Witamina D – prawie jak hormon. Jak naprawdę działa witamina D3?

2018-05-23 12:36 Katarzyna Hubicz
witamina d
Autor: thinkstockphotos.com

Witamina D do niedawna kojarzona była wyłącznie z rozwojem kości i zębów – przez lata twierdzono, że to w dużej mierze od niej zależy, czy będą mocne i zdrowe. Dziś wiadomo jednak, że witamina D pełni w organizmie o wiele więcej funkcji. Dowiedz się wszystkiego o witaminie D – jej budowie, funkcjach, skutkach niedoboru i nadmiaru. 

Witamina D działa jak hormon

Witamina D to jedna z witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Choć zazwyczaj mówimy o niej po prostu „witamina D”, to jednak ma ona kilka odmian, z których dla ludzi ważne są dwie: witamina D2 (ergokalcyferol), która występuje w drożdżach, grzybach i niektórych roślinach oraz witamina D3 (cholekalcyferol), wytwarzana przez zwierzęta.

W ludzkim organizmie witamina D zaliczana jest do witamin, jednak coraz częściej mówi się, że swoim działaniem i mnogością pełnionych funkcji bardziej przypomina ona hormon dokrewny niż witaminę.

Jej aktywna postać kontroluje przynajmniej 200 różnych genów i jest obecna właściwie we wszystkich tkankach (potwierdziły to badania, dzięki którym wiemy, że w ludzkim ciele nie ma miejsca, gdzie nie znajdowałyby się receptory witaminy D, niezbędne do tego, by ją przechwytywać i przekazywać tam, gdzie aktualnie jest potrzebna).

Dlatego obecnie badania nad działaniem witaminy D i jej znaczeniem dla ludzkiego zdrowia prowadzą przede wszystkim endokrynolodzy.

Zobacz, jak dawkować dziecku witaminę D

Funkcje witaminy D

Rola witaminy D w organizmie jest tak duża, że bez jej właściwego poziomu w organizmie nie sposób mówić o zachowaniu zdrowia i sprawności fizycznej. Witamina ta uczestniczy bowiem w wielu bardzo ważnych procesach:

  • Reguluje proces przyswajania wapnia i fosforu, biorąc udział w budowaniu i utrzymaniu zdrowych, mocnych kości i zębów, co ma szczególne znaczenie w przypadku niemowląt i dzieci – jej niedobór może prowadzić do krzywicy, zaburzeń mineralizacji kości i zmniejszenia ich masy, a więc np. częstych złamań. 
  • Uczestniczy w procesach przemiany materii.
  • Ma korzystny wpływ na układ mięśniowy: zwiększa masę mięśniową i siłę mięśni (jej niedobór prowadzi m.in. do miopatii, czyli osłabienia mięśni). 
  • Pomaga w zwalczaniu przez układ odpornościowy bakterii odpowiedzialnych za próchnicę, gdyż aktywuje białka obronne.
  • Regeneruje neurony, dlatego ma korzystny wpływ na układ nerwowy.
  • Ma wpływ na sen: osoby, które mają jej zbyt mało, mogą cierpieć na bezsenność i inne zaburzenia snu.
  • Być może ma również wpływ na ryzyko wystąpienia autyzmu – badania dowodzą, że jeśli przyszła mama ma jej zbyt mało, ryzyko autyzmu u dziecka wzrasta.
  • Ma wpływ na odporność: aktywuje geny odpowiedzialne za wytwarzanie peptydów przeciwbakteryjnych (zachowujących się jak naturalne antybiotyki), w tym katelicydynę, która zwalcza wiele bakterii, m.in. prątki gruźlicy – to właśnie może tłumaczyć skuteczność popularnych w XIX wieku kuracji słonecznych na gruźlicę
  • Zapobiega chorobom cywilizacyjnym: badania udowodniły, że jej podawanie w dzieciństwie zwiększa ryzyko wystąpienia cukrzycy typu I, a jeśli podawana jest osobom, które mają cukrzycę typu II, poprawia się u nich tolerancja glukozy i wydzielanie insuliny. 
  • Wspiera komórki szpiku kostnego, wspomagając leczenie chorób autoimmunologicznych, w tym np. stwardnienia rozsianego (zaobserwowano, że sezonowe braki wit. D zaostrzają objawy choroby). 
  • Zmniejsza ryzyko zachorowania na niektóre typy nowotworów – np. raka jelita grubego, nowotworu odbytu.
  • Zmniejsza ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego i niewydolności serca. 
  • Ma pozytywny wpływ na płodność, gdyż zwiększa ilość plemników
  • To w dużym stopniu dzięki niej wątroba może się regenerować.
  • Niektóre badania sugerują, że może zmniejszać ryzyko zachorowania na grypę, chroni też przed innymi infekcjami w sezonie jesienno-zimowym, gdyż aktywuje komórki T, zwalczające bakterie i wirusy. 
  • Łagodzi ataki astmy u dzieci.

Objawy niedoboru witaminy D

Nasz organizm teoretycznie pozyskuje witaminę D na trzy sposoby: aż 90 proc. z niej wytwarza w głębszych warstwach skóry (pod warunkiem, że na skórę działa dostateczna dawka promieniowania UV), resztę otrzymuje wraz z pożywieniem lub suplementami. Mimo to lekarze alarmują, że Polacy cierpią na niedobór witaminy D.

W naszej szerokości geograficznej kąt padania promieni słonecznych nie zawsze pozwala bowiem na uzyskanie niezbędnej do syntezy skórnej długości fal UVB, no i zbyt rzadko przebywamy na powietrzu, a w lecie dodatkowo chronimy skórę kremem z wysokim filtrem. Dostarczenie jej właściwej ilości wraz pożywieniem nie jest takie łatwe, gdyż obecna jest w niewielu produktach – maśle, tłustych rybach, wątrobie, grzybach – a o suplementach, poza rodzicami niemowląt, którym tę witaminę zalecają pediatrzy, mało kto pamięta. W efekcie mamy powszechne jej niedobory.

Niedobór witaminy D wcale nie jest jednak tak łatwo rozpoznać – można go jednak podejrzewać, jeśli nie jemy ryb i spędzamy dużo czasu w pomieszczeniach.

Klasyczne objawy niedoboru witaminy D to, m.in.:

  • obniżona odporność,
  • przewlekłe zmęczenie,
  • bóle stawów i kości,
  • słaba kondycja fizyczna,
  • depresja sezonowa,
  • drażliwość,
  • słabe zęby,
  • łamliwe kości.

Zobacz:

Witamina D dla dziecka: niedobór, suplementy, dawkowanie

Witamina D3 dawkowanie dla dzieci [NOWE ZALECENIA]

Objawy nadmiaru witaminy D

Witaminy D wytwarzanej w sposób naturalny w skórze pod wpływem promieni UV nie da się przedawkować. System jej wytwarzania, dystrybucji i magazynowania działa bowiem bardzo sprawnie: jeśli organizm wytworzy jej więcej, niż aktualnie potrzebuje, nadmiar magazynowany jest „na później” w tkance tłuszczowej, a proces produkcji zwalnia. Nie sposób również przedawkować witaminy D dostarczanej wraz z racjonalną dietą.

Można natomiast przedawkować suplementy, a objawy są dość nieprzyjemne: m.in. otępienie umysłowe, nudności, bóle głowy, wzmożone pragnienie, a także poważniejsze, jak kamica pęcherzyka żółciowego, zaburzenia pracy nerek czy problemy z sercem.

Suplementacja witaminy D

Przedawkowanie witaminy D zdarza się rzadko: dużo powszechniejszy jest jej niedobór. To, czy organizm ma za mało witaminy D, można sprawdzić, oznaczając jej poziom we krwi. Jeśli wynik wskazuje na niedobór witaminy D, konieczna jest suplementacja – dawkę witaminy D dobiera wówczas lekarz. Takiego badania nie robi się niemowlętom, którym, zgodnie z zaleceniami, witaminę D trzeba podawać niezależnie od sposobu karmienia.

Zalecane dawki suplementacji:

  • Noworodki i niemowlęta w wieku 0-6 miesięcy – 400 IU/dobę niezależnie od metody karmienia.
  • Niemowlęta 6-12 miesiąc życia – 400-600 IU/dobę (dawka zależy od tego, czy dodatkowo dostają pokarmy, w których znajduje się wit. D).
  • Dzieci i młodzież od 1 do 18 r.ż – 600-1000 IU/dobę (zależnie od wagi) od października do marca, lub przez cały rok, jeśli dziecko rzadko bywa na dworze lub smarowane jest kremem z wysokim filtrem. 
  • Dorośli - 800-2000 IU/dobę( w zależności od wagi) od października do marca, a latem wówczas, gdy rzadko przebywają na dworze. 
  • Osoby powyżej 65. roku życia – 800-2000 IU/dobę przez cały rok (z powodu mniejszej syntezy skórnej).
  • Kobiety planujące ciążę – nim dojdzie do zapłodnienia, powinny zbadać poziom 25(OH)D w surowicy i wyrównać ewentualny niedobór.
  • Witamina D w ciąży – w drugim i trzecim trymestrze po konsultacji z ginekologiem powinny przyjmować dawkę 1500-2000 IU/dobę.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, dlaczego w ciąży boli kręgosłup i jak można sobie pomóc w takiej sytuacji. A także: jakie formalności trzeba załatwić po urodzeniu dziecka, kiedy warto kupić niemowlakowi szumiącą zabawkę i jak przystawiać malca do piersi.

Kup dostęp od 2,50 zł
mjm 12/19
KOMENTARZE