"Najwięcej emocji na zebraniach szkolnych zawsze wywołują... składki"

2021-09-09 11:41
Zebranie w szkole u dziecka - składka to powód do kłótni?
Autor: Getty images Zebranie w szkole u dziecka - składka to powód do kłótni?

Pieniądze - właśnie o nie pokłócić się potrafią obcy ludzie, na zebraniu w przedszkolu swoich dzieci. Zostałam skarbnikiem i już widzę, jaka to niewdzięczna funkcja.

Za mną pierwsze zebranie w przedszkolu u syna. To placówka publiczna, na spotkaniu w sali grupy 3-latków odbyło się przy okazji wyłanianie tzw. trójki grupowej. Nikt nie był chętny, by pełnić tę funkcję, więc zgłosiłam się jako skarbnik.

Myślałam, że lepsze to niż być jej przewodniczącym. Nie mam duszy społecznicy, wolę, by te funkcje pełnili bardziej zaangażowani w życie przedszkola rodzice.

Niestety, jeśli chodzi o zwykłe zbieranie pieniędzy, na horyzoncie już widzę problemy. Bo o co mogą pokłócić się rodzice na zebraniu? Między innymi właśnie o pieniądze, a głównie o to, dlaczego tak dużo i po co mają płacić.

Polecamy: Dziecko nie chce chodzić do przedszkola - jak je zachęcić?

Co powinien umieć trzylatek idący do przedszkola?

Składka w przedszkolu - na co idą pieniądze?

Jedną z kluczowych kwestii na początku września jest oczywiście kwestia pieniędzy. Dzieciom trzeba zakupić pakiety do pracy a także wyprawkę plastyczną. I tu, na zebraniu, już pojawił się pierwszy zgrzyt. 

Wychowawca zaproponował, żeby zrobić składkę nie tylko na podręczniki (które zamawia przedszkole), lecz także na przybory plastyczne. I wtedy się zaczęło.

Podobno w poprzednich latach taka składka na semestr wynosiła 80 zł, ale na koniec roku skarbonka była pusta. By kupić materiały na ozdoby choinkowe itp. trzeba było prosić rodziców o ich zakupienie lub znów zbierać pieniądze. Dlatego padła propozycja, żeby w tym roku podnieść ją do 100 zł. Tym bardziej, że ceny rosną.

Niestety - ta kwota podniosła ciśnienie niektórym rodzicom. I to wcale nie tym, którzy mają więcej dzieci i więcej składek do opłacenia. Najgłośniej krzyczeli ci, którzy uważają, że skoro zapisali dziecko do publicznej placówki, to wszystko powinno być za darmo.

Zobacz także: Sygnały, dzięki którym rozpoznasz, że dziecku w przedszkolu dzieje się krzywda

W końcu stanęło na tym, że każdy kupi swojemu dziecku przybory z listy przygotowanej przez wychowawcę grupy. Ciekawa jestem, czy wyjdzie taniej, na pewno więcej z tym zachodu. 

Podobne zdziwienie wywołała kwestia opłat za wyżywienie, która w stosunku do ubiegłego roku została podniesiona o 2 zł dziennie.

Zobacz także: "Na wyprawkę szkolną wydam połowę pensji. Odmówię nowego plecaka, markowych przyborów"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

POBIERZ PORADNIK! Darmowy poradnik, z którego dowiesz się, jak zmienia się ciało kobiety w ciąży, jak rozwija się płód, kiedy wykonać ważne badania, jak przygotować się do porodu. Pobieram >

Pobieram
poradnik ciaza