"Nogi mnie bolą", „Daleko jeszcze?”. Zrób to, a dziecko przestanie marudzić

2023-08-29 16:27

Każdy rodzic zna te słowa wypowiadane przez dzieci. Na dłuższych spacerach, wypadach w góry, city breakach. „Nogi mnie bolą” i „Dalego jeszcze?”, to ulubione dziecięce słówka. Od naszej reakcji zależy jednak, jak potoczy się dalsza część wycieczki. Może być dramat, a może być sukces. To jak? Gotowi na pozytywną reakcję na dziecięce marudzenie?

Dziecko bolą nogi i nie chce dalej iść - jak reagować.
Autor: Getty Images Dziecko bolą nogi i nie chce dalej iść - jak reagować.

Wiadomo, że dzieci nie mają tyle siły do wędrówek, co dorośli... Po pierwsze rzadko kiedy mają tak rozwinięte mięśnie. Po drugie, chodzenie zazwyczaj je nudzi, a znudzone zaczynają być drażliwe i mają mniejszą tolerancję na wszelki dyskomfort. Czy zatem wędrówki piesze z dziećmi to słaby pomysł? Niekoniecznie. Warto jednak dobrze je zaplanować i przede wszystkim - samemu mieć pozytywne podejście. 

Dowiedz się: Gdzie pojechać w góry z dzieckiem? 5 najlepszych miejsc podpowiada mama Antka i Kajtka

W co się bawić z dziećmi w deszczowe dni?

Zobacz też: Wycieczka w góry z dzieckiem. 5 zasad bezpiecznych wędrówek po górach

Dobierz wędrówkę do umiejętności dzieci

To podstawowa zasada. Jeśli nie chcemy zrazić maluchów do chodzenia, nie możemy stawiać im już na samym początku bardzo wysokich celów. Jeśli na city breaku będą musiały chodzić po 20 tys. kroków dziennie, to wiadomo, że raczej nie polubią tego typu wypoczynku.

Jeśli na przykład, chcesz zaszczepić w nich miłość do gór, zamiast zdobywania Rys, najpierw zabierz je w prostsze Góry Świętokrzyskie, czy Stołowe. Jest duża szansa, ze zaszczepisz w nich miłość do tego sportu.

Dobierz odpowiedni strój

Przewiewne, dopasowane do warunków atmosferycznych ubrania, wygodne obuwie to podstawa, żeby dziecko nie marudziło. Zapewnienie mu maksimum komfortu to jeden z kluczy do sukcesu przy pieszych wyprawach. A jeśli jeszcze kurtka czy buty trekingowe będą się dziecku podobać, to rodzic ma dodatkowych kilka punktów w grze o wypad bez marudzenia.

Zabierz przekąski

Smaczne przekąski i wizja ich jedzenia w przerwie to dla dziecka dobra motywacja, by przejść z chęcią ostatni kilometr przed przerwą. Tu też ukryty jest dodatkowy haczyk. Małe cele, jakie wyznaczamy dziecku dzieląc drogę przerwami, są dla niego dużo milsze do zniesienia. 

Zabierz w podróż inne dzieci

Wyprawa w towarzystwie rówieśników, zawsze jest dla dzieci fajniejsza. Może się okazać, że zamiast marudzić, będą się jeszcze ścigać na trasie. Jeśli nie ma takiej możliwości, może warto pomyśleć nad psem, rasy lubiącej dużo ruchu, który polubi wędrówki podobnie, jak wy i będzie dobrym kompanem dla dziecka.

Niech wędrówka ma atrakcyjny cel

Jeśli chodzicie po górach, to może być to pyszna zapiekanka w schronisku. A jeśli jesteście na city breaku, to może to być wieczór w aquaparku, albo zakończony wizytą w ZOO, czy kupieniem pamiątek. 

Rodzic sam musi mieć pozytywne nastawienie

O takim właśnie pozytywnym dopingu nagrała filmik jedna z Instagramerek - @kreatywne_macierzynstwo. Kreatywna mama radzi podejść to słów "nogi mnie bolą" z humorem. Można udawać, że wlewamy dzieciom paliwo, jak do samochodu, że nakręcamy im baterie, pompujemy jak balon... Jeśli zareagujemy z humorem, nastawienie dziecka też z pewnością się poprawi. Jeśli jednak będziemy źli, że marudzi, możemy mieć pewność, że humor popsuje się wszystkim.