Jak wygląda SALA PORODOWA?

2013-03-14 13:22

Mamy coraz lepiej wyposażone sale porodowe. Oprócz nieodzownego łóżka można tam zobaczyć również wiele innych sprzętów, które ułatwiają poród. Przedstawiany co na pewno zobaczymy na sali porodowej oraz jakie dodatki mogą ułatwić poród.

Przez lata w polskich szpitalach cały poród spędzało się na łóżku – schodzenie z niego było zabronione nawet w pierwszym okresie porodu. Zresztą na sali porodowej były tylko łóżka, poprzedzielane parawanami lub niewielkimi ściankami. Żadnych innych sprzętów (poza aparaturą medyczną) nie było. Dziś wygląda to zupełnie inaczej: można tam znaleźć duże piłki, materace, worki sako, drabinki, a niekiedy jeszcze inne sprzęty, które są tam po to, abyś jak najlepiej zniosła porodowy wysiłek. Warto z nich skorzystać, szukając dla siebie dogodnej pozycji, zwłaszcza że nie musisz już – jak dawniej – walczyć o to, aby zejść z łóżka. Standard opieki okołoporodowej kładzie nacisk na aktywność podczas porodu, swobodne przyjmowanie różnych pozycji przez rodzącą,wykorzystywanie pomocnych sprzętów, spontaniczne parcie w dowolnej pozycji w drugim okresie porodu.  Przypominamy, że nie istnieje jedna, dobra dla wszystkich, uniwersalna pozycja do rodzenia, dlatego warto wypróbować wiele z nich. A pomogą ci w tym właśnie obecne na porodówce sprzęty.

Co znajduje się na sali porodowej?

Co znajduje się na sali porodowej?
Łóżko porodowe
Zaczynamy od niego, bo to oczywisty element wyposażenia każdej porodówki. Nowoczesne łóżka do porodu w niczym prawie nie przypominają tych sprzed lat – są kolorowe, wygodne i mają wiele udogodnień. Dzięki regulacji wysokości łóżka oraz kąta nachylenia oparcia mebel można ustawić w dowolnej pozycji preferowanej przez rodzącą – także niemal siedzącej. Na początku porodu poproś więc położną, aby przedstawiła ci wszystkie możliwości, jakie daje konkretny model łóżka, i skwapliwie z nich korzystaj – w razie potrzeby. Możesz na nim odpoczywać w czasie pierwszego okresu porodu albo przebyć okres parcia. Pamiętaj, że i na łóżku, podczas parcia, nie musisz być tylko w pozycji „przewróconego żuczka” – jak mówią położne. Możesz również być na czworakach albo leżeć na boku, opierając nogi na ramionach osób towarzyszących. Dobrze jest trzymać się uchwytów, które są po bokach łóżka i u jego wezgłowia.
Stołek lub krzesło porodowe
Z wyglądu przypomina taboret lub niskie krzesełko, z tą różnicą, że w siedzisku tego mebelka jest duże owalne wycięcie. Stołek porodowy wykorzystuje się w drugim okresie porodu, czyli w czasie
wypierania dziecka. Rodząca kobieta siada na stołku, podpierając się po bokach rękami. Na dziecko działa wówczas siła grawitacji, która pomaga przesuwać mu się w dół. Z tego sprzętu nie powinno się jednak korzystać zbyt długo, może to bowiem prowadzić do zwiększenia obrzęku tkanek miękkich krocza i większego krwawienia.
Wanna
Coraz częściej stanowi standardowe wyposażenie sali porodowej, jednak tylko w nielicznych szpitalach możliwy jest poród dziecka do wody. Najczęściej wanna wykorzystywana jest w pierwszym okresie porodu – ciepła kąpiel rozluźnia mięśnie krocza, łagodzi bolesność skurczów, pomaga w rozwieraniu się szyjki macic i zazwyczaj przyspiesza akcję porodową. Jeśli w sali porodowej nie ma wanny, ale jest łazienka z prysznicem – to także warto z niego skorzystać, by się zrelaksować. Strumień wody z natrysku trzeba skierować na dolny odcinek kręgosłupa – taki masaż jest przyjemny i łagodzi ból.
Drabina przy ścianie
Jest drewniana, podobna do tej, które znajdują się na sali gimnastycznej albo nieco szersza. Jak ją wykorzystać? Podczas skurczu, stojąc przodem do drabinki, warto chwycić się jej obiema rękami i zawiesić się, przyjmując pozycję głębokiego przysiadu – pomaga to odciążyć kręgosłup i nogi. Można także, przytrzymując się drabinki, krążyć biodrami – to pomaga wstawić się główce do kanału rodnego. Drabinka umożliwia też parcie w kucki. Rodząca kuca z lekko rozstawionymi nogami (ciężar ciała spoczywa na stopach płasko opartych o podłogę), dłońmi chwytając za drążek drabinki, co pozwala jej zachować równowagę i pomaga rozluźnić górną połowę ciała. Zdaniem wielu położnych jest to najbardziej fizjologiczna i najefektywniejsza pozycja do porodu – skraca kanał rodny i rozszerza go prawie o jedną trzecią objętości, ułatwiając schodzenie główki.
Co ułatwi poród?
Materac na podłogę
Łóżko łóżkiem, ale bardzo wiele kobiet podczas porodu instynktownie czuje potrzebę bycia jak najbliżej ziemi. Na podłodze rodzące często czują się bezpieczniej i swobodniej niż na dość wysokim łóżku – i dlatego w niektórych szpitalach są piankowe materace o grubości kilku centymetrów. Na takim materacyku możesz bez skrępowania i lęku przyjąć każdą pozycję. We wczesnej fazie porodu dobrze jest np. uklęknąć na jednym kolanie, drugie wysuwając daleko do przodu. Ruch w tej pozycji polega na rytmicznym, regularnym przenoszeniu ciężaru ciała na wysuniętą do przodu nogę – pozycja ta dynamizuje skurcze, wzmacnia ich siłę i regularność. Pod koniec pierwszego okresu warto usiąść w klęku: rodząca siedzi na piętach, z szeroko rozsuniętymi kolanami, i pochyla się do przodu, opierając dłonie o podłogę. Pochylenie ciała do przodu powoduje, że skurcze działają zgodnie z siłą ciążenia, ułatwiając rozwieranie szyjki i szybsze schodzenie główki. W czasie skurczu można w tej pozycji kołysać się w przód i w tył – zmniejsza to odczuwany ból. Na podłodze – i materacu – można też przeć (np. na czworakach), o ile położna potrafi przyjąć taki poród.
Worek sako
Wygląda jak duży skórzany worek wypełniony styropianowymi kuleczkami. Kiedy się na nim usiądzie, doskonale dopasowuje swój kształt do najwygodniejszej pozycji, którą wybiera sobie rodząca kobieta. Worek sako odciąża kręgosłup i łagodzi bóle pleców oraz dolnej części ciała. Styropian oddaje pobrane ciepło i nagrzewa bolące miejsce, jakim jest najczęściej odcinek lędźwiowo-krzyżowy kręgosłupa. Powoduje to rozszerzenie naczyń krwionośnych i zwiększa dopływ krwi z tlenem, co redukuje dolegliwości. Aby się zrelaksować, można również uklęknąć, opierając przednią część tułowia na worku sako. Sprzęt ten może się też przydać podczas parcia – kładąc go za plecami rodzącej kobiety, zapewnia się podparcie jej plecom (jeśli oparcie łóżka się nie podnosi).
Liny porodowe
Niektóre sale są wyposażone w pionowo zawieszone liny zamocowane do ściany lub sufitu. Pełnią one funkcję podobną do drabinek – pomagają zachować wertykalną pozycję, najbardziej korzystną podczas porodu, bo wykorzystującą siłę grawitacji. Mocno trzymając się lin rękami, rodząca pozostaje w pionowej pozycji, a dodatkowo odciąża swój kręgosłup i nogi, dając im trochę wytchnienia.
Piłka
Bardzo duża gumowa piłka wypełniona powietrzem działa wielokierunkowo. W pierwszej fazie porodu pomaga dziecku prawidłowo wstawić się w kanał rodny. Powinnaś usiąść na piłce w lekkim
rozkroku (tak aby pośladki wysunięte były jak najdalej do tyłu, a stopy mocno oparte na podłodze),
lekko pochylić ciało do przodu, oprzeć ręce na kolanach i wykonywać okrężne ruchy miednicą. Oprócz kręcenia biodrami można też na piłce podskakiwać. Ruch góra–dół powoduje rozluźnienie mięśni dna miednicy. Ćwiczenia takie są bardzo przydatne w zaawansowanej fazie pierwszego okresu porodu – zmniejszają odczuwalność bólu. Poza tym podczas korzystania z piłki masowane jest także krocze. Uwaga: siedzenie na piłce czasem sprawia problemy; aby utrzymać równowagę, chwytaj się specjalnych uszu piłki (jeśli są), krzesła, łóżka, drabinki lub rąk partnera.Co znajduje się na sali porodowej?

ŁÓŻKO PORODOWE. Zaczynamy od niego, bo to oczywisty element wyposażenia każdej porodówki. Nowoczesne łóżka do porodu w niczym prawie nie przypominają tych sprzed lat – są kolorowe, wygodne i mają wiele udogodnień. Dzięki regulacji wysokości łóżka oraz kąta nachylenia oparcia mebel można ustawić w dowolnej pozycji preferowanej przez rodzącą – także niemal siedzącej. Na początku porodu poproś więc położną, aby przedstawiła ci wszystkie możliwości, jakie daje konkretny model łóżka, i skwapliwie z nich korzystaj – w razie potrzeby. Możesz na nim odpoczywać w czasie pierwszego okresu porodu albo przebyć okres parcia. Pamiętaj, że i na łóżku, podczas parcia, nie musisz być tylko w pozycji „przewróconego żuczka” – jak mówią położne. Możesz również być na czworakach albo leżeć na boku, opierając nogi na ramionach osób towarzyszących. Dobrze jest trzymać się uchwytów, które są po bokach łóżka i u jego wezgłowia.

STOŁEK LUB KRZESŁO PORODOWE. Z wyglądu przypomina taboret lub niskie krzesełko, z tą różnicą, że w siedzisku tego mebelka jest duże owalne wycięcie. Stołek porodowy wykorzystuje się w drugim okresie porodu, czyli w czasie wypierania dziecka. Rodząca kobieta siada na stołku, podpierając się po bokach rękami. Na dziecko działa wówczas siła grawitacji, która pomaga przesuwać mu się w dół. Z tego sprzętu nie powinno się jednak korzystać zbyt długo, może to bowiem prowadzić do zwiększenia obrzęku tkanek miękkich krocza i większego krwawienia.

WANNA. Coraz częściej stanowi standardowe wyposażenie sali porodowej, jednak tylko w nielicznych szpitalach możliwy jest poród dziecka do wody. Najczęściej wanna wykorzystywana jest w pierwszym okresie porodu – ciepła kąpiel rozluźnia mięśnie krocza, łagodzi bolesność skurczów, pomaga w rozwieraniu się szyjki macic i zazwyczaj przyspiesza akcję porodową. Jeśli w sali porodowej nie ma wanny, ale jest łazienka z prysznicem – to także warto z niego skorzystać, by się zrelaksować. Strumień wody z natrysku trzeba skierować na dolny odcinek kręgosłupa – taki masaż jest przyjemny i łagodzi ból.

DRABINA PRZY ŚCIANIE. Jest drewniana, podobna do tej, które znajdują się na sali gimnastycznej albo nieco szersza. Jak ją wykorzystać? Podczas skurczu, stojąc przodem do drabinki, warto chwycić się jej obiema rękami i zawiesić się, przyjmując pozycję głębokiego przysiadu – pomaga to odciążyć kręgosłup i nogi. Można także, przytrzymując się drabinki, krążyć biodrami – to pomaga wstawić się główce do kanału rodnego. Drabinka umożliwia też parcie w kucki. Rodząca kuca z lekko rozstawionymi nogami (ciężar ciała spoczywa na stopach płasko opartych o podłogę), dłońmi chwytając za drążek drabinki, co pozwala jej zachować równowagę i pomaga rozluźnić górną połowę ciała. Zdaniem wielu położnych jest to najbardziej fizjologiczna i najefektywniejsza pozycja do porodu – skraca kanał rodny i rozszerza go prawie o jedną trzecią objętości, ułatwiając schodzenie główki.

Co ułatwi poród?

MATERAC NA PODŁOGĘ. Łóżko łóżkiem, ale bardzo wiele kobiet podczas porodu instynktownie czuje potrzebę bycia jak najbliżej ziemi. Na podłodze rodzące często czują się bezpieczniej i swobodniej niż na dość wysokim łóżku – i dlatego w niektórych szpitalach są piankowe materace o grubości kilku centymetrów. Na takim materacyku możesz bez skrępowania i lęku przyjąć każdą pozycję. We wczesnej fazie porodu dobrze jest np. uklęknąć na jednym kolanie, drugie wysuwając daleko do przodu. Ruch w tej pozycji polega na rytmicznym, regularnym przenoszeniu ciężaru ciała na wysuniętą do przodu nogę – pozycja ta dynamizuje skurcze, wzmacnia ich siłę i regularność. Pod koniec pierwszego okresu warto usiąść w klęku: rodząca siedzi na piętach, z szeroko rozsuniętymi kolanami, i pochyla się do przodu, opierając dłonie o podłogę. Pochylenie ciała do przodu powoduje, że skurcze działają zgodnie z siłą ciążenia, ułatwiając rozwieranie szyjki i szybsze schodzenie główki. W czasie skurczu można w tej pozycji kołysać się w przód i w tył – zmniejsza to odczuwany ból. Na podłodze – i materacu – można też przeć (np. na czworakach), o ile położna potrafi przyjąć taki poród.

WOREK SAKO. Wygląda jak duży skórzany worek wypełniony styropianowymi kuleczkami. Kiedy się na nim usiądzie, doskonale dopasowuje swój kształt do najwygodniejszej pozycji, którą wybiera sobie rodząca kobieta. Worek sako odciąża kręgosłup i łagodzi bóle pleców oraz dolnej części ciała. Styropian oddaje pobrane ciepło i nagrzewa bolące miejsce, jakim jest najczęściej odcinek lędźwiowo-krzyżowy kręgosłupa. Powoduje to rozszerzenie naczyń krwionośnych i zwiększa dopływ krwi z tlenem, co redukuje dolegliwości. Aby się zrelaksować, można również uklęknąć, opierając przednią część tułowia na worku sako. Sprzęt ten może się też przydać podczas parcia – kładąc go za plecami rodzącej kobiety, zapewnia się podparcie jej plecom (jeśli oparcie łóżka się nie podnosi).

LINY PORODWE.  Niektóre sale są wyposażone w pionowo zawieszone liny zamocowane do ściany lub sufitu. Pełnią one funkcję podobną do drabinek – pomagają zachować wertykalną pozycję, najbardziej korzystną podczas porodu, bo wykorzystującą siłę grawitacji. Mocno trzymając się lin rękami, rodząca pozostaje w pionowej pozycji, a dodatkowo odciąża swój kręgosłup i nogi, dając im trochę wytchnienia.

PIŁKA GUMOWA. Bardzo duża gumowa piłka wypełniona powietrzem działa wielokierunkowo. W pierwszej fazie porodu pomaga dziecku prawidłowo wstawić się w kanał rodny. Powinnaś usiąść na piłce w lekkim rozkroku (tak aby pośladki wysunięte były jak najdalej do tyłu, a stopy mocno oparte na podłodze), lekko pochylić ciało do przodu, oprzeć ręce na kolanach i wykonywać okrężne ruchy miednicą. Oprócz kręcenia biodrami można też na piłce podskakiwać. Ruch góra–dół powoduje rozluźnienie mięśni dna miednicy. Ćwiczenia takie są bardzo przydatne w zaawansowanej fazie pierwszego okresu porodu – zmniejszają odczuwalność bólu. Poza tym podczas korzystania z piłki masowane jest także krocze. Uwaga: siedzenie na piłce czasem sprawia problemy; aby utrzymać równowagę, chwytaj się specjalnych uszu piłki (jeśli są), krzesła, łóżka, drabinki lub rąk partnera.

Jak wygląda porodówka

Nie każda porodówka wygląda tak samo. Jednak w każdej z nich znajduje się zestaw urządzeń medycznych, które są niezbędne personelowi i rodzącej kobiecie. Łóżko porodowe, ciśnieniomierz, ssak, tlen.. to tylko niektóre sprzęty występujące standardowo w każdej sali porodowej. Byliśmy z kamerą na porodówce jednego z warszawskich szpitali, by każda przyszła mama mogła zobaczyć w jakich warunkach odbędzie się poród.

Dobrze wiedzieć

Koło porodowe

To bardzo nowoczesne łóżko porodowe, które pozwala rodzić w wielu wygodnych pozycjach. Ma wygodne, wyprofilowane siedzenie, które otacza rama w kształcie spirali. Dzięki silniczkowi ramę tę można podnieść do góry i obracać pod różnym kątem, można też zmieniać wysokość siedziska, bo jest ono zawieszone na regulowanych pasach. Koło zapewnia komfort zarówno rodzącej, jak i zespołowi medycznemu. W Polsce takie łóżko jest tylko w kilku szpitalach (m.in. w Warszawie, Tychach, Toruniu, Białymstoku, Szczecinie, Wrocławiu i Lublinie), tym bardziej warto je więc wypróbować, jeśli będziesz miała taką możliwość.

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, co jeść w ciąży, by nie mieć anemii i jakie nazwisko może nosić nowo narodzone dziecko. Przeczytaj również o tym, jak uniknąć błędów przy karmieniu piersią i dowiedz się, co czuje rodzący się maluch

Sprawdź
okladka m jak mama 1/20
KOMENTARZE