Z przykrością trzeba przyznać, że gry i zabawy, w które bawiliśmy się na dworze w swoim dzieciństwie, dziś praktycznie zanikły. Jeszcze w przedszkolach i szkołach nauczyciele czasami po nie sięgają, ale już na podwórku nie ma co liczyć, że usłyszymy kultowe „Gąski, gąski do domu!”, „potłuczone gary” czy „Raz, dwa, trzy, Baba-Jaga patrzy”. A szkoda bo to gry, które gwarantują doskonałą zabawę i aktywizują dzieci ruchowo – co w dobie wszechobecnych słodyczy i internetu jest na wagę złota. Warto więc nauczyć swoje pociechy tych gier ruchowych. Wcześniej jednak z pewnością przyda się mała powtórka ich zasad.
Czytaj również: Sądzisz, że dobrze pamiętasz bohaterów dawnych dobranocek? W tym teście nie masz szans