Czy warto zapłacić za poród w prywatnym szpitalu? Prywatne kliniki położnicze.

2013-11-30 16:50

Zastanawiasz się, czy warto zapłacić za poród w szpitalu prywatnym? Zobacz, na co możesz liczyć podczas porodu w prywatnej klinice i ile kosztuje urodzenie dziecka w luksusowych warunkach.

Porod w prywatnym szpitalu
Autor: _photos.com|photos.com Czy warto zapłacić za PORÓD w PRYWATNYM SZPITALU?

Spis treści

  1. Królewskie warunki porodu w prywatnym szpitalu
  2. Przyjazny, wspierający personel w prywatnym szpitalu
  3. Zapewnione znieczulenie i cesarskie cięcie
  4. Bezpieczeństwo noworodka w prywatnym szpitalu
  5. W szpitalu prywatnym rodzisz "po swojemu"
  6. Opieka po porodzie w prywatnym szpitalu
  7. Ile kosztuje poród w prywatnym szpitalu?

Szpitale położnicze zmieniają się na lepsze. Nawet te publiczne są coraz ładniejsze i lepiej wyposażone, w wielu z nich poprawia się też jakość opieki. Czy w takiej sytuacji jest sens rodzić w szpitalu prywatnym, w którym za poród trzeba zapłacić kilka czy nawet kilkanaście tysięcy złotych? Wiele kobiet twierdzi, że tak, bo tylko dzięki temu mają gwarancję, że otrzymają świadczenia na najwyższym poziomie. A zatem na co mogą liczyć pacjentki decydujące się na poród w prywatnym szpitalu?

Królewskie warunki porodu w prywatnym szpitalu

Zacznijmy od rzeczy oczywistej: standard tych placówek jest bardzo wysoki. Są one zwykle świetnie zaprojektowane i wyposażone. Często wnętrza bardziej przypominają czterogwiazdkowe hotele niż sale szpitalne. To już nie tylko kolorowe ściany i estetyczne meble – które są dziś i w publicznych placówkach – ale urządzone ze smakiem luksusowe pokoje i apartamenty: eleganckie meble, nastrojowe dodatki, wanny i prysznice z hydromasażem. Do tego supernowoczesne łóżka i inne sprzęty porodowe, a także wszelkie możliwe udogodnienia: klimatyzacja, nawilżacze powietrza, internet, telewizory, sprzęt grający itp. Wszystko, co może ułatwić poród i umilić pacjentce czas spędzony w szpitalu. Na pewno będzie jej też znacznie milej, gdy razem z nią „zamieszka” mąż czy inna bliska osoba – prywatne ośrodki często umożliwiają takie rozwiązanie.

>> Oddział położniczy: kto ci pomoże podczas porodu?

Przyjazny, wspierający personel w prywatnym szpitalu

Sposób, w jaki personel traktuje pacjentki, jest jednym z najważniejszych kryteriów wyboru szpitala, bo dobra atmosfera to podstawa udanego porodu i pięknych wspomnień na całe życie. Prawdą jest, że i w publicznym szpitalu można trafić na dobrą, ciepłą położną czy lekarza. Różnica jest taka, że tam nigdy nie wiesz, na kogo trafisz, a w prywatnym ośrodku masz gwarancję, że cały personel będzie o ciebie dbał i zrobi wszystko, żebyś była zadowolona, bo dobre opinie przyciągają kolejne pacjentki. Możesz być pewna, że atmosfera będzie wspaniała, a przemiłe, serdeczne położne zaopiekują się tobą jak królewną. Dotyczy to zresztą zwykle wszystkich pracowników, zaczynając od pań na recepcji przez położne, pielęgniarki i doradczynie laktacyjne po lekarzy wszelkich specjalności.

>> Jak zmieniły się polskie porodówki?

I nie chodzi tylko o ciepłe uśmiechy. Tu na pewno możesz liczyć na to, że zostaniesz potraktowana poważnie i z szacunkiem: twoje pytania nie pozostaną bez odpowiedzi, nikt cię nie zignoruje (np. w kwestii ochrony krocza) ani nie będzie ci niczego narzucał (np. pozycji, w jakiej masz przeć). Nie bez znaczenia dla atmosfery jest też to, że pacjentka może poznać personel przed porodem. Zwykle bowiem w skład pakietu porodowego wchodzą badania KTG przed porodem oraz dwie–trzy wizyty (u położnej, ginekologa, anestezjologa). A ponieważ są to zwykle ośrodki kameralne, jest duża szansa, że te same osoby będą towarzyszyły ci przy narodzinach dziecka. W niektórych szpitalach można sobie wybrać konkretną położną, lekarza, a nawet skompletować cały zespół.

Zapewnione znieczulenie i cesarskie cięcie

To właśnie gwarancja otrzymania tych świadczeń najczęściej decyduje o wyborze płatnego szpitala. Znieczulenie zewnątrzoponowe wciąż jest bowiem mało dostępne w większości szpitali publicznych. Nawet tam, gdzie deklaruje się taką możliwość, często w praktyce nie można go otrzymać, bo anestezjolog jest akurat zajęty albo nie dyżuruje przez całą dobę. Fakty są takie, że w niewielu szpitalach publicznych można dostać znieczulenie bez problemu. A w ośrodkach prywatnych odsetek porodów znieczulanych sięga niemal 100 proc. Stosunkowo łatwo jest tu też o cesarskie cięcie na życzenie. Wprawdzie w dokumentacji zawsze musi być wpisane jakieś wskazanie medyczne do operacji, ale może być nim np. silny lęk przed porodem, a więc raczej nie należy się obawiać odmowy. Są ośrodki (np. IATROS w Warszawie), w których w ogóle nie prowadzi się porodów drogami natury. Dla kobiet, które chcą urodzić przez cesarskie cięcie z wyboru, szpital prywatny to często jedyne wyjście.

>> Czego uczy szkoła rodzenia?

Bezpieczeństwo noworodka w prywatnym szpitalu

Mitem jest pokutujące wciąż przekonanie, że gdy dziecko wymaga intensywnej opieki medycznej, jest w pośpiechu przewożone z placówki prywatnej do publicznej. W najlepszych szpitalach prywatnych stale dyżurują nie tylko położnicy i anestezjolodzy, lecz także neonatolodzy. A co najważniejsze, są tam oddziały lub stanowiska intensywnej opieki medycznej nad noworodkiem wyposażone w supernowoczesny sprzęt do resuscytacji niemowląt.

Całodobowym dziecięcym OIOM-em może pochwalić się np. warszawski szpital Medicover. Oddział zapewnia pełne bezpieczeństwo pobytu dzieciom urodzonym przedwcześnie i z niską masą urodzeniową. Podobnie jest w łódzkim szpitalu Salve, gdzie oprócz oddziału intensywnej terapii noworodka jest też oddział neonatologiczny II stopnia referencji. Także białostocka Poliklinika Ginekologiczno-Położnicza Arciszewscy ma doskonale wyposażoną salę intensywnego nadzoru noworodka, umożliwiającą resuscytację, intensywną opiekę i reanimację dzieci, które tego wymagają.

W szpitalu prywatnym rodzisz "po swojemu"

W szpitalach prywatnych standardem są porody w dowolnie wybranej pozycji (kucznej, bocznej, kolankowo-łokciowej itp.). Ośrodki te zapewniają nowoczesne łóżka porodowe, a często także specjalne wanny do porodów w wodzie. Umożliwiają obecność partnera przy cesarskim cięciu. Ale to nie wszystko. Możliwe są tu też rozwiązania, których próżno szukać gdzie indziej, np. w gdańskim Swissmedzie można mieć poród lotosowy, a więc bez przecinania pępowiny (sama odpada w ciągu kilku dni). Z kolei Eskulap w Bielsku-Białej deklaruje „pielęgnowanie transkulturowe”, czyli przestrzeganie zasad obowiązujących w społecznościach mniejszości religijnych (judaizm, islam, świadkowie Jehowy) czy narodowych (Romowie). Z drobiazgów: niektóre ośrodki zapewniają mniej lub bardziej „wypasioną” wyprawkę dla dziecka, a warszawski Szpital Damiana każdemu dziecku daje w prezencie... śliczną kołyskę.

>> Jak przebiega poród w wodzie?

Opieka po porodzie w prywatnym szpitalu

We wspomnianych ośrodkach standardem jest też kompleksowa opieka nad matką i dzieckiem po porodzie, która zwykle wchodzi w koszt pakietu porodowego. Młoda mama podczas pobytu w szpitalu może korzystać z pomocy pielęgniarek, które uczą zajmowania się dzieckiem, z porad doradczyni laktacyjnej, a niekiedy także specjalisty od rehabilitacji poporodowej, który udzieli wskazówek, jak zadbać o mięśnie miednicy i krocza, by szybko wróciły do dobrej formy.

Posiłki są smaczne i zdrowe, przygotowywane przez dietetyków. Bywa, że potrawy są przyrządzane na parze lub pieczone w piecu konwekcyjnym, dzięki czemu są lekkostrawne i bogate w witaminy. Niektóre szpitale zapewniają posiłki wegetariańskie i wegańskie. Świetną sprawą jest też opieka specjalistów po porodzie bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Zakres tej opieki jest różny, zwykle są to porady laktacyjne, 2–3 wizyty u ginekologa lub położnej w czasie połogu i opieka neonatologa nad noworodkiem przez okres czterech tygodni od wypisania ze szpitala.

>> Opieka prywatnej położnej

Ile kosztuje poród w prywatnym szpitalu?

Ceny są zróżnicowane. Poród drogami natury wraz z pakietem opieki to zwykle koszt minimum 3000 zł. Za cesarskie cięcie (plus opieka przed- i poporodowa) trzeba zapłacić w Warszawie 11. 000–16. 000 zł. W mniejszych miastach jest taniej, np. w klinice Arciszewscy (Białystok) poród fizjologiczny wraz z bogatym pakietem opieki kosztuje 1700 zł, a cesarskie cięcie – 2300 zł (część kosztów pokrywa podlaski NFZ). W Eskulapie (Bielsko-Biała) za poród drogami natury trzeba zapłacić 1900 zł, a za cesarkę – 2200 zł. Najbardziej ceni się elitarny warszawski szpital Medicover. Tu poród z położną wraz z pakietem opieki kosztuje 6000 zł, a z lekarzem – 8390 zł. Dla najbardziej wymagających klientek szpital przygotował pakiet za 16 000 zł (m.in. samodzielny wybór całego zespołu i 5 dni pobytu w luksusowym apartamentcie z kompleksową opieką medyczną).

  • Świadczenia podstawowe w prywatnym szpitalu. W ramach opłaty, bez względu na wariant, szpital zapewnia zwykle: poród, opiekę lekarsko-pielęgniarską, znieczulenie do porodu, opiekę neonatologiczną dla dziecka, badania przesiewowe noworodka (słuchu, pulsoksymetryczne, w kierunku fenyloketonurii, mukowiscydozy, wrodzonej niedoczynności tarczycy). W niektórych placówkach dwie pierwsze doby wliczone są w cenę porodu, w innych to dodatkowy koszt od 500  do 1200 zł.
  • Usługi dodatkowo płatne. Należą do nich: wybrany przez pacjentkę lekarz lub położna, pobieranie krwi pępowinowej czy uczestnictwo w szkole rodzenia. Dodatkowo płatne są również wszystkie badania wykraczające poza świadczenia podstawowe czyli: USG główki dziecka, badania krwi, posiewy.
miesięcznik "M jak mama"