Samodzielna droga do szkoły wiąże się z ogromnym stresem. Dzieciom pierwsza trema mija bardzo szybko, ale rodzice latami martwią się o to, by ich dziecko było bezpieczne.
Z sondy ulicznej przygotowanej do odcinka Placu Zabaw, w którym wraz z policjantem tłumaczyliśmy rodzicom ważne zasady, wynika, że najbardziej boją się zaczepiania przez obcych. Wierzą w to, że nauka bezpiecznych zachowań na drodze i przepisów ruchu drogowego zapewni dzieciom bezpieczeństwo, ale obawiają się rzeczy, na które nie mają wpływu. Tu być może z pomocą przyjdzie gadżet, który dołączany jest do coraz większej ilości plecaków, choć mało kto o tym wie. Chodzi o gwizdki bezpieczeństwa.
Gwizdek bezpieczeństwa w szkolnych plecakach
O tym dodatku mało kto wie. Dotychczas gwizdki bezpieczeństwa dołączane były głównie do plecaków turystycznych, by w razie wypadków służbom było łatwo odnaleźć poszkodowanego. Takie gwizdki dołączane są zazwyczaj do pasa biodrowego. Niewidoczny element przy sprzączce może uratować życie.
Teraz producenci zaczęli dołączać takie samo rozwiązanie do plecaków szkolnych. Jak to mówią, przezorny dwukrotnie ubezpieczony, więc być może taki dodatek zapewni więcej komfortu psychicznego zatroskanym rodzicom. Zwłaszcza, że plecaki z gwizdkiem nie różnią się ceną od tych bez takiego dodatku domontowanego do sprzączki.

i
Rodzice boją się o dzieci. „Teraz jest trochę strasznie”
Gdy zapytałyśmy mamy o to, czego nauczyć dziecko, które ma samodzielnie chodzić do szkoły, odpowiedzi dotyczyły głównie uważania na obce osoby.
Żeby uważać na obcych;
Żeby nie rozmawiało z nieznajomymi, bo teraz jest trochę strasznie. Lepiej żeby być ostrożnym wobec ludzi, bo teraz takie czasy;
Na zaczepianie obcych;
Żeby nie odpowiadało nieznajomym, nie wsiadało do auta z nieznajomymi.
Co sądzicie o takim gadżecie? Co by nie było, eksperci są jednogłośni - najważniejsza jest rozmowa i edukacja dzieci.
Największym gadżetem, który może dziecko dostać od rodzica, zapewniającym im bezpieczną drogę do szkoły, jest wiedza i edukacja, w tym, w jaki sposób poruszać się po drodze i co robić podczas przechodzenia przez jezdnię
– mówił w rozmowie z M jak mama komisarz Mariusz Kurczyk.
