- Stres matki w ciąży może wpływać na rozwój mózgu dziecka i jego reakcje emocjonalne
- Dzieci szybko przejmują lęki i napięcie od rodziców poprzez naśladowanie
- Objawy stresu u dziecka to m.in. problemy ze snem, wybuchy złości i lęki
- Kluczowe jest spokojne wsparcie zamiast unikania trudnych sytuacji
- Proste aktywności, jak ruch i wspólny relaks, pomagają obniżyć napięcie w rodzinie
Stres w ciąży a rozwój mózgu malucha. Jak nerwy wpływają na dziecko?
Kiedy spodziewasz się dziecka, twoje codzienne napięcie nie znika w próżni i odczuwa je także sam maluch. Jak możemy przeczytać w raporcie Roadmap for Resilience, wysoki poziom kortyzolu (czyli hormonu stresu) u mamy przenika przez łożysko prosto do rosnącego w brzuchu dziecka. Zbyt duża dawka nerwów sprawia, że ciało malucha koduje sobie ciągłe zagrożenie, jeszcze zanim w ogóle pojawi się na świecie.
Dzieje się tak dlatego, że długotrwały stres matki w ciąży dosłownie zmienia strukturę budującego się mózgu. Chodzi tu dokładnie o te części, które odpowiadają za reakcje na trudne sytuacje (czyli ciało migdałowate i hipokamp). W efekcie rodzimy niemowlaka, który jest z góry zaprogramowany na mocniejsze i szybsze denerwowanie się na to, co go otacza, a taki stan ciągłej gotowości przekazujemy mu zupełnie nieświadomie.
Nasze lęki to lęki dziecka. Skąd biorą się codzienne strachy u kilkulatka?
Nawet jeśli myślisz, że dobrze ukrywasz swoje zmartwienia przed resztą rodziny, twoje dziecko i tak to bezbłędnie wyczuje. Kiedy rodzic jest poddenerwowany, maluch natychmiast przejmuje ten nastrój i zaczyna się bać, co bardzo często widać po jego gorszym śnie, problemach w przedszkolu czy nagłych wybuchach złości. Wiele dzieci myśli wtedy, że cała ta sytuacja to ich wina i po prostu zamykają się w sobie lub stają się bardzo niegrzeczne na placu zabaw.
Ten mechanizm opiera się na prostym naśladowaniu, ponieważ dla dziecka jesteś lustrem, w którym odbija się cały otaczający was świat. Jeśli na co dzień reagujesz nerwowo, zaciskasz zęby albo unikasz trudnych sytuacji, twój syn czy córka szybko uczą się, że świat jest ogromnie niebezpieczny. Zamiast budować u dziecka poczucie bezpieczeństwa, pokazujemy mu w ten sposób, że ucieczka i ciągły strach to normalny sposób radzenia sobie z codziennością.
Co robić, gdy dziecko się boi? Wyjaśniamy, jak przerwać błędne koło
Kiedy twój maluch wpada w panikę przed wizytą u lekarza lub wejściem do żłobka, najgorsze co można zrobić to utwierdzać go w tym lęku lub całkowicie unikać problemu. Zamiast pytać nakierowująco, czy bardzo się boi, warto po prostu pokazać mu swoje pełne wsparcie i zrozumienie. Dobrym pomysłem jest powiedzenie spokojnym głosem, że wiesz o jego strachu i to jest zupełnie okej, ale jesteś tuż obok i razem przez to przejdziecie. Warto też pamiętać, aby nie unikać na siłę rzeczy, które wywołują u dziecka strach, ponieważ w ten sposób tylko utwierdzamy je w przekonaniu, że dana sytuacja jest faktycznie groźna. Najlepiej zachować pozytywne, ale przy tym bardzo realistyczne oczekiwania i pokazać na własnym przykładzie, że z nerwami można sobie poradzić krok po kroku.
Jak zredukować napięcie w domu? Sprawdzone sposoby na wspólny relaks
Zanim zaczniesz uspokajać swoje dziecko, warto najpierw zadbać o własną głowę, bo spokojny rodzic to dużo spokojniejszy maluch. Na portalu HealthyChildren znajdziemy kilka prostych czynności, które świetnie resetują zmęczony układ nerwowy całej rodziny:
- wspólne i głębokie oddychanie brzuchem po ciężkim dniu
- skupienie się na pięciu zmysłach podczas cichego siedzenia na kanapie
- delikatny masaż pleców lub ramion przed pójściem spać
- włączenie ulubionej muzyki i spontaniczny taniec w salonie
- wyjście na spacer, pójście na basen lub zwykłe skakanie na placu zabaw
Te rytmiczne i spokojne aktywności fizyczne pomagają uwolnić napięcie zgromadzone w ciele po trudnym i płaczliwym dniu. Warto pamiętać, że gorsze chwile zdarzają się każdemu i jako rodzic masz pełne prawo czuć się czasem po prostu źle lub być zwyczajnie zmęczonym.