- Jak podaje portal HealthyChildren, samo sypanie zakazami rzadko uczy młodzież rozsądku przed wyjściem na imprezę
- Zwykły telefon do rodziców organizatora domówki to najprostsza metoda na spokojną głowę przez cały długi wieczór
- Liczne teksty pokazują, jak rozmawiać z nastolatkiem o alkoholu poprzez zadawanie mu prostych i otwartych pytań
- Położenie pijanego dziecka do łóżka bez urządzania awantury pozwala odłożyć trudną wymianę zdań na następny dzień
Dlaczego zwykłe zakazywanie alkoholu rzadko uczy rozsądku?
Kiedy twoje dorastające dziecko zaczyna interesować się wyjściami ze znajomymi, samo rzucenie hasła o zakazie picia to często za mało. Nastolatki z natury lubią sprawdzać granice, a straszenie ich na zapas zazwyczaj przynosi odwrotny skutek do zamierzonego. Zamiast ślepo ufać, że groźby zadziałają, lepiej postawić na szczerą relację od samego początku.
Jak czytamy na portalu HealthyChildren, kluczem jest pokazanie dziecku szacunku i uważne słuchanie tego, co ma do powiedzenia. Zamiast prawić długie morały, warto zadawać otwarte pytania i po prostu normalnie rozmawiać w spokojnej chwili. Dzięki temu nastolatek poczuje, że traktujesz go poważnie, co znacznie zwiększa szansę, że sam podejmie dobre decyzje w towarzystwie.
Jak sprawdzić domówkę, na którą wybiera się twój nastolatek?
Zanim wypuścisz dziecko na pierwszą większą imprezę, dobrym pomysłem jest zwykły telefon do rodziców osoby organizującej spotkanie. Warto na spokojnie upewnić się, czy dorośli będą na miejscu przez cały wieczór i czy pilnują zasady braku alkoholu pod ich dachem. Jeśli z jakiegoś powodu nie da się tego zweryfikować, lepiej szczerze porozmawiać z nastolatkiem i w ostateczności rozważyć rezygnację z takiego wyjścia. Poproś też dziecko, żeby dało ci znać, jeśli w trakcie wieczoru zmienią miejsce zabawy. Świadomość, gdzie dokładnie przebywa twoja pociecha i do której godziny, daje ogromny spokój ducha.
Bezpieczny powrót z imprezy. O czym przypomnieć dziecku przed wyjściem?
Kiedy nastolatek idzie się bawić, najważniejszą sprawą jest zapewnienie mu pewnej drogi do domu. Warto usiąść z dzieckiem i ustalić kilka żelaznych kroków na wypadek, gdyby na imprezie pojawił się alkohol:
- powiedz dziecku jasno, że po odbiór może zadzwonić o każdej porze dnia i nocy
- zapewnij, że taki telefon oznacza bezpieczny powrót bez żadnych krzyków i kazań w samochodzie
- przypomnij, żeby pod żadnym pozorem nie wsiadało do auta z kierowcą, który wcześniej pił
- wyznacz zaufaną osobę zastępczą (na przykład starszego brata lub ciocię), gdybyś ty akurat nie mógł odebrać telefonu
Takie jasne postawienie sprawy daje dziecku poczucie ogromnego bezpieczeństwa. Dodatkowo warto wspomnieć, że będziesz na niego czekać i przywitasz go w drzwiach po powrocie.
Dziecko wraca pijane do domu. Jak uniknąć awantury i wyciągnąć wnioski?
Może się zdarzyć tak, że mimo wszelkich ustaleń twoje dziecko wróci z imprezy wstawione lub całkowicie pijane. Pierwszą reakcją rodzica jest w takich chwilach zazwyczaj ogromna złość, chęć robienia wymówek i natychmiastowego wymierzania kar. Jednak krzyczenie na osobę, która ledwo trzyma się na nogach, nie przyniesie w tym momencie absolutnie żadnych korzyści.
Najlepszym wyjściem jest po prostu położenie dziecka do łóżka, aby organizm mógł odpocząć i w pełni dojść do siebie. Poważną rozmowę warto zostawić na następny dzień, kiedy oboje będziecie spokojniejsi, ale staraj się nie odkładać jej na dłużej niż kilka dni. Brak krzyku i zawstydzania w tej pierwszej chwili udowodni nastolatkowi, że w trudnych sytuacjach zawsze może na ciebie liczyć.
Nastolatek wrócił pijany? Najpierw sprawdź, czy nie potrzebuje pomocy
Nie zostawiaj nietrzeźwego dziecka samego i nie zakładaj, że wystarczy pozwolić mu się wyspać. Spróbuj nawiązać z nim kontakt i obserwuj oddech. Jeśli trudno je obudzić, wymiotuje, ma drgawki, sinieje, jest bardzo splątane albo oddycha wolno lub nieregularnie, natychmiast zadzwoń pod numer 112 lub 999. Nie podawaj kawy, nie wkładaj dziecka pod zimny prysznic i nie wywołuj wymiotów. Jeśli jest nieprzytomne, ale oddycha, ułóż je w pozycji bezpiecznej i kontroluj oddech do przyjazdu ratowników.