Dieta małego dziecka: niezbędne kwasy tłuszczowe LCPUFA

2011-10-10 13:44 Katarzyna Hubicz
kwasy LCPUFA
Autor: Shutterstock

Kwasy tłuszczowe LCPUFA są składnikiem, bez którego trudno uznać, że dieta niemowlaka jest właściwie skomponowana. Od niedawna wiadomo, że niezbędne dla dziecka są nie tylko witaminy i składniki mineralne, ale też właśnie kwasy tłuszczowe LCPUFA. Wcześniej były one polecane tylko dla wcześniaków, dziś kwasy tłuszczowe LCPUFA są już coraz częściej dodawane do mleka modyfikowanego. Dlaczego?

Kwasy tłuszczowe LCPUFA: co to jest?

Najprościej mówiąc, LCPUFA to rodzaj kwasów tłuszczowych: długołańcuchowe, wielonienasycone kwasy tłuszczowe (z angielskiego: longchain polyunsaturated fatty acids – LCPUFA), bez których organizm nie jest w stanie prawidłowo się rozwijać, a potem właściwie funkcjonować. Organizm dziecka potrafi syntetyzować LCPUFA z tzw. kwasów prekursorowych (LA i ALA), które są zawarte w każdej nowoczesnej mieszance modyfikowanej, jednak badania wskazują, że większość wcześniaków – ale także wiele noworodków urodzonych o czasie – może mieć niedobory LCPUFA, spowodowane niedojrzałością układu pokarmowego i niewydolnością szlaków metabolicznych. Dlatego dieta dziecka powinna zostać o nie uzupełniona. Wszystkie wymienione kwasy tłuszczowe są jednymi z ważnych cegiełek, które uczestniczą w budowie błon wszystkich komórek organizmu.

Kwasy tłuszczowe LCPUFA ważne dla oczu dziecka

Do grupy kwasów LCPUFA zaliczane są m.in. kwasy omega-3 i omega-6. Dla rozwoju dziecka szczególnie istotne są dwa spośród tych kwasów: DHA (dokozaheksaenowy, który należy do rodziny omega-3) i ARA (arachidonowy, należy do rodziny omega-6). DHA jest potrzebny komórkom siatkówki oka oraz całego układu nerwowego. Kwas DHA pełni ważną rolę w procesach rozwoju ośrodkowego układu nerwowego, poprawia pracę mózgu i ostrość widzenia. Śmiało można powiedzieć, że dzięki DHA dziecko sprawniej się rozwija. Stymulując rozwój ostrości wzroku, kwasy te pośrednio wpływają bowiem na rozwój psychoruchowy i zdolności poznawcze małego dziecka, gdyż im ma lepszy wzrok, tym lepiej rozpoznaje kolory i kształty, a więc szybciej rozwija się zarówno fizycznie, jak i psychicznie. ARA natomiast jest kluczowym składnikiem błon komórkowych i prekursorem różnych mediatorów chemicznych, czyli substancji zapewniających sprawne funkcjonowanie całego organizmu. To w dużej mierze dzięki niemu komórki mają odpowiednią budowę i prawidłowo pracują.

Kwasy tłuszczowe LCPUFA: paliwo dla komórek

W diecie niemowlęcia oba te kwasy są szczególnie istotne. W życiu człowieka nie ma bowiem drugiego okresu, w którym organizm rozwijałby się tak intensywnie jak w ciągu kilku pierwszych miesięcy życia, a co za tym idzie – kiedy zapotrzebowanie na ARA i DHA byłoby równie wysokie. W tym czasie przeciętne niemowlę przybiera na wadze z 3 kg (przeciętna waga urodzeniowa) do 9 kg, zaś jego mózg trzykrotnie zwiększa swoją masę. W ciągu sekundy w komórkach nerwowych mózgu powstają trzy miliardy nowych połączeń, dzięki czemu z dnia na dzień funkcjonuje on coraz sprawniej, a we wszystkich tych procesach LCPUFA biorą czynny udział. Właśnie dlatego niemowlę potrzebuje „stałej dostawy” owych kwasów.

By upewnić się, że mama będzie w stanie zaspokoić wysokie zapotrzebowanie dziecka na kwasy LCPUFA, natura ustanowiła dwa mechanizmy. Pierwszy związany jest z ciążą: łożysko transportuje DHA szybciej niż inne kwasy tłuszczowe, dzięki temu jest w stanie dostarczyć ich większą ilość. Drugi mechanizm ściśle wiąże się z mlekiem matki, w którym znajdują się kwasy LCPUFA, i które w początkowym okresie życia dziecka jest najlepszym źródłem tych kwasów. Przy czym ilość DHA ściśle zależy od diety mamy i stanowi przeciętnie 0,3 proc. wszystkich kwasów tłuszczowych występujących w mleku. Stężenie kwasu arachidonowego (ARA) wykazuje mniejsze wahania i wynosi w przybliżeniu od 0,5 do 0,6 proc. kwasów tłuszczowych zawartych w mleku mamy. Naukowcy sądzą, że te właśnie ilości są optymalne, by zaspokoić potrzeby niemowlęcia karmionego piersią, przynajmniej przez pierwszy rok życia. Jeśli więc karmisz piersią, postaraj się robić to jak najdłużej. By w twoim mleku było pod dostatkiem kwasów LCPUFA, powinnaś zadbać, by twoja dieta obfitowała w jaja oraz w ryby morskie – badania przeprowadzone przez hiszpańskich naukowców dowiodły bowiem, że w pokarmie jest wtedy więcej cennych kwasów LCPUFA. Warto również używać oliwy, oleju arachidowego i słonecznikowego (np. do sałatek), gdyż wtedy pokarm będzie bogatszy w kwas linolowy.

Zdaniem eksperta
dr Magdalena Makarewicz-Wujec , dietetyk, Uniwersytet Medyczny w Warszawie

Czy dziecku należy podawać DHA i EPA w postaci suplementów?
Zgodnie ze stanowiskiem ekspertów Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego,

wystarczającym źródłem kwasów omega-3 – w tym szczególnie kwasu DHA – dla niemowląt do 6. miesiąca życia powinno być mleko matki. Po ukończeniu 6. miesiąca niemowlętom można wprowadzić kwasy EPA i DHA w postaci suplementów, ale należy to zrobić po konsultacji z lekarzem pediatrą. Polecane są tylko preparaty dobrej jakości, które mają ściśle określoną zawartość kwasów EPA i DHA. Dzieciom, które ukończyły 6. miesiąc, można też zacząć wprowadzać ryby morskie – najlepsze pokarmowe źródło tych kwasów. Ostrożnie i z opóźnieniem należy to robić w przypadku dzieci z rodzin, w których występuje atopowe zapalenie skóry lub u dzieci z rozpoznaną alergią pokarmową. Dla tych dzieci źródłem kwasów omega-3 także powinny być odpowiednie preparaty.

Kwasy tłuszczowe LCPUFA w mieszankach dla niemowląt

Niemowlęta rodzą się z pewnym zapasem LCPUFA, ale szybko się on wyczerpuje. Badania wykazały, że stężenie kwasów LCPUFA we krwi obniża się, jeśli nie są one podawane wraz z jedzeniem. Dlatego, co udowodnili amerykańscy neurolodzy, niemowlęta karmione mieszankami, które nie zawierają kwasów LCPUFA, mają w organizmie mniej DHA i ARA od dzieci karmionych piersią. Warto więc zwrócić uwagę na skład mieszanki, jaką karmione jest niemowlę. Ponieważ musi być on jak najbardziej podobny do składu pokarmu kobiecego, również w nich znajdują się kwasy tłuszczowe. Ich rodzaj oraz zawartość w mleku określa specjalna dyrektywa Unii Europejskiej. Zgodnie z nią, w mieszance jest ponad 40 proc. kwasów tłuszczowych nasyconych, około 40 proc. kwasów jednonienasyconych oraz ponad 10 proc. kwasów wielonienasyconych. Pochodzą one przede wszystkim z olejów roślinnych – sojowego, palmowego, kukurydzianego czy kokosowego. Od pewnego czasu do niektórych mieszanek dodawane są również kwasy LCPUFA, pozyskiwane z morskich alg i ryb. Jeszcze kilka lat temu można je było znaleźć wyłącznie w mleku dla wcześniaków (jako że większość przedwcześnie urodzonych maluchów ma niedobory tych kwasów, przez co słabiej się rozwijają i częściej mają kłopoty ze wzrokiem). Najnowsze badania wykazały jednak, że dzieci karmione sztucznie częściej chorują i rozwijają się gorzej, niż ich rówieśnicy karmieni piersią, dlatego zgodnie z zaleceniami Europejskiego Stowarzyszenia Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia w Pediatrii kwasy LCPUFA coraz częściej dodaje się również do mieszanek dla zdrowych, urodzonych o czasie niemowląt. Przy czym ilość ma znaczenie: Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności potwierdził, że kwasów DHA w mleku powinno być co najmniej 0,3 proc., bo dopiero przy takiej ilości wspierają one prawidłowy rozwój narządu wzroku.

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020
KOMENTARZE