Nie każ dziecku kuć tabliczki mnożenia. Najpierw pokaż mu, skąd biorą się wyniki

Tabliczka mnożenia nie musi oznaczać żmudnego wkuwania wyników. Klocki, rysunki i proste działania pokazują dziecku, skąd naprawdę bierze się 4 × 5 czy 8 × 7. Dopiero potem warto przejść do krótkich powtórek, które utrwalają wiedzę bez ciągłego odpytywania.

Uśmiechnięty chłopiec uczy się przy stole z kobietą. Obok stoi liczydło. O nauce tabliczki mnożenia przeczytasz na MJM.
Autor: vladans/ Getty Images Nie każ dziecku kuć tabliczki mnożenia. Najpierw pokaż mu, skąd biorą się wyniki
  • Mnożenie warto najpierw pokazać jako kilka równych grup przedmiotów, a dopiero później przejść do samego zapisu.
  • Układanie klocków w rzędy i kolumny pomaga zrozumieć, dlaczego 4 × 5 i 5 × 4 dają ten sam wynik.
  • Trudniejsze działania można rozbijać na prostsze, np. 8 × 7 na 8 × 5 i 8 × 2.
  • Kilka minut ćwiczeń dziennie działa lepiej niż długie, sporadyczne sesje i przepytywanie.
  • Tabliczkę mnożenia warto łączyć z dzieleniem i przykładami z codziennego życia, by dziecko rozumiało sens działań.

Jak wytłumaczyć dziecku mnożenie na grupach przedmiotów?

Mnożenie to nic innego jak liczenie kilku jednakowych grup. Zapis 5 × 7 można wyjaśnić jako pięć grup, w których znajduje się po siedem elementów. Dziecko nie musi wtedy od razu pamiętać wyniku, bo może najpierw zobaczyć, co opisuje działanie.

W domu przydadzą się klocki, guziki, owoce albo samochodziki. Ułóżcie na przykład cztery talerzyki, a na każdym po trzy winogrona, a potem wspólnie zapiszcie 4 × 3 = 12. Warto też pytać, jak można policzyć wszystkie elementy szybciej, zamiast oczekiwać natychmiastowej odpowiedzi.

Triki matematyczne- Plac Zabaw, odc. 15

Klocki i rysunki, czyli przejście od konkretu do wzoru

Dobrze działa układanie przedmiotów w rzędy i kolumny. Dwadzieścia klocków można ułożyć jako cztery rzędy po pięć albo pięć rzędów po cztery. Dzięki temu dziecko widzi, że dodawanie 5 + 5 + 5 + 5 opisuje tę samą sytuację co 4 × 5.

Po ułożeniu klocków warto narysować taki sam prostokąt w zeszycie, a dopiero później zapisać działanie. Przejście od konkretnego przedmiotu, przez rysunek, aż do zapisu cyfrowego ułatwia zrozumienie działań. Samo korzystanie z pomocy bez rozmowy o działaniu może nie wystarczyć.

Obrócenie prostokąta pokazuje praktyczny skrót: 4 × 5 i 5 × 4 dają ten sam wynik. Nie trzeba więc uczyć się tych przykładów jako dwóch całkiem nowych faktów. Gdy dziecko zna 6 × 4, może wykorzystać tę wiedzę również przy 4 × 6.

Nauka bez stresu i kucia na pamięć

Ćwiczenia powinny być krótkie, ale regularne, na przykład kilka minut dziennie. Można mieszać działania już znane z jednym lub dwoma nowymi, zamiast ćwiczyć naraz wiele podobnych przykładów, które łatwo pomylić. Gry z kartami, kośćmi, zakrywaniem wyników czy szukaniem par działań dają powtórki bez atmosfery odpytywania.

Jeśli wynik nie przychodzi od razu, warto pokazać sposób dojścia do niego. Przykład 8 × 7 można rozbić na 8 × 5 i 8 × 2, a następnie dodać wyniki. Błąd to po prostu sygnał, że warto wrócić do klocków, rysunku lub prostszego przykładu, a nie powód do oceniania możliwości dziecka.

Tabliczkę mnożenia dobrze łączyć także z dzieleniem i zadaniami z życia. Po działaniu 6 × 7 = 42 można zapytać, ile grup po siedem mieści się w 42 elementach. Najlepszym planem będzie spokojna, codzienna praktyka: jeden przykład na przedmiotach, jeden narysowany i kilka znanych wyników powtórzonych w zabawie.

Kolorowanka edukacyjna rośliny Polski