- Rodzice często unikają przepraszania dziecka z obawy przed utratą autorytetu
- Szczere przeprosiny wzmacniają relację i uczą dziecko szacunku do innych
- Najlepiej mówić konkretnie, za co przepraszamy i używać komunikatów „ja”
- Ton głosu i spokojna rozmowa pomagają szybciej odbudować poczucie bezpieczeństwa
- Sposób przepraszania powinien być dopasowany do wieku i rozwoju dziecka
Dlaczego rodzicom tak trudno przeprosić własne dziecko?
Czasami łapiemy się na tym, że krzyczymy na malucha i choć wiemy, że to nasz błąd, słowo przepraszam nie chce nam przejść przez gardło. Jak możemy przeczytać na portalu Psychology Today, wielu z nas traktuje bycie mamą czy tatą jak bycie szefem w firmie. Wydaje nam się, że samo zarabianie na dom i dbanie o rodzinę zwalnia nas z przyznawania się do mniejszych lub większych wpadek.
Blokuje nas też zwykły strach przed utratą autorytetu, dlatego w wielu domach trudne tematy po prostu zamiata się pod dywan. Boimy się bezpośredniej konfrontacji, wierząc, że rodzic musi być absolutnie nieomylny. Prawda jest jednak taka, że nasze dzieci i tak doskonale wiedzą, kiedy zrobiliśmy coś nie tak, a brak rozmowy tylko buduje między nami niepotrzebny mur.
Jak słowo przepraszam wpływa na relację z dzieckiem?
Przyznanie się do błędu to dla malucha sygnał, że nikt nie jest idealny, a dobre relacje potrafią przetrwać nawet te gorsze dni. Według informacji z portalu Harvard Health, takie naprawianie błędów w codziennej komunikacji buduje ogromne zaufanie i daje dziecku silne poczucie bezpieczeństwa. Kiedy po kłótni wyciągamy rękę na zgodę, pokazujemy, że zwyczajnie zależy nam na uczuciach naszej pociechy.
Nasze codzienne zachowanie to dla dziecka najlepsza szkoła życia, bo maluchy naśladują wszystko, co robimy. Jeśli potrafimy schować dumę do kieszeni i pogadać o tym, co poszło nie tak, nasze dziecko samo zacznie stosować tę samą zasadę z kolegami na placu zabaw. To doskonały trening radzenia sobie z emocjami, który bardzo przyda się w późniejszych latach na każdym etapie dorastania.
Jak skutecznie przeprosić dziecko za swoje zachowanie?
Żeby przeprosiny naprawdę zadziałały i nie były tylko pustym słowem rzuconym w przestrzeń, warto pamiętać o kilku ważnych zasadach:
- dobrze jest mówić konkretnie, za co przepraszamy (na przykład przyznając, że jest nam przykro z powodu krzyku)
- warto używać komunikatów zaczynających się od słowa "ja", żeby skupić się na swoich emocjach, a nie na obwinianiu malucha
- najlepiej skupiać się na samym zachowaniu, a nie na ocenianiu dziecka jako osoby
- pomocne będzie utrzymywanie łagodnego i spokojnego tonu głosu, co ułatwi wam powrót do normalnej rozmowy
Portal HealthyChildren przypomina, że czasem uczymy maluchy mówić przepraszam, ale zupełnie zapominamy o głośnym nazwaniu samego problemu. Warto mówić wprost o własnej frustracji, na przykład wyjaśniając, że potrzebujemy chwili ciszy do pracy, zamiast pytać dziecko, dlaczego zachowuje się tak głośno i niegrzecznie.
Jak dopasować słowa przeprosin do wieku twojego dziecka?
Zanim zaczniesz tłumaczyć swoje zachowanie, warto wziąć pod uwagę, że mózg młodego człowieka ciągle rośnie i się rozwija. Jak zauważa portal Cleveland Clinic, dwulatek ma wielkie emocje, ale brakuje mu słów, więc twoje komunikaty po kłótni z takim maluchem muszą być skrajnie proste i dosłowne. Z kolei przedszkolak lepiej rozumie już, co z czego wynika, dlatego dobrym pomysłem może być częstsze i spokojniejsze tłumaczenie mu powodów twojego zdenerwowania. Natomiast w przypadku starszych dzieci i nastolatków kluczem jest uważne słuchanie i szczera rozmowa o tym, jak można było inaczej rozwiązać dany problem, żeby po prostu nie powtarzać tych samych błędów w domowej codzienności.