Cesarskie cięcie na życzenie - dlaczego kobiety decydują się na cesarkę

2011-03-28 18:36 Agnieszka Paculanka

Cesarskie cięcie na życzenie. Na porodówce nie słychać już, że znieczulenie porodu to fanaberia. Dlaczego więc coraz więcej kobiet jest gotowych zrobić wszystko, by uniknąć naturalnego porodu? Dlaczego kobiety decydują się na cesarkę?

Dlaczego kobiety decydują się na cesarkę?

- W skrajnych przypadkach jest to kwestia mody, bo wiele gwiazd zdecydowało się na cesarskie cięcie – mówi Tatiana Ostaszewska–Mosak, psycholog. – Niektóre kobiety dochodzą więc do wniosku, że „zwykły” poród jest dla plebsu, a cesarka na żądanie zbliży je do elit. Inne chcą za wszelką cenę zachować doskonałą figurę. Dla prowadzących bardzo intensywne życie zawodowe najważniejsza jest możliwość dokładnego zaplanowania terminu porodu. Jednak najczęściej po prostu boimy się bólu i tego, że znieczulenie nie zostanie podane na czas lub będzie za słabe. Stąd jedynym wyjściem wydaje nam się dogadanie z lekarzem, oczywiście za odpowiednią opłatą.

Cesarskie cięcie - możliwe powikłania

Zarabiają na tym przede wszystkim prywatne kliniki, choć na forach internetowych można też dowiedzieć się, którzy lekarze ze szpitali publicznych są gotowi ustalić termin porodu.

Bo oficjalnie w Polsce cesarskie cięcie na życzenie nie istnieje. Decyzja o jego wykonaniu zawsze musi mieć medyczne uzasadnienie. I nie bez powodu. - Wiele kobiet nie zauważa faktu, że to poważna operacja, a rekonwalescencja trwa dużo dłużej niż powrót do pełni sił w przypadku porodu naturalnego - podkreśla dr Andrzej Micuła z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. – Po porodzie naturalnym matka zazwyczaj wstaje już po dwóch godzinach, po interwencji chirurga dopiero po 6 godzinach, a niekiedy po kilku dniach. Rana jest bolesna, a szwy "ciągną" jeszcze przez wiele miesięcy. Do tego ryzyko powikłań przy cesarskim cięciu jest dwu- a czasem nawet czterokrotnie wyższe niż przy porodzie siłami natury. Może dojść do nieprzewidzianych krwotoków, uszkodzenia pęcherza, moczowodów czy jelit. Zrosty tworzące się w jamie macicy mogą też utrudniać ponowne zajście w ciążę i dwukrotnie zwiększają ryzyko, że kolejna ciąża będzie ciążą pozamaciczną. Z zachowaniem figury też bywa różnie, bo często po cięciu poprzecznym na brzuchu pozostaje brzydki "nawis" nad blizną.

>>Wszystko o cesarskim cięciu - przygotowania do cesarki, jej przebieg i możliwe powikłania>>

Dobrze wiedzieć

Cesarskie cięcie polega na przecięciu ścian brzucha oraz macicy i wydobyciu dziecka. Zazwyczaj lekarz robi nacięcie poziomo, nad linią owłosienia łonowego (tzw. linia bikini). Operacja trwa około godziny. Najczęściej stosuje się znieczulenie częściowe (zewnątrzoponowe) - dzięki niemu kobieta jest przytomna i zmniejsza się ryzyko powikłań. Znieczulenie ogólne (pełną narkozę) podaje się przede wszystkim w przypadkach nagłych, gdy od szybkości działania lekarzy zależy życie dziecka i twoje. Szwy zdejmuje się mniej więcej po tygodniu.
Cięcie na życzenie kosztuje od 4 do 8 tysięcy złotych. W klinice prywatnej kwotę tę wpłaca się do kasy, a w szpitalu publicznym wręcza zazwyczaj w kopercie pod stołem.

Cesarskie cięcie - czy jest dobre dla dziecka?

Okazuje się także, że wbrew niektórym opiniom cesarka przeprowadzona bez wyraźnych wskazań medycznych nie jest wcale najlepszym rozwiązaniem dla dziecka. Często uważamy, że przeciskanie się na świat jest dla niego wielkim i niepotrzebnym wysiłkiem. Tymczasem to właśnie wtedy w jego organizmie następuje wyrzut hormonów, które umożliwiają prawidłowy rozwój płuc. W porodzie naturalnym to dziecko daje znak, że jest gotowe do przyjścia na świat - przy cesarce pozostaje nam wierzyć w niezawodność aparatury i doświadczenie lekarza. A zbyt wcześnie dokonane cesarskie cięcie może spowodować zaburzenia oddychania u dziecka (tzw. jatrogenne wcześniactwo) - jedną z głównych przyczyn zgonu noworodków.
Specjaliści są zgodni, że powinno się dążyć do tego, aby cesarka była wykonywana tylko wtedy, gdy ryzyko jest mniejsze niż spodziewane korzyści.
Jednak każda ciąża jest inna, a psychika i odporność na ból to sprawa bardzo indywidualna. Dlatego mimo wszystkich komplikacji, które może wywołać cesarskie cięcie, powinnyśmy mieć szansę skorzystania z niego oficjalnie w szpitalu publicznym z powodów psychologicznych.
Te z nas, które paraliżuje strach, miałyby dzięki temu większy komfort rodzenia, a "szara strefa" na porodówkach przestałaby istnieć.

>>Dzieci urodzone przez cesarskie cięcie - czym się różnią od noworodków urodzonych naturalnie?>>

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, jaki wpływ na zdrowie mamy i dziecka ma cesarskie cięcie oraz jakie jest ryzyko ciąży po 40. roku życia. Przeczytaj również, jak wybrać najlepsze krzesełko do karmienia i jak skompletować eko-wyprawkę

Kup dostęp od 2,50 zł
okładka 10/19
KOMENTARZE