Choroba sieroca: jak ją rozpoznać i jak sobie z nią poradzić?

Choroba sieroca
Autor: thinkstockphotos.com Choroba sieroca to krzyk dziecka, rozpaczliwie domagającego się kontaktu z mamą.

Choroba sieroca kojarzy nam się z dziećmi wychowywanymi w domach dziecka. Tymczasem zapadają na nią najczęściej niemowlaki długo przebywające w szpitalach i ośrodkach, gdzie ich kontakt z rodzicami jest ograniczony, a także dzieci z rodzin dysfunkcyjnych,  w których rodzice nie dbają o budowanie z dzieckiem prawidłowych więzi. Choroba rzutuje nie tylko na teraźniejszość, ale także na przyszłość młodego człowieka. Przeczytaj, aby dowiedzieć się jak rozpoznać i leczyć chorobę sierocą.

Choroba sieroca to zaburzenie psychosomatyczne, wynikające z niezaspokojenia podstawowych potrzeb niemowlaka. Dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje nawiązania trwałej i mocnej więzi z matką i resztą najbliższej rodziny. Potrzeba bliskości i przynależności musi być zaspokajana zarówno na polu emocjonalnym, jak i fizycznym (głaskanie, przytulanie, całowanie). Brak prawidłowych więzi negatywnie wpływa na rozwój niemowlaka, w którym nawarstwia się lęk i brak poczucia bezpieczeństwa. Objawy tego zaburzenia mogą pojawić się u każdego niemowlaka, którego potrzeby emocjonalne nie są w wystarczającym stopniu zaspokajane. Niezależnie od tego czy mamy do czynienia z rodziną pełną czy rozbitą.

Czytaj także: Kangurowanie wcześniaka: dlaczego jest tak ważne dla prawidłowego rozwoju dziecka?

Choroba sieroca: objawy

Objawy choroby sierocej mogą być różnorodne. Zdeterminowane są wiekiem dziecka i fazą choroby, w której niemowlak się znajduje. Niemowlęta dotknięte chorobą „braku miłości” stają się apatyczne, zobojętniałe, trudno im nawiązać kontakt z otoczeniem. Wykazują zwolnione tempo rozwoju umysłowego i fizycznego, a także zaburzenia napięcia mięśniowego.

U starszych dzieci dołączają się objawy charakterystyczne, takie jak bujanie i kołysanie. Występować mogą także zaburzenia łaknienia, wymioty, biegunki, kłopoty ze snem, zaburzenia wzrastania i zaburzenia mowy.

Dzieci dotknięte tym zaburzeniem często są odbierane przez otoczenie jako kapryśne lub złośliwe. Mają problem z prawidłowym wyrażaniem, nazywaniem i kontrolowaniem swoich uczuć i zachowań. Niekiedy sprawiają wrażenie, iż łatwo nawiązują kontakty z dorosłymi. Chętnie dają się przytulać i nosić na rękach, jednak pozostają w tym kontakcie bierne. Nie wykazują również naturalnego lęku przed obcymi.

Czytaj także: Jak często przytulają dzieci mamy na forum Mjakmama24.pl? Sprawdź i dołącza do dyskusji

Choroba sieroca: fazy choroby sierocej

I.    Faza protestu

Dziecko często płacze, domagając się kontaktu z matką. W przypadku dzieci starszych często pojawia się agresja słowna i fizyczna. Dzieci ogarnia lęk i niepokój, utrata łaknienia, nadpobudliwość.

II.     Faza rozpaczy

Faza ta pojawia się, gdy rozłąka dziecka z matką trwa dłuższy czas. Niemowlak nadal odczuwa lęk, jest płaczliwy i rozdrażniony. Dodatkowo pojawiają się objawy ze strony układu nerwowego: moczenie nocne, pogłębiające się zaburzenia snu, ślinienie, drżenie kończyn. Dziecko stara się samo zaspokoić swoją potrzebę bliskości przez kołysanie, ssanie palca, kiwanie się, „przywieranie” i wymuszanie dotyku na przypadkowych osobach.

III.    Faza zobojętnienia

W ostatniej fazie choroby dziecko pozornie staje się spokojniejsze, przestaje reagować płaczem i krzykiem - następuje pozorne przystosowanie do sytuacji. Niemowlak nadal odczuwa silny lęk, jednak negatywne emocje stają się dla niego czymś normalnym i nie budzącym sprzeciwu. Dziecko może pozostawać obojętne na otaczającą je rzeczywistość. Przejawia się to często zubożałą mimiką twarzy i gestykulacją.

Czytaj także: Skóra do skóry: dlaczego dziecko tak bardzo potrzebuje dotyku mamy?

Choroba sieroca: jak sobie z nią radzić?

Przebyta choroba sieroca w znacznym stopniu upośledza funkcjonowanie dziecka, również w życiu dorosłym. Osoby te mają problem z nawiązywaniem prawidłowych relacji z innymi ludźmi. Pragną bliskości, a jednocześnie się jej boją. Taka postawa znacząco utrudnia budowanie związku i przeszkadza w założeniu rodziny. Występują również problemy z motywacją, stanami depresyjnymi i koncentracją oraz skłonność do zachowań agresywnych.

Leczenie choroby sierocej jest długie i nastręcza wiele trudności. Wymaga współpracy psychologa i środowiska rodzinnego. Dziecko, mimo swoich często irracjonalnych dla nas zachowań, musi być wciąż zapewniane przez środowisko, że jest kochane, akceptowane i bezpieczne. Terapia wymaga dużo cierpliwości i poświęcenie od opiekunów, ale jej efekty warte są każdego wysiłku. Pamiętajmy, że niemowlak niepoddany terapii będzie odczuwał skutki zaburzeń przez całe swoje dorosłe życie.

Istnienie choroby sierocej jest namacalnym dowodem na to, jak bardzo dziecko  potrzebuje miłości, akceptacji i opieki najbliższych. Starajmy się spędzać ze swoimi pociechami każdą wolną chwilę i pamiętajmy, że tylko prawidłowe zaspokojenie podstawowych potrzeb dzieci pozwala im na optymalny rozwój zarówno sfery fizycznej, jak i emocjonalnej.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

DLA CIEBIE ZA DARMO! Szykujesz się do porodu? Chcesz wiedzieć co cię czeka, jak sobie radzić? Co może Ci pomóc? Koniecznie pobierz nasz specjalny poradnik, stworzony przez ekspertów!

Czytaj więcej
Porodówka - przewodnik dla rodzącej mamy, okładka
KOMENTARZE