Jak dbać o bliskość, kiedy dziecko śpi z rodzicami?

2014-12-15 15:16 Anna Kuliberda

W większości przypadków tuż po urodzeniu dziecko śpi z rodzicami. To wygodne i bezpieczne rozwiązanie, które pociąga niestety za sobą również pewne problemy natury osobistej. Czy wprowadzenie dziecka do pokoju, w którym śpią rodzice musi odbijać się na intymnych relacjach między nimi?

Wybór miejsca, w którym stawiamy dziecięce łóżeczko dla nowonarodzonego dziecka jest zwykle podyktowany wygodą rodziców i dbałością o bezpieczeństwo malucha. Mając dziecko „pod ręką”, rodzice są w stanie usłyszeć malucha przez sen, szybko zareagować na jego potrzeby i dać mu poczucie bliskości. Jednak nie zawsze łóżeczko w sypialni to same plusy. Bo jest jeszcze sfera rodzicielskiej intymności, którą wielu osobom trudno pogodzić z obecnością w pobliżu malucha.

 

Dziecko śpi z rodzicami: gdzie miejsce na intymność rodziców?

Czas kilku tygodni po porodzie tzw. połóg – to trudny okres w relacji damsko-męskiej. Kobieta, która pomału dochodzi do siebie po trudach porodu, nie czuje się ani atrakcyjna fizycznie, ani na siłach, by czas przeznaczony na sen i odpoczynek wykorzystać na bliskość fizyczną ze swoim partnerem.  Obecność malucha w sypialni jeszcze bardziej to komplikuje, dlatego ułożenie sobie właściwych relacji intymnych po porodzie to nie lada wyzwanie.

Oprócz zwykłego braku ochoty i poczucia skrępowania wobec dziecka, są jeszcze problemy natury „technicznej”. Śpiące dziecko łatwo zbudzić, nie tak łatwo jednak potem na nowo utulić do snu. Decydując się na seks, rodzice ryzykują, że maluch się obudzi i przerwie ich miłosny akt i w ten sposób odbierze im też ochotę na kolejne próby.

Im starsze dziecko nocuje w pokoju rodziców, tym większe obawy rodziców. Co innego obudzić noworodka czy niemowlę, które nie wie, czego było świadkiem. Co innego znaczy jednak obudzić kilkulatka, który ma większą świadomość i być może zapamięta to, co zobaczył czy usłyszał, a potem będzie na dodatek szukał na to wytłumaczenia. Przyłapanie na gorącym uczynku przez dziecko nie jest dobre - ani dla dziecka, ani dla rodziców. Dziecko akt seksualny rodziców może odebrać negatywnie, dla rodziców może to być zaś źródłem dużego zażenowania i zakłopotania.

>> Co-sleeping: czy spanie z dzieckiem nie szkodzi związkowi?

Dziecko śpi z rodzicami: jak TO robić?

Najbardziej optymalnym rozwiązaniem bywa opuszczenie wspólnej sypialni przez rodziców na czas zbliżenia. Sypialnia, w której śpi niemowlę, w pewnym momencie traci znaczenie jako strefa intymna i zaczyna kojarzyć się z karmieniem i przewijaniem. By sfera seksualna nie osłabła, warto odciąć ją na ten czas od sypialni, a nawet od samego łóżka. W domu jest wiele miejsc dogodnych do tego, by rodzice mogli poczuć się intymnie i komfortowo, bez udziału „świadków”. Przeniesienie się do wanny wypełnionej pachnącą pianą lub salonu, w którym rozpalono mnóstwo świec, a nawet do kuchni pełnej smacznych afrodyzjaków – może stanowić cudowny impuls, który urozmaici i polepszy życie seksualne. Odejście od rutyny może być wręcz lekarstwem na osłabione więzi między rodzicami.

Istotą udanych relacji między mamą i tatą jest jednak najpierw rozmowa o własnych potrzebach. Po pojawieniu się dziecka, mężczyźni czują się odrzuceni przez swoje kobiety, które teraz skupiają się na dziecku. Kobiety zaś, zamiast fizycznej relacji z partnerem, potrzebują przede wszystkim duchowego wsparcia. Zrozumienie tych potrzeb może okazać się najważniejszym krokiem w dbałości o uczucie. W takich momentach sypialnia dzielona z dzieckiem nie stoi na przeszkodzie. Może być powodem do umocnienia więzi całej rodziny. Wspólna sypialnia to przecież również wspólne wstawanie do dziecka i współpraca w opiece, a jak wiadomo – to bardzo silnie scala rodzinę. Poza miłością.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W magazynie Dziecko Zakupy i My: ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży, a także inspiracje i porady dla całej rodziny! Sprawdź, jak zadbać o najbliższych – czytaj już za 3 zł!

Sprawdź
Dziecko zakupy i my
KOMENTARZE