Przygotowania do WIELKANOCY. Zobacz jak nie dać się oszukać sprzedawcom!

2014-02-26 14:42 Agnieszka Gotówka

Ruszyły przygotowania do Świąt Wielkanocnych. Kupujemy prezenty oraz produkty, z których przygotujemy świąteczne potrawy. Jak nie wpaść w pułapkę okazji, promocji i wyprzedaży opowiada Agnieszka Majchrzak z Biura Prasowego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Wielkanocą na stołach Polaków królują jajka. Jak je kupować, aby nie dać się oszukać?

Agnieszka Majchrzak: Należy sprawdzić, czy skorupka jest oznakowana. Powinniśmy na niej znaleźć kod producenta, który składa się z kodu państwa (np. PL dla Polski), oznaczenia metody chowu kur (0 – chów ekologiczny, 1 – na wolnym wybiegu, 2 – ściółkowy, 3 – klatkowy) oraz weterynaryjnego numeru identyfikacyjnego (8 cyfr). Oznaczenie nie jest wymagane w tzw. sprzedaży bezpośredniej (np. na bazarze). Gdy kupujemy artykuły spożywcze, zwróćmy uwagę na termin przydatności do spożycia. Często produkty oferowane w przedświątecznych promocjach, takie jak bakalie, wędliny czy przyprawy, mają krótkie terminy ważności.

A jeśli kupimy produkt spożywczy, a po otwarciu okaże się, że nie nadaje się on do spożycia?

A.M.: Konsument po stwierdzeniu złej jakości produktów spożywczych ma prawo reklamacji u sprzedawcy, ale musi przestrzegać określonych terminów zgłoszenia swoich zastrzeżeń: trzy dni od otwarcia opakowania produktu opatrzonego terminem przydatności do spożycia lub datą minimalnej trwałości oraz trzy dni od dnia sprzedaży w przypadku towaru sprzedawanego luzem. W przypadku kłopotów z uznaniem reklamacji konsument może zwrócić się o pomoc do Inspekcji Handlowej (której inspektoraty działają w każdym mieście wojewódzkim), miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów (adresy dostępne na stronie www.uokik.gov.pl) oraz organizacji konsumenckich (np. Federacji Konsumentów, Stowarzyszenia Konsumentów Polskich).

Kiedy wielkanocny stół ugina się pod ciężarem świątecznych potraw, często do ich przygotowania chcemy wykorzystać składniki, które według producentów nie tuczą.

A.M.: Jeśli producent wskazuje, że wytwarzany przez niego produkt jest light z uwagi na niższą zawartość tłuszczu, cukru czy innego składnika, to powinno być go o co najmniej 30 proc. mniej niż w innych wyrobach standardowo dostępnych na rynku. „Niska zawartość tłuszczu”, „bez dodatku cukrów” są określeniami – w świetle obowiązujących przepisów – stanowiącymi oświadczenia żywieniowe. Przed zakupem, powinno się jednocześnie sprawdzić wartość odżywczą, która jest nieodłącznym elementem takich oświadczeń i musi być podana na opakowaniu. Jest to istotne szczególnie dla osób stosujących różnego rodzaju diety, może się bowiem okazać, że jogurt smakowy o obniżonej zawartości tłuszczu zawiera duże ilości węglowodanów (cukrów), majonez light zamiast oleju konserwanty, a „lekka czekolada gorzka bez dodatku cukru” może posiadać wyższą wartość energetyczną niż standardowe czekolady.

Hasło "promocja" to w czasie przedświątecznym słowo-klucz.

A.M.: To nieodłączny element okresu świątecznego. Zanim jednak zdecydujemy się na skorzystanie z oferty promocyjnej, sprawdźmy, czy rzeczywiście jest to promocja. Może się bowiem okazać, że ten sam towar w innym sklepie kosztuje znacznie mniej. Nie sugerujmy się wielkością opakowania. Często w dużych kartonach, torbach, słojach znajduje się mniej produktu niż oczekujemy. Zwróćmy uwagę na zawartość masy netto lub liczbę sztuk w opakowaniu jednostkowym. Bywa także, że właściciele sklepów kuszą gratisami dołączanymi do produktów. W rzeczywistości za taki prezent albo musimy zapłacić, albo okazuje się, że zakup towaru bez upominku jest znacznie bardziej opłacalny.

W okresie przedświątecznym sprzedawcy częściej stosują różne triki, która mają zachęcić do kupowania.

A.M.: Wiele produktów jest w promocji, oferuje się gratisy, pozbywa produktów spożywczych, które mają krótki termin przydatności do spożycia. Dlatego warto poświęcić zakupom więcej czasu, nie kupować na ostatnią chwilę i przygotować listę produktów, których naprawdę potrzebujemy.

Nasze promocje są najatrakcyjniejsze dla ciebie, ostatnie dni wyprzedaży – te hasła krzyczą do nas z wielu stron.

A.M.: Wywieszki, bilbordy często informują o korzystnych warunkach wyprzedaży sezonowej dotyczącej całego asortymentu w sklepie. W praktyce tylko część towaru jest objęta promocją. Odwiedzając sklepy warto dokładnie zapoznać się z obowiązującą ceną interesującego nas produktu.

I cena bowiem może nas przy kasie zaskoczyć.

A.M.: Zdarzają się różnice w cenach podanych przy towarze z cenami zakodowanymi w kasie, czytniku oraz podanymi w gazetkach reklamowych. Pamiętajmy - cena podana na półce lub na metce jest obowiązującą. W związku z tym, mamy prawo kupić produkt po tej właśnie cenie.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Nowy numer magazynu Dziecko Zakupy i My już w sprzedaży! A w nim ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży a także inspiracje i porady dla całej rodziny! 164 strony za 4,99 zł.

Sprawdź
Dziecko zakupy i my
KOMENTARZE