Mutyzm wybiórczy: przyczyny i leczenie

2015-10-08 11:10
Mutyzm wybiórczy
Autor: Thinkstock|thinkstockphotos.com Mutyzm wybiórczy polega na tym, że dziecko przez dłuższy czas nie mówi w sytuacjach, w których nie czuje się pewnie.

Mutyzm wybiórczy jest zaburzeniem lękowym, polegającym na to, że dziecko, które nie ma żadnych problemów z mówieniem, w pewnych sytuacjach mówić przestaje. Przeczytaj, jakie są przyczyny mutyzmu wybiórczego i w jaki sposób można sobie z nim radzić!

Rodziców może niepokoić fakt, że ich dziecko, które nie ma żadnych problemów z mówieniem w domu, ba, nierzadko jest nawet wygadane, gdy znajduje się w przedszkolu zupełnie się zmienia - nie wydusi z siebie ani jednego słowa. Mimo tego, że dziecko doskonale rozumie, co się do niego mówi, nie odpowiada. Takie zachowanie jest zaburzeniem lękowym, diagnozowanym jako mutyzm wybiórczy.

Mutyzm wybiórczy występuje u 7 na 1000 dzieci i diagnozuje się go zazwyczaj u dzieci między 3. a 5. rokiem życia. Mutyzm wybiórczy częściej występuje u dziewczynek niż u chłopców.

>>Przeczytaj również o roli przedszkola w rozwoju mowy dziecka>>

Mutyzm wybiórczy: przyczyny

Przyczyny mutyzmu wybiórczego do dzisiaj nie określono z całą pewnością. Najprawdopodobniej to zaburzenie lękowe ma podłoże genetyczne - w sytuacji stresowej dochodzi do objawienia się mutyzmu wybiórczego u dziecka. Dziecko wypowiada się, gdy czuje się pewnie i bezpiecznie, gdy przebywa w znanym środowisku, a kiedy wkracza na nieznany sobie grunt - przestaje się wypowiadać. Należy odróżnić mutyzm wybiórczy, czyli ujawniający się tylko w konkretnych sytuacjach, ale trwający od kilku miesięcy do kilku lat, od mutyzmu całkowitego - gdy dziecko w ogóle nie mówi i mutyzmu sytuacyjnego - gdy dziecko przestaje mówić na skutek kłopotliwej sytuacji, jednak szybko się z nią oswaja i znów zaczyna rozmawiać. Warto dodać, że przyczyny mutyzmu wybiórczego są wyłącznie psychologiczne - dziecko odczuwa lęk, któremu mogą towarzyszyć inne trudne odczucia. Nie jest prawdziwym twierdzenie, że mutyzm wybiórczy pojawia się u najmłodszych na skutek traumatycznych zdarzeń w rodzinie, np. przemocy.

>>Dowiedz się również, czym jest afazja dziecięca i jak ją leczyć>>

Mutyzm wybiórczy: leczenie

Zdiagnozowanie i leczenie mutyzmu wybiórczego nie należy do najłatwiejszych. Najpierw należy wykluczyć ewentualne neurologiczne przyczyny tego, że dziecko nie mówi oraz zaburzenia słuchu, jak również takie choroby jak autyzm. Dzieci z mutyzmem wybiórczym nie muszą być chorobliwie nieśmiałe, jak często się uważa. W domu zazwyczaj czują się bardzo pewnie, mogą też nie czuć obaw przed zabawą z innymi dziećmi, przebywaniem w gronie obcych dorosłych osób, jednak nie potrafią w takich sytuacjach mówić. Dziecko z mutyzmem wybiórczym, jeśli sprawia mu to przyjemność i nie będzie odbierało tego jako sytuacji lękowej, nie będzie miało problemu z występami w przedstawieniach, recytowaniem tekstu. Najmłodsi z tym zaburzeniem nie są odludkami i lubią towarzystwo innych dzieci.

>>Przeczytaj również o najczęstszych zaburzeniach mowy u dzieci>>

Jeśli rodzice zauważą, że pociecha nie ma żadnych problemów z mówieniem wśród bliskich osób, ale przez wiele miesięcy spędzonych w przedszkolu nie wypowiedziała ani słowa, należy udać się do psychologa. Terapii zostanie poddane nie tylko dziecko, ale i mama z tatą. Terapeuta postara się nawiązać z dzieckiem więź i obniżyć poziom jego lęku. Najczęściej w leczeniu mutyzmu wybiórczego stosowane są metody behawioralne i poznawczo-behawioralne. Dziecko może otwierać się powoli: najpierw poprzez gesty, później szept, aż w końcu zacznie mówić. Warto dodać, że im wcześniej rozpocznie się terapia, tym lepiej. Przedszkolak z mutyzmem wybiórczym będzie miał zdecydowanie mniej problemów niż uczeń z takim samym zaburzeniem.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Nowy numer magazynu Dziecko Zakupy i My już w sprzedaży! A w nim ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży a także inspiracje i porady dla całej rodziny! 164 strony za 4,99 zł.

Sprawdź
Dziecko zakupy i my
KOMENTARZE