- Jesienna marudność nie musi oznaczać problemu z nastrojem. Przyczyną może być niewyspanie, infekcja, mniej ruchu lub zmiana rytmu dnia.
- Krótszy dzień i mniejsza ilość światła mogą rozregulować sen, a niewyspane dziecko częściej bywa drażliwe i ma trudności z koncentracją.
- Dzieci w wieku 1–2 lat potrzebują zwykle 11–14 godzin snu na dobę, a w wieku 3–5 lat około 10–13 godzin, wliczając drzemki.
- Utrata zainteresowania zabawą, wycofanie, zmiany snu i apetytu czy problemy w przedszkolu lub szkole warto obserwować, szczególnie gdy występują razem.
- Jeśli nowe objawy utrzymują się ponad 2 tygodnie, nasilają się lub utrudniają dziecku codzienne funkcjonowanie, warto porozmawiać z lekarzem.
Jesienna chandra u dzieci: nie każda marudność oznacza depresję
Jesienna chandra u dzieci może wyglądać jak większa płaczliwość, rozdrażnienie, zmęczenie albo niechęć do porannego wyjścia z domu. U dzieci takie zachowanie częściej wynika z niewyspania, infekcji, mniejszej ilości czasu spędzanego na dworze albo zmiany rytmu dnia niż z depresji. Warto patrzeć nie na jeden trudny wieczór, lecz na to, czy dziecko przez kolejne dni wyraźnie funkcjonuje inaczej niż zwykle.
Sezonowe zaburzenie afektywne, nazywane też depresją sezonową, jest rodzajem depresji, której objawy wracają o określonej porze roku. Może dotyczyć dzieci i nastolatków, choć u młodszych dzieci trudniej je rozpoznać, bo nie zawsze potrafią opowiedzieć o swoim nastroju. Sama niechęć do wstawania jesienią albo kilka napadów złości nie oznaczają jeszcze depresji sezonowej.
Jesienna chandra u dziecka. Kiedy warto przyjrzeć się objawom?
Warto przyjrzeć się objawom, jeśli są nowe, pojawiają się przez większość dni i utrudniają dziecku codzienne funkcjonowanie. Dziecko nie zawsze powie wprost, że jest smutne. Może stać się bardziej drażliwe, wycofane albo inaczej niż zwykle spać i jeść.
Zwróć uwagę zwłaszcza na połączenie kilku sygnałów:
- wyraźną utratę zainteresowania zabawą, spotkaniami lub zajęciami, które wcześniej lubiło
- drażliwość, płacz albo smutek pojawiające się niemal codziennie
- dużą senność, trudności z zasypianiem lub częste budzenie się w nocy
- zmianę apetytu, energii albo tempa codziennych aktywności
- kłopoty ze skupieniem się, niechęć do przedszkola lub szkoły
- częste bóle brzucha lub głowy, gdy po konsultacji nie udaje się ustalić ich fizycznej przyczyny
Jeden z tych objawów może mieć wiele przyczyn, na przykład infekcję, konflikt w grupie, lęk przed rozstaniem czy zbyt małą ilość snu. Ważne jest to, jak długo trwają objawy, czy się nasilają i czy dziecko przestaje radzić sobie z czynnościami, które wcześniej wykonywało bez większego trudu.
Krótsze dni mogą rozregulować sen i codzienny rytm
Krótsze dni mogą wpływać na zachowanie dziecka, ponieważ światło dzienne pomaga regulować wewnętrzny zegar organizmu. Gdy rano długo jest ciemno, a po południu szybko zapada zmrok, łatwiej o przesunięcie pory zasypiania i trudniejsze pobudki. Gorszy lub zbyt krótki sen może sprawić, że dziecko będzie bardziej drażliwe, trudniej będzie mu panować nad emocjami i skupić się na zadaniu.
Jesienią dziecko mierzy się też z kilkoma zmianami jednocześnie: powrotem do przedszkola lub szkoły, większą liczbą obowiązków, mniejszą ilością swobodnej zabawy na zewnątrz i częstszymi infekcjami. Dla części dzieci dodatkowym obciążeniem jest jesienna zmiana czasu. Dlatego nie warto zakładać, że za każdą zmianą nastroju stoi brak światła.
Małe dzieci potrzebują dużo snu w ciągu doby. Dzieci w wieku od roku do dwóch lat zwykle potrzebują od 11 do 14 godzin snu na dobę, wliczając drzemki. Dzieci w wieku od trzech do pięciu lat potrzebują zwykle od 10 do 13 godzin snu. Indywidualne potrzeby bywają różne, ale nagła zmiana długości lub jakości snu jest informacją, której nie należy ignorować.
Jak pomóc dziecku jesienią bez dokładania presji
Warto zadbać o spokojniejszy rytm dnia i o codzienne rzeczy, które pomagają dziecku lepiej spać oraz czuć się bezpiecznie. Nie chodzi o to, by dziecko było stale w dobrym humorze. Ważniejsze jest to, by miało czas na odpoczynek, ruch i kontakt z bliskim dorosłym.
W codziennym planie mogą pomóc proste działania:
- odsłanianie rano okien i spędzanie czasu w świetle dziennym po przebudzeniu
- codzienny pobyt na zewnątrz, także gdy niebo jest zachmurzone
- podobne godziny wstawania, posiłków, drzemki i snu, również w weekendy
- spokojniejszy wieczór i wyłączenie telewizora, telefonu oraz tabletu co najmniej godzinę przed snem
- mówienie dziecku o tym, co może czuć, na przykład: „Widzę, że dziś trudno ci się rozstać”
Jeśli dziecko rano nie chce wychodzić z domu, pomocne może być przygotowanie ubrań wieczorem i zarezerwowanie większej ilości czasu przed wyjściem. Nie trzeba wtedy poganiać dziecka przy każdej czynności. Lampa do fototerapii, czyli lampa emitująca jasne światło stosowane w leczeniu depresji sezonowej, nie jest rozwiązaniem na każdą jesienną chandrę. Zanim rodzic użyje jej u dziecka, powinien omówić to z pediatrą lub lekarzem rodzinnym.
Objawy, których nie warto bagatelizować
Warto umówić dziecko do pediatry lub lekarza rodzinnego, jeśli objawy trwają ponad dwa tygodnie, nasilają się albo wyraźnie utrudniają mu zabawę, naukę, sen czy relacje z bliskimi. Nie trzeba czekać dwóch tygodni, jeśli zmiana zachowania pojawia się nagle albo dziecko przestaje jeść, pić lub chodzić do przedszkola czy szkoły. Lekarz pomoże ocenić, czy problem może wynikać z nastroju, snu, przewlekłej choroby, bólu czy innej trudności.
Jeśli dziecko mówi, że chce zrobić sobie krzywdę lub że nie chce żyć, albo ma ślady samookaleczeń, potrzebna jest pilna pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy zadzwonić pod numer 112 lub 999 albo zgłosić się do najbliższego szpitala. Jeśli objawy są mniej nasilone, warto przez kilka dni obserwować dziecko i zapisywać, kiedy ma gorszy nastrój, jak śpi oraz co dzieje się w przedszkolu lub szkole.