Orgazm pochwowy: mit czy fakt? Orgazm łechtaczkowy a pochwowy: który lepszy?

orgazm

Orgazm łechtaczkowy a pochwowy: który lepszy? Podziału orgazmów kobiecych na łechtaczkowy, pochwowy, sutkowy i inne dokonano stosunkowo niedawno. Dopiero w 1926 r. Theodor Henrik Van de Velde w książce „Małżeństwo doskonałe” opisał strefy erogenne kobiet, napisał o istnieniu łechtaczki i stworzył wskazówki dla mężczyzn mówiące, jak powinni oni pieścić swoje partnerki, by osiągnęły orgazm.

Niewątpliwie dziś wiemy znacznie więcej o seksualności kobiet, a o osiąganiu orgazmu przez kobiety napisano wiele poradników, jednak można się tu pokusić o pytanie: jak wiele same kobiety wiedzą na temat swoich ciał i ich reakcji? Orgazm pochwowy a orgazm łechtaczkowy: czy można je porównywać i stwierdzić który lepszy? Co zrobić, by osiągnąć orgazm.

Orgazm pochwowy kontra orgazm łechtaczkowy

Termin „orgazm pochwowy” został stworzony przez ojca psychoanalizy, Zygmunta Freuda. Doktor Freud uznał, że jest to jedyna dojrzała forma kobiecego orgazmu, natomiast orgazm łechtaczkowy, czyli osiągany w wyniku stymulacji łechtaczki jest formą niedojrzałą, obecną we wcześniejszych fazach rozwoju psychoseksualnego. Dziś seksuolodzy skłaniają się raczej ku teorii, że te dwa rodzaje stymulacji prowadzącej do orgazmu u kobiety zarówno pochwowego, jak i łechtaczkowego są równorzędne i równie wartościowe, a nawet zaistniała teza – choć jeszcze nie została ona potwierdzona – że orgazm pochwowy jest wynikiem stymulacji łechtaczki, ale... od wewnątrz. Niektórzy naukowcy sądzą, że łechtaczka posiada odnogi, które sięgają dość daleko w głąb kobiecego ciała i dochodzą aż do ścianki pochwy, dzięki czemu możliwa jest jej stymulacja we wnętrzu waginy. Sądzi się także, że osławiony punkt G odpowiedzialny za orgazm pochwowy jest właśnie częścią łechtaczki, schowanej głęboko w tkankach okalających pochwę.

Brak orgazmu u kobiet

Wiele kobiet martwi się brakiem orgazmu pochwowego podczas stosunku, zmaga się z poczuciem niespełnienia z tego powodu i marzy o jednoczesnym szczytowaniu z partnerem podczas uprawienia seksu. Tymczasem z badań prof. Lwa-Starowicza wynika, że blisko 70 proc. kobiet nie osiąga orgazmu podczas stosunku w wyniku penetracji i stymulacji penisem i potrzebuje do tego pieszczot łechtaczki! Pamiętajmy, że łechtaczka jest narządem, którego jedyną funkcją wydaje się być dostarczanie kobiecie rozkoszy, dlatego te statystyki w zasadzie nie powinny dziwić. Warto dodać, że kobieta, w przeciwieństwie do mężczyzny, nie ma wrodzonej zdolności do szczytowania, musi się natomiast tego „nauczyć” poprzez trening i poznawanie własnego ciała - często odbywa się to na drodze masturbacji, a najczęstszą formą masturbacji kobiet jest właśnie stymulowanie clitoris. Żadnemu z naukowców nie udało się znaleźć różnic w fizjologii orgazmów wywołanych przez różne sposoby stymulacji – stąd można prosto wyciągnąć wniosek, że zarówno orgazm pochwowy, jak i orgazm łechtaczkowy są tak samo wartościowe i równie przyjemne dla kobiety.

Kobiecy orgazm a męskie oczekiwania

Kobiece obawy o to, czy aby osiągają „właściwy” orgazm podczas stosunku seksualnego wynikają jednak także z sygnałów, które otrzymują one od swoich partnerów. Dla mężczyzn często niezwykle istotne jest zaspokojenie kobiety podczas stosunku i wielu z nich stawia sobie to za łóżkowy cel, a nawet doznaje głębokiego przygnębienia, jeśli partnerka nie ma orgazmu w wyniku stosunku waginalnego i nie ma orgazmu pochwowego. To niestety bywa krzywdzące dla ich partnerek i przynosi odwrotny skutek: kobieta świadoma tego, jakie oczekiwania są jej stawiane staje się spięta i jeszcze trudniej jest jej szczytować, gdyż sprawą dość oczywistą jest, że do przeżywania rozkoszy i osiągnięcia orgazmu niezbędny jest stan odprężenia.

Orgazm a udany seks: jak zadbać o wspólną przyjemność?

Niezależnie od tego, w jaki sposób potrafimy i lubimy szczytować i przeżywać orgazm, ważne, byśmy pamiętały, że seks ma być przede wszystkim przyjemnością dla obojga partnerów. Pogoń za orgazmem tę przyjemność zabija i sprawia, że zamiast cieszyć się bliskością z partnerem i przeżywanymi uniesieniami, skupiamy się na „technicznej” stronie współżycia seksualnego. Warto skoncentrować się na dostępnych nam środkach i możliwościach – jeśli kobieta nie osiąga orgazmu pochwowego, czyli podczas penetracji członkiem, jej partner może pomóc jej wznieść się na wyżyny rozkoszy poprzez seks oralny, pieszczoty łechtaczki dłonią bądź penetrację palcami lub wibratorem. Pomocne także bywa zastosowanie takich pieszczot przed stosunkiem, ale bez orgazmu – silne podniecenie kobiety osiągnięte w ramach gry wstępnej może znacząco ułatwić jej szczytowanie podczas samego stosunku. Możliwości są niemal nieskończone, a dopóki będziemy pamiętać, że każdy orgazm, który sprawia nam satysfakcję, jest wartościowy, z pewnością nasze życie seksualne będzie bardziej radosne i udane.

Aktualizacja: 2016-07-07 Publikacja: 2016-07-07
fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij g+skomentuj
forum.mjakmama.pl
wejdź na forum
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.