Przywilejem dzieciństwa jest poruszać się bez przeszkód między magią i owsianką, między bezgranicznym strachem i galopującą radością.
Ingmar Bergman
Ten cytat na dziś to lustro twojego macierzyństwa
Znasz to uczucie, prawda? Jedną ręką mieszasz owsiankę, która grozi przypaleniem, a drugą próbujesz odczepić od nogi małego człowieka, który właśnie przeżywa dramat, bo jego ulubiony klocek zaginął. Chwilę później ten sam maluch zanosi się perlistym śmiechem, bo zbudowaliście najwspanialszą na świecie bazę z koców. To właśnie ta codzienność, ten emocjonalny taniec między prozą życia a czystą magią. Czasem czujesz się jak reżyserka i scenarzystka w jednym, próbując nadać sens temu chaosowi. Pamiętaj, że twoim zadaniem nie jest wygładzanie tych skrajności, ale trzymanie dla nich bezpiecznej przestrzeni.
Dlaczego słowa mistrza kina tak trafiają w sedno
Ingmar Bergman nie był psychologiem dziecięcym, a jednak jego słowa mają niezwykłą moc. Był jednym z największych reżyserów w historii kina, mistrzem w portretowaniu skomplikowanych ludzkich emocji i relacji rodzinnych. W swoich filmach nie bał się zaglądać w najgłębsze zakamarki duszy, pokazywać lęki, tęsknoty i ukryte pragnienia. Jego wrażliwość na ludzką naturę sprawia, że to z pozoru proste zdanie o dzieciństwie staje się głęboką prawdą. On rozumiał, że życie nie jest czarno-białe, ale składa się z tysięcy odcieni radości, strachu, nudy i zachwytu, a dzieci są tego najczystszym przykładem.
Twoja strategia na dziś
Jak więc pozwolić dziecku (i sobie!) swobodnie poruszać się po tej mapie emocji, nie gubiąc przy tym własnego kompasu? Spróbuj wprowadzić w życie kilka małych zmian, które mogą odmienić twoją perspektywę.
- Zaakceptuj, że twoje dni nie będą uporządkowane jak w idealnym planie. Zamiast walczyć z chaosem, spróbuj w nim zatańczyć. Pozwól na plamy z owsianki na nowej bluzce i na wybuchy śmiechu w najmniej oczekiwanych momentach.
- Bądź obserwatorką, a nie sędzią. Kiedy twoje dziecko przeżywa wielkie emocje, od paniki po euforię, spróbuj na chwilę odsunąć chęć „naprawienia” sytuacji. Bądź ciekawa tych emocji, nazwij je, ale pozwól im wybrzmieć.
- Szukaj magii w owsiance. Każda prozaiczna czynność może stać się rytuałem. Dodaj szczyptę cynamonu do porannej kaszki i nazwij ją „magicznym pyłem odwagi”. Zwykły spacer zamień w wyprawę po skarby.
- Pamiętaj o własnych biegunach. Ty też masz prawo do przeżywania całej gamy uczuć. Do zmęczenia i frustracji, ale też do małych, galopujących radości, jak chwila ciszy z ciepłą kawą. Twoje emocje też są ważne.