Chusteczkom nawilżanym mówiłam: „nie”, aż sprawdziłam WaterWipes [TEST MJM]

2022-11-23 13:38 Materiał sponsorowany

Jako mama dwójki dzieci wiem, jak ważna jest zdrowa pielęgnacja, a sama, mając wyjątkowo wrażliwą skórę, staram się unikać kosmetyków z długim składem. Tej samej zasady trzymam się, jeśli chodzi o wybór środków do pielęgnacji dla dzieci.

chusteczki nawilżane
Autor: Matka Testerka

Chusteczkom nawilżanym mówiłam: „nie”

Z tego też względu przez długi czas nie umiałam przekonać się do chusteczek nawilżanych. Wolałam waciki moczone w ciepłej wodzie, a chusteczek dedykowanych niemowlętom używałam, owszem, lecz w… kuchni, do przecierania blatów. Ich zapach był zwykle na tyle intensywny, że nie wyobrażałam sobie, jak mogłabym przetrzeć nimi pupę niemowlaka.

Moja niechęć do zwykłych chusteczek nawilżanych wzrosła jeszcze bardziej po powrocie z porodówki, gdy okazało się, że mąż za pomocą chusteczki jednej z bardzo popularnych marek tak skutecznie wyczyścił ławę, że wymagała naprawy lakieru. Tym bardziej utwierdziło mnie to w przekonaniu, że zostanę przy wacikach. To jednak okazuje się problematyczne, gdy jesteśmy poza domem, a dostęp do ciepłej wody jest utrudniony.

Tylko dlatego postanowiłam, że wypróbuję chusteczki nawilżane uważane za jedne z najlepszych – niebieskie WaterWipesTM. Chusteczki posiadają tylko dwa składniki – 99,9% wysoce oczyszczonej wody i kroplę ekstraktu z owoców. Co ciekawe, na stworzenie tak prostego produktu dla niemowląt wpadł tata, którego dziecko borykało się z nawracającymi odparzeniami pieluszkowymi. Próbował wielu innych produktów, które nie radziły sobie z wrażliwą skórą jego córki, więc stwierdził, że sam stworzy dla niej odpowiedni produkt. Czy WaterWipesTM spełniły moje oczekiwania?

WaterWipes
Autor: materiały prasowe

Chusteczki WaterWipesTM – co o nich sądzę?

Moje pierwsze wrażenie po otwarciu paczki było dość pozytywne, bo ich zapach jest naprawdę w porządku, a zapięcie szczelne. Tym bardziej, że osobiście nie jestem fanką plastikowych zamknięć.

To, czego się obawiałam, to tego, że wyschną, zanim zużyję wszystkie. Zwłaszcza, że paczki używałam dość długo, bo sporadycznie w domu, a głównie poza domem. Jestem pozytywnie zaskoczona, bo ostatnia także była wilgotna! By uniknąć ewentualnego wysychania pojedynczych chusteczek (zwłaszcza przy długim używaniu jednej paczki) warto od czasu do czasu odwrócić paczkę zamknięciem do dołu.

Chusteczek używałam nie tylko do mycia pupy (oraz nóżek i plecków) dziecka podczas przewijania, lecz także do przecierania buzi oraz rączek w czasie spaceru czy przetarcia zabawki, która upadła na podłogę. Maluszek w żaden negatywny sposób nie zareagował po kontakcie z chusteczką. Ja za to miałam pewność, że wkładając ochoczo zabawki i paluszki do buzi, są one naprawdę czyste.

Co ważne, chusteczki WaterWipesTM mogą być używane także do pielęgnacji skóry niemowląt z AZS, alergiami czy po prostu problematycznej – zostały zaakceptowanie przez brytyjskie National Eczema Association i międzynarodową organizację Skin Health Alliance, a ostatnio, jako jedyne na rynku otrzymały certyfikat „Przyjazne dla mikrobiomu” organizacji MyMicrobiome. Są to chusteczki rekomendowane także do pielęgnacji wyjątkowo wrażliwej skóry wcześniaków. Chusteczki mają najprostszy i najkrótszy skład na świecie, nie zawierając przy tym żadnych barwników, siarczanów i sztucznych aromatów. WaterWipesTM otrzymały również pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka, a to instytucja, której rekomendacjom ufam.

Chusteczki są przyjemnie wilgotne i wcale nie tak zimne, by sprawiać dziecku dyskomfort. Nie wiem, jak zachowałyby się włożone do specjalnego podgrzewacza (nie posiadam takowego), jednak nie widziałabym takiej potrzeby. Jedynym minusem, co niestety dotyczy wielu produktów tego typu jest fakt, że chcąc wyciągnąć jedną chusteczkę, nierzadko wyciągamy 3. Z drugiej jednak strony ma to swoje plusy, gdy na horyzoncie kupa…

chusteczki nawilżane
Autor: Matka Testerka

Chusteczki a odparzenia

Będąc mamą kilkumiesięcznego szkraba, niejedno zaczerwienienie podpieluszkowe mamy za sobą, jednak tutaj zawsze z pomocą przychodził dobry krem. Chusteczki nasączane niemal w całości siedmiokrotnie przefiltrowaną wodą (sama byłam zdziwiona, że to nawet lepsze niż moje mokre waciki!) na szczęście na zaogniały problemu, zatem nie musiałam martwić się o to, że podrażnię i tak wrażliwą już skórę dziecka.

Chusteczki WaterWipesTM są w całości biodegradowalne - wykonane w 100% z wiskozy pochodzenia roślinnego, a więc przyjazne nie tylko dla skóry dziecka, lecz także dla środowiska, posiadają certyfikat Vegan Society. Co ważne, nie oznacza to, że można spuszczać je w toalecie. Po użyciu brudną chusteczkę należy wrzucić do worka z odpadami komunalnymi (kolor czarny). Jeśli posiadamy kompostownik, a chusteczek nie używamy do mycia pupki dziecka, ale wycieramy nimi jedynie rączki czy buzię, możemy je kompostować.

Końcowa ocena

Czy mogę polecić ten produkt innym rodzicom? Owszem! Mimo, iż są droższe niż klasyczne chusteczki, uważam, że warto je kupić – posiadają bezpieczny skład oparty tylko na dwóch składnikach i poradzą sobie z oczyszczeniem nawet najdelikatniejszej skóry bez pozostawiania podrażnień. W moim przypadku pewność, że skóra dziecka jest dobrze zaopiekowana, jest bezcenna.

Chusteczki kupicie na przykład tu.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE

NOWY NUMER

POBIERZ PORADNIK! Darmowy poradnik, z którego dowiesz się, jak zmienia się ciało kobiety w ciąży, jak rozwija się płód, kiedy wykonać ważne badania, jak przygotować się do porodu. Pobieram >

Pobieram
poradnik ciaza