Zofia Zborowska oczami córki. Też to widzisz? „Prawdziwy obraz mamy”

Zofia Zborowska to znana mama, która przyzwyczaiła nas do tego, że pokazuje rodzicielską rzeczywistość bez lukru. Tym razem jest podobnie. Aktorka opublikowała zdjęcia, które zrobiła jej córeczka. „Nadzia uchwyciła mnie w 100 proc.” - czytamy w opisie. Cząstkę siebie odnajdzie tu wiele kobiet.

Zofia Zborowska w obiektywie córki
Autor: Instagram/ @zborowskazofia/ Archiwum prywatne Zofia Zborowska opublikowała zdjęcia, które zrobiła jej córeczka

Zofia Zborowska to mama dwóch dziewczynek: Nadziei, która w tym roku skończy cztery lata i Jaśminy, która w maju będzie świętowała pierwsze urodziny. Aktorka wpuszcza nas do swojego świata, pokazując rodzicielską codzienność - bez lukru, ot, taką zwyczajną, której wiele z nas na co dzień doświadcza.

Znana mama wielokrotnie mówiła z dystansem o macierzyństwie, nie ukrywała, że dwójka dzieci to dwa razy więcej wyzwań, pokazywała prawdę o laktacji. W mediach społecznościowych często dostajemy idealny obraz: posprzątany dom (oczywiście urządzony jak z katalogu), bawiące się dzieci, uśmiechniętą mamę, pijąca w spokoju (ciepłą!) kawę.

Dobrze wiemy, że to tak nie wygląda. A Zofia Zborowska jest jedną z tych kobiet (obok np. Aleksandry Żebrowskiej, która często leczy inne mamy z kompleksów), która nie potrzebuje lukru, aby osłodzić nasze serca. Pokazuje to też jej nowy wpis na Instagramie.

M jak Mama Google News

Zofia Zborowska w obiektywie córeczki

Dzieci uwielbiają robić zdjęcia, czasem nawet nie wiemy, że pozowałyśmy - przeglądając galerię w telefonie możemy odkryć uchwycone przez nie chwile. Nie zawsze idealne, ale zawsze „nasze”, pokazujące nasze matczyne oblicze.

Zofia Zborowska opublikowała zdjęcia, które zrobiła jej starsza córeczka. W domowym wydaniu, z nieidealną fryzurą, bez „ściankowych” póz. Ze zmęczonymi, ale pełnymi miłości oczami. Z tym czymś, czego nie podbije żaden flesz, tak potrafi patrzeć tylko mama.

Wczoraj przed snem Nadzia spytała się mnie, czy może zrobić mi zdjęcie. Mnie i domkowi dla myszek. Odpowiedziałam, że jasne. I wyszło coś takiego. Nie wiem, czy widzę to tylko ja, ale w tym całym bałaganie na głowie i w sercu. W tym zmęczeniu ciągłą chorobą wszystkich. W tych ogarnianych emocjach, w jakich żyjemy z @w_kracze od kilku tygodni, Nadzia uchwyciła mnie w 100 proc.

- napisała Zofia Zborowska.

Mamą, którą widzimy na zdjęciu, jest wiele z nas. Wydaje nam się, że nie ogarniamy, że ciągle czegoś „nie dowozimy”, jak nie idealnie skomponowanego menu, to szybkiego powrotu do formy po porodzie. A dzieci widzą nas w najpiękniejszym, choć całkiem zwyczajnym, wydaniu.

Taka mama, zmęczona, ale uśmiechnięta, w śmiesznej różowej bluzce, z kochanym dużym brzuszkiem (wg Nadzi, wg mnie już mógłby być mniejszy) i z zaczerwienioną od mycia buzią. Jeśli Ona mnie tak właśnie widzi, to jestem o siebie spokojna. Kocham być Mamą, bez kitu

- podsumowała aktorka.

Tak właśnie wygląda macierzyństwo

O tym, że znana mama po raz kolejny pokazała rzeczywistość dobrze znaną wielu kobietom, pokazują komentarze.

A najlepsze jest to, że można być w opór zmęczonym, dziecko się uśmiechnie i dostajesz 1000 proc. do mocy

Dla tych skarbów zawsze wyglądamy pięknie, one patrzą sercem

Prawdziwy obraz mamy. Zmęczonej jak sto diabłów, ale kochającej i szczęśliwej

- czytamy pod postem @zborowskazofia.

Trudno się z nimi nie zgodzić. A my częściej powinnyśmy przeglądać się w oczach dzieci, one widzą to, o czym my same często zapominamy - jesteśmy super.

Zobacz także: Te imiona dla dzieci wybrały znane mamy. Tradycyjne i oryginalne