechanizm powstawania kataru?

Dr n. med. Michał Michalik: Musimy zacząć od tego, po co ten katar jest. To naturalna wydzielina – surowicza lub śluzowa – błony śluzowej nosa i zatok przynosowych, które stanowią wspólną przestrzeń.

Katar pojawia się wtedy, gdy ten rejon trzeba oczyścić. Z założenia nie powinien nam przeszkadzać w normalnym funkcjonowaniu. Problemy zaczynają się, gdy z jakiegoś powodu tej naturalnej wydzieliny jest dużo więcej niż zwykle.

Organizm zaczyna wytwarzać obfitsze jej porcje, by pozbyć się drobnoustrojów, smogu, kurzu lub drażniących alergenów, np. pyłków, sierści zwierząt. W ten sposób może też reagować po spożyciu określonych pokarmów.

W opisanych sytuacjach katar jest objawem nadreaktywności błony śluzowej nosa na określony czynnik. Jama ustna i nos to najmniej sterylny rejon w organizmie. Tu jest cała mikrobiologia.

Połączenie drogi oddechowej i pokarmowej, z punktu widzenia wnikania różnych drobnoustrojów, jest dramatyczne. Dlatego infekcyjność tego rejonu jest ogromna.

Czytaj: Dlaczego katar trwa 7 dni? Lekarz wyjaśnia, ile trwa nieżyt nosa

5 sposobów na katar u niemowlaka

Często wtedy kichamy...

M.M.: To jeden z mechanizmów wspomagających oczyszczanie. Kichamy, gdy czynnik drażniący jest silny lub jest go dużo i samo zwiększenie ilości wydzieliny błony śluzowej nie wystarcza.

Co ciekawe, podczas kichnięcia kropelki śluzu wyrzucane są z niebywała prędkością – ok. 160 km/h, pokonując ponad 40 m zaledwie w jedną sekundę! W ten sposób dynamicznie i szybko pozbywamy się wydzieliny z nosa i zatok.

Pamiętajmy o tym, że błona śluzowa powinna być lekko wilgotna. Trudniej o to jesienią i zimą, gdy z powodu zmiany wilgotności oraz temperatury powietrza ma większą tendencję do wysychania. To z kolei powoduje większą zapadalność na infekcje.

Błona śluzowa jest wtedy bardziej nieżytowa, tak to określamy, czyli taka podsychająca. Jest zaczerwieniona i wszystkie drobnoustroje mają większą szansę i ochotę tam bytować, łatwiej zresztą wnikają. A też sama błona śluzowa, gdy jest sucha, gorzej się oczyszcza.

Co dzieje się, gdy zarazki wygrają z naturalną ochroną?

M.M.: Jeśli uda im się wniknąć do wnętrza błon śluzowych, szybko się namnażają, a wówczas zaczyna się rozwijać infekcja, której objawem jest uciążliwy katar. Dochodzi do obrzęku błon śluzowych, co utrudnia oddychanie.

Wskutek nadmiernej przepuszczalności naczyń krwionośnych i wzmożonej aktywności komórek wytwarzających śluz zwiększa się produkcja wydzieliny. Upośledza ona pracę rzęsek pokrywających błonę śluzową, a mają one ważne zadanie do spełnienia.

Walczą z drobnoustrojami i oczyszczają jamy nosowe i zatoki. Początkowo wydzielina jest wodnista, potem gęstnieje. Jeśli dojdzie do nadkażenia bakteryjnego, czemu sprzyja infekcja wirusowa, staje się bardzo gęsta. Wtedy niedrożność nosa się nasila.

Jak katar wpływa na pracę organizmu?

M.M.: Utrudnione oddychanie ma przełożenie na pogorszenie jakości snu, większą męczliwość podczas wysiłku. Choć trudno tu rozgraniczyć, na ile sam katar utrudnia nam życie i osłabia ciało, a na ile jest to wpływ wyższej temperatury związanej z infekcją czy reakcji na kontakt z alergenem.

Wiele osób w trakcie kataru ma problemy z koncentracją. Konsekwencja opuchnięcia błony śluzowej w głębi nosa może być przytkanie trąbek słuchowych. Słyszmy wtedy trochę tak, jakbyśmy byli pod wodą.

Kto gorzej znosi katar senior czy niemowlę?

M.M.: Jedni i drudzy znoszą go bardzo źle. U dzieci mechanizm oczyszczania nosa jest słabszy – jeszcze nie w pełni wykształcony, zaś u starszych działa już po prostu słabiej – błona śluzowa ma większy stopień degeneracji, nie ma aż tylu rzęsek.

Gorsza jest sama mechanika naturalnego oczyszczania. U dzieci głównym problemem jest też brak prawidłowych zachowań związanych z oczyszczaniem nosa. Trudno w to uwierzyć, ale miałem w gabinecie 10-latka, który nie potrafił tego robić!

A przecież odruch wydmuchiwania lub wciągania śluzu ma fundamentalne znaczenie w walce z katarem.

Czytaj: Zatkany nos u niemowlaka - skuteczne metody na zatkany nosek

Myślałam, że wydmuchiwanie nosa to najlepszy sposób na pozbycie się wydzieliny, a Pan mówi o wciąganiu.

M.M.: Owszem, jest dobry. Wodnistą, kapiącą z nosa wydzielinę łatwiej jest wydmuchać, wytrzeć, ewentualnie odessać aspiratorem, jeśli dziecko jest bardzo małe. Natomiast gęstą wydzielinę, która zatyka nos, a niekiedy spływa po ścianie gardła, lepiej wciągnąć i przełknąć.

Niektórzy ją wypluwają. Za oceanem to właśnie wciąganie kataru jest złotym standardem, a nie wydmuchiwanie go. Rodzice od małego uczą dzieci, by tak robiły.

Uważam, że najważniejszy w walce z katarem jest nos działający, czyli taki, nad którym panujemy. Potrafimy kontrolować wciąganie powietrza i wydmuchiwanie go. W nauce tej umiejętności pomagają zabawy z przedmuchiwaniem balonika, piórka, nabieraniem powietrza nosem i wydmuchiwaniem ustami.

Czasem nawet, podając do nosa coś neutralnego, np. sól fizjologiczną, prowokujemy do automatyzmu oczyszczania nosa, by wyrobić prawidłową reakcję. Tymczasem spotykam w moim gabinecie rodziców, którzy oczekują, że zalecę cudowny preparat, który sprawi, że katar zniknie.

Moim zdaniem najważniejsze są prawidłowe odruchy. A jeśli katar nie minie po 7-10 dniach lub wydzielina stanie się bardzo gęsta i zmieni kolor na żółty lub zielonkawy, wówczas konieczna jest konsultacja z lekarzem, który zaleci odpowiednie leki, a wiele z nich nie jest obojętnych dla nerek, wątroby.

Dlatego lepiej byśmy nie podawali ich dzieciom przy każdym katarze. W ramach prewencji, zwłaszcza w okresie zimowym warto stosować bezlekowe inhalacje.

Wystarczy przygotować miksturę z solą bocheńską lub iwonicką, wlać ją do nebulizatora i podać dziecku, np. podczas oglądania czy słuchania bajki. Ważne, by zawsze wciągać powietrze nosem i wydmuchiwać ustami.

Czytaj: Aspirator do noska – jaki aspirator wybrać? Przedstawiamy aspiratory na katar

Zioła na katar – 10 najskuteczniejszych ziół w walce z katarem

Jaki błąd najczęściej popełniamy przy katarze?

M.M.: Nie oczyszczamy dobrze nosa. Tymczasem katar zastoinowy sprawia, że błyskawicznie namnażają się drobnoustroje. Ujmę to bardzo obrazowo: czują się w naszym nosie jak pączki w maśle.

Dlatego trzeba skutecznie pozbywać się ich i nawilżać błonę śluzową. Dzięki temu mamy szansę szybciej pozbyć się kataru i uniknąć powikłań takich jak zapalenie ucha czy zapalenie zatok.

Czemu niektórzy z nas mają katar, gdy zmarzną lub wejdą z dworu do ciepłego pomieszczenia?

M.M.: To są zmiany naczynioruchowe. Jest nawet coś, co nazywa się nieżytem naczynioruchowym. Polega na tym, że niektórzy z nas bardziej odczuwają następstwa nagłej zmiany pomieszczeń, które różnią się temperaturą czy wilgotnością.

Latem wchodzimy do klimatyzowanego biura, zimą z dworu wchodzimy do domu i już pociągamy nosem. Niektórzy mają takie objawy po zjedzeniu gorącej zupy. To wcale nie znaczy, że jest infekcja czy alergia.

To sygnał, że nos nie jest w stanie tak szybko zaadaptować się do zmienionych warunków. Pojawia się obrzęk błony śluzowej nosa, jest więcej wydzieliny, ale to nie jest objaw choroby. Katar naczynioruchowy mija samoistnie po kilku-, kilkunastu minutach.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, co jeść w ciąży, by nie mieć anemii i jakie nazwisko może nosić nowo narodzone dziecko. Przeczytaj również o tym, jak uniknąć błędów przy karmieniu piersią i dowiedz się, co czuje rodzący się maluch

Kup dostęp od 2,50 zł
okladka m jak mama 1/20
KOMENTARZE