Mama

Tym razem proponujemy wycieczkę na co najmniej weekend. Tyle bowiem powinno nam zająć zwiedzanie jednego z piękniejszych miasteczek w Polsce - Kazimierza Dolnego. Swoją urodę zawdzięcza przede wszystkim  położeniu. Po środku niegdyś bardzo uczęszczanego szlaku handlowego z małopolski nad Bałtyk stanowił Kazimierz prawdziwą ostoję dla różnego rodzaju kupców. W miarę jak kwitł handel i ludzie się bogacili, bogaciło się również miasto.
W pogodne letnie dni bywa tu ciasno. Kajak w kajak, wiosło w wiosło. Nad wodą słychać pokrzykiwania, na przenoskach tworzą się korki. Poza sezonem robi się cicho. Wszystko jakby usypia, choć wcale nie przestaje być pięknie. Noclegi tanieją, bary nad wodą pustoszeją. W lasach rosną grzyby. Krutynia uznawana jest za jeden z najpiękniejszych szlaków nizinnych w Europie. Ma 102 km., a różnorodnością przebija inne trasy spływów kajakowych. W połowie prowadzi korytem Krutyni, w połowie przez połączone przez nią jeziora.
Wieś Dobrowoda jest położona na skraju Puszczy Białowieskiej z dala od zgiełku i szumu cywilizacji. Dookoła rozciąga się grzybodajny las. W pobliżu znajduje się zalew Repczyce – z bardzo czystą wodą i przepiękną piaszczystą plażą. Winnica państwa Ziniewiczów to doskonałe miejsce dla tych, którzy chcą w ciszy i spokoju odreagować stres dnia codziennego. Dzieci też nie będą się tu nudzić.
Niektóre psy są prawdziwymi miłośnikami motoryzacji i nie sprawiają w drodze żadnych kłopotów. Gorzej, jeśli zachowują się nerwowo - wtedy czeka nas trudna próba... Zwierzak nieobeznany z samochodem przede wszystkim się wierci, przenosi z miejsca na miejsce, wciska między fotele. A gdy wreszcie pozwolisz mu przejść do przodu, natychmiast chce wracać. Duże psy mają zwyczaj stawania nad głową i dyszenia, przy czym niemiłosiernie się ślinią. Niekiedy w aucie rozlega się nieprzerwane skomlenie, wycie albo szczekanie na wszystkie jadące obok lub wyprzedzające nas auta.
Podróżowanie z bardzo małym dzieckiem to nie lada wyzwanie. Dlatego warto się do tego dobrze przygotować. Na pierwsze w życiu wspólne wakacje możecie wyjechać z maluchem, gdy skończy on 3 miesiące. Wcześniej dziecko jest zbyt małe, by znieść trudy podróży i nagłą zmianę klimatu. Ta dolna granica wieku wydłuża się o dalsze kilka miesięcy, gdy dziecko urodziło się jako wcześniak albo poważnie chorowało tuż po urodzeniu. W takich przypadkach zgodę na wyjazd musi wydać pediatra, który na stałe opiekuje się maluchem. Ale i przed wyjazdem ze zdrowym niemowlakiem nie zaszkodzi na wszelki wypadek pokazać go lekarzowi, choćby po to, by upewnić się, czy nie zaczyna się akurat jakaś infekcja.
Na początku jest tak: zero snu. Zgadywanie, co może oznaczać rozpaczliwy wrzask dziecka. Karmienie na żądanie. Przewijanie. Studiowanie koloru kupki. Walka z atakiem kolki. Ubieranie, spacery. Kąpanie, przebieranie, kładzenie do łóżeczka tylko po to, by zaglądać tam po kilkanaście razy w ciągu nocy. Jeszcze długo po porodzie ty i niemowlak stanowicie jedną całość. To naturalne. Jednak po pewnym czasie zatęsknisz do tego, by odzyskać chociaż część dawnej swobody.
Jeśli decydujesz się na dziecko, pragniesz być dobrym rodzicem. Ale czy istnieją gotowe recepty, by temu sprostać? - Nie, lecz można i warto nauczyć się partnerstwa w związku i rozwiązywania problemów, jakie niesie wychowanie potomstwa, tłumaczą Sylwia i Piotr Rydzikowie, „studenci” Akademii Familijnej.  
Wiele par zastanawia się, jak przygotować dziecko na przyjście rodzeństwa. Chciałabyś mieć dużą i zgodną rodzinę? Pamiętaj o tym, że dla twojego pierwszego dziecka pojawianie się kolejnych członków rodziny może okazać się bardzo trudnym przeżyciem. Kilkulatek wcale nie musi podzielać ogólnego entuzjazmu związanego z drugą ciążą i porodem. Jak pomóc dziecku zaakceptować myśl o powiększającej się rodzinie?
Gdy w domu pojawia się nowy członek rodziny, dotychczasowy jedynak - oczko w głowie babci, jedyny skarb tatusia, gwiazda rodzinnych spotkań może się czuc odrzucone. Pojawienie się nowego członka rodziny to dla jedynaka nie lada problem. Nagle wszystkie te przywileje znikają, pojawia się zazdrość i bunt. Dziecko, które jest jedynakiem, zwykle tęskni za rodzeństwem. Kiedy jednak w domu pojawia się wymarzony braciszek lub siostrzyczka nie radzi sobie z emocjami.
Problem stary jak świat. Babcia chce decydować, jak wychowywać dziecko, bo „zna się na tym lepiej” niż młoda mama. Jak sobie radzić w takiej sytuacji? „Jak miałaś roczek, dawałam ci zwykłe mleko i jakoś żyjesz”, „Gdy moje dzieci były małe, to musiały spać po obiedzie i nie było dyskusji” – ile razy słyszałaś podobne uwagi od swojej mamy lub teściowej? A ile razy z powodu różnic w metodach wychowawczych doszło między wami do kłótni?
Jak dbać o związek, aby nie dopadł was kryzys po narodzinach dziecka? Przyjście na świat dziecka stawia na głowie życie w wielu związkach. Często, gdy pojawia się dziecko, młodzi, ambitni rodzice zaczynają żyć jak roboty zaprogramowane na nową rolę. Mają swoją misję i dążą do perfekcji. Są tak pochłonięci swoim zadaniem, że, paradoksalnie, choć poświęcają się dla rodziny, zapominają nie tylko o potrzebach swojego partnera, ale także o zdrowym rozsądku. Dowiedz się, jak wspólnie z partnerem przygotować się do narodzin dziecka i nowych obowiązków z tym związanych.
Związek to nie bokserski ring, gdzie walczy się o to, kto ważniejszy, czyje na wierzchu. Zamiast próbować podporządkować sobie partnera, lepiej pozwolić mu być sobą. Mniej kontroli, więcej szacunku i zaufania – przekonuje Laura Doyle, autorka książki “Żona uległa” i twórczyni popularnych w USA warsztatów dla kobiet. Dowiedz się jak radzić sobie z rywalizacją w małżeństwie.

NOWY NUMER

W magazynie Dziecko Zakupy i My: ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży, a także inspiracje i porady dla całej rodziny! Sprawdź, jak zadbać o najbliższych – czytaj już za 3 zł!

Sprawdź
Dziecko zakupy i my