Szumy uszne u niemowląt i dzieci - jak rozpoznać i leczyć [WYWIAD]

2018-09-19 16:32 Katarzyna Hubicz
szumy uszne
Autor: Getty images

Szumy uszne u niemowląt nie bolą, ale są dokuczliwe i utrudniają prawidłowy rozwój dzieci. Nasz ekspert, dr Adam Pabiś, neurobiolog i audiolog wyjaśnia, skąd się biorą szumy uszne u niemowląt, jak je rozpoznać, a także jak chronić dziecko przez nadmiernym hałasem i zbyt dużą ilością bodźców.

Czy do Pana gabinetu trafiają mali pacjenci z podejrzeniem szumów usznych? Czy ta dolegliwość spotykana jest również u najmłodszych? Po czym rodzic może rozpoznać, że jego dziecko ma taki problem?

– Szumy mogą występować już u niemowląt i małych dzieci, przy czym takie dziecko nie jest w stanie ocenić, a więc i zasygnalizować, że coś mu w uchu szumi. Ta dolegliwość związana jest z zapaleniem ucha środkowego – możemy gwarantować w stu procentach, że przy stanie zapalnym ucha środkowego występuje szum, ponieważ wiemy, że najmniejsze zatkanie ucha, choćby palcem, na dwie godziny, już zmienia budowę układu nerwowego.

Synapsy, nerw słuchowy, neurony są plastyczne i brak stymulacji wymaga od nich zmiany budowy na większą, bardziej czułą. Zawsze nagła cisza to był dla układu nerwowego sygnał o zagrożeniu, niebezpieczeństwie, nawet śmierci. Ośrodkowy układ nerwowy ma więc genetycznie zaprogramowane, że jeśli robi się cicho, i ta cisza jest zdecydowanie nienaturalna, czyli na przykład jest to ubytek przewodzeniowy – to zwiększa on swoją czułość i aktywność, i generuje wtedy większy hałas, a tym hałasem są szumy albo pisk.

Dzieci z nagłym, przewodzeniowym ubytkiem słuchu wywołanym zapaleniem ucha na pewno słyszą szum, ale po wyleczeniu choroby i dzięki odpowiedniej diecie on znika. Dużo zależy od profilaktyki, bo ubytek przewodzeniowy to poważna sprawa i wiemy, że nie jest to ubytek, który powoduje gorsze słyszenie przez dwa tygodnie, kiedy trwa stan zapalny.

Trzeba też brać pod uwagę, kiedy ten stan zapalny się kończy. Przez te dwa tygodnie dochodzi do zaniku nerwu i zanim będzie on w stanie się zregenerować, mijają kolejne dwa, trzy tygodnie. Może być więc tak, że ten ubytek słuchu odczuwalny dla układu nerwowego trwa miesiąc albo i dwa, co może mieć już dość duży wpływ na rozumienie mowy i rozwój dziecka.

Czytaj także:

Rozwój słuchu u niemowląt - 4 rzeczy, które warto wiedzieć [WYWIAD]

Czy warto puszczać muzykę dziecku w brzuchu?

Niedosłuch u dziecka. Jakie są objawy słabego słuchu u dziecka?

Badania przesiewowe słuchu u noworodków: jak przebiegają?

Uszy niemowlaka: 10 mitów związanych z pielęgnacją uszu niemowlaka

Czy można temu zapobiec?

– Sama infekcja jest oznaką braku witaminy A, która kontroluje stan śluzówki w uchu środkowym. Po zaszczepieniu dziecka pamiętajmy, że potrzebuje ono dużo przeciwutleniaczy, w tym pochodnych witaminy A i witaminy C.

Prawda jest taka, że gdy układ immunologiczny wchodzi w reakcję ze szczepionką, to wykorzystuje te przeciwutleniacze na bieżąco, by kontrolować białka, które produkuje. W takiej sytuacji witaminy A może zrobić się za mało i pojawia się stan zapalny ucha środkowego. Do zapalenia ucha najlepiej nie dopuścić, a dobrym sposobem jest dieta bogata w beta-karoten.

Po czym można poznać, że dziecku szumi w uszach?

– Można to podejrzewać, jeśli dziecko sprawia wrażenie, jakby nie do końca rozumiało, co się do niego mówi. Trudno to jednak rozpoznać samemu. Najczęściej szumy uszne u dzieci widoczne są w badaniach nerwu słuchowego jako nadaktywność pewnych struktur neuronów w śródmózgowiu albo w korze słuchowej, i to jest oznaka szumu.

Załóżmy, że rodzic nie ma wyjścia: musi pójść z niemowlakiem tam, gdzie jest hałas. Czy warto mu wtedy włożyć do uszu zatyczki?

– Niekoniecznie zatyczki. Słuch przed zniszczeniem od urazu akustycznego chronią różne czynniki, przede wszystkim witamina C. Jeżeli wiemy, że nasze dziecko będzie spędzać czas w hałasie, który będzie trwał kilka godzin, warto tego dnia podawać mu produkty bogate w tę witaminę: czarne porzeczki, żurawinę, natkę pietruszki, owoce dzikiej róży – wszystko, co ma duże stężenie witaminy C.

Witamina ta reguluje stężenie tlenku azotu w uchu wewnętrznym, który jest bardzo ważnym dla ucha minerałem, ale hałas powoduje, że tlenku azotu wytwarza się zbyt dużo, i wtedy produkuje on czynnik ototoksyczny, czyli śmiertelny dla komórek. Ale bardzo ważny w tym wszystkim jest też czynnik stresu psychicznego.

Jeśli dziecko miało ciężki dzień – dużo się działo, było bardzo emocjonalnie – nie warto narażać je dodatkowo na hałas, bo w uchu wewnętrznym spada wtedy poziom białek neurotroficznych. I nawet jeśli dziecko ma dobrą dietę, to kortyzol – hormon, jaki wydziela się w trakcie stresu – hamuje uwalnianie przeciwutleniaczy, i wtedy nie pomoże nawet dodatkowe spożywanie produktów bogatych w witaminę C.

Wiele zależy więc od tego, czy dziecko wcześniej spało, jest wypoczęte, zrelaksowane. Sam hałas jest zły dla słuchu, ale to, co jest gorsze, to hamowanie procesów regeneracji przez kortyzol czy brak przeciwutleniaczy.

Czyli dzieci, które przebywają w żłobku, też są narażone na taki hałas?

– Zależy, bo jeśli dziecko czuje się dobrze, hałas nie jest problemem, ale jeśli płacze, chce do mamy albo taty, jest zestresowane – to hałas może wtedy coś uszkodzić. Warto więc oceniać, co dziecko danego dnia robiło: czy było zestresowane, głośne.

Trzeba pytać opiekunów, co się działo. Dzięki temu później, w domu, zrozumiemy, że jeśli dziecko krzyczy, jest rozgniewane, płacze – to jest to czas regeneracji po silnym stresie i lepiej mu w tym pomóc, a nie stresować dodatkowo, krzycząc.

Zobacz też: Problemy ze słuchem u dzieci: przyczyny głuchoty dziecięcej

A jak mama lub tata mogą sprawdzić, czy ich dziecko dobrze słyszy?

– Badać u dziecka słuch. W Polsce ta diagnostyka jest dość dobrze rozwinięta i są placówki, które są w stanie zbadać słuch dziecka o każdej porze. Jeśli wydaje nam się, że dziecko słabiej słyszy, nie oszczędzajmy – idźmy od razu do laryngologa.

Do laryngologa idziemy, aby się upewnić, że przewód słuchowy jest drożny, błona bębenkowa drga prawidłowo, że nie ma płynu w uchu środkowym ani niedrożności trąbki słuchowej choćby z powodu kaszlu.

Często może być też konieczna wizyta u foniatry, który oceni stan podniebienia. Dzieci, zwłaszcza gdy dopiero uczą się mówić, często mówią niedbale, bez oddechu, a wtedy obniża się podniebienie miękkie, które może zatykać trąbkę słuchową.

Po laryngologu i foniatrze – specjalistach, którzy badają strukturę zewnętrzną i upewniają się, że wszystko działa prawidłowo – można się udać do audiologa, który wykona badanie słuchu, subiektywne bądź obiektywne, jeżeli dziecko nie może reagować na dźwięk, bo jest za małe – takie badania to na przykład otoemisja, tympanometria i potencjały wywołane pnia mózgu. Jeżeli wykonamy te badania i wszystko jest w porządku, możemy mieć pewność, że dziecko dobrze słyszy.

Co potrafi 2-letnie dziecko? WIDEO

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE