Dziecko nie chce opowiadać o przedszkolu? Ta odpowiedź może być zaskakująco dobrym znakiem

2026-01-09 15:26

Każdy rodzic zna tę frustrację, gdy na pytanie o dzień w przedszkolu słyszy tylko „nie wiem”. Większość z nas zakłada, że to oznaka zniechęcenia lub zmęczenia, ale prawda bywa zaskakująca. Okazuje się, że kluczem jest nie tylko zmiana pytania, ale zrozumienie, że ta odpowiedź może być nawet dobrym znakiem.

Co robić, gdy dziecko nie chce opowiadać o przedszkolu?

i

Autor: Renata Hamuda/ Getty Images Co robić, gdy dziecko nie chce opowiadać o przedszkolu?
  • Badania z 2024 roku wyjaśniają, dlaczego niedojrzały rozwój pamięci u dziecka sprawia, że na pytanie o przedszkole często odpowiada ono „nie wiem”
  • Przebodźcowanie po przedszkolu to częsty powód, dla którego dziecko jest zmęczone i nie ma siły opowiadać o swoim dniu
  • Eksperci wskazują, jakie konkretne pytania do dziecka o przedszkole zastąpią nieskuteczne „jak było” i otworzą je na rozmowę
  • Odpowiedź „nie wiem” nie zawsze jest problemem i może być ważnym sygnałem rozwijającej się świadomości własnych myśli u twojego dziecka

"Co robiłeś w przedszkolu?" - "Nie wiem". Dlaczego to typowa odpowiedź przedszkolaka?

„Co robiłeś w przedszkolu?” - „Nie wiem”. Brzmi znajomo? Ta krótka odpowiedź potrafi sfrustrować każdego rodzica, ale rzadko jest oznaką ignorancji czy niechęci do rozmowy. Najczęściej to sygnał, że mózg twojego dziecka wciąż się rozwija, a jego pamięć działa inaczej niż u dorosłych.

Jak pokazują badania opublikowane w 2024 roku, pamięć autobiograficzna, czyli zdolność do opowiadania o własnych przeżyciach, u przedszkolaków jest jeszcze niedojrzała. Rozwój pamięci u dziecka w wieku 3-4 lat sprawia, że ma ono trudności z przypominaniem sobie konkretnych zdarzeń, jeśli nie pomożemy mu odpowiednimi pytaniami. Maluchy skupiają się głównie na tym, co się wydarzyło, a nie kiedy czy jak.

Plac Zabaw odc 12: Adaptacja w przedszkolu

Dziecko jest zmęczone i drażliwe po przedszkolu? To może być przebodźcowanie

Często odpowiedź „nie wiem” pada tuż po powrocie do domu, gdy dziecko jest wyczerpane po całym dniu wrażeń. To zjawisko nazywane jest przebodźcowaniem sensorycznym, czyli stanem przeciążenia układu nerwowego nadmiarem bodźców. W takim stanie maluch nie ma siły ani zasobów, by składać spójne opowieści.

Jak wskazują specjaliści, szczególnie dzieci wrażliwe sensorycznie mają niższą tolerancję na długotrwałą stymulację. Zamiast zasypywać je pytaniami od progu, warto dać im chwilę na wyciszenie i regulację emocji. Spokojna zabawa, przytulenie czy po prostu cisza mogą zdziałać cuda i otworzyć drogę do lepszej komunikacji z przedszkolakiem.

„Jak było w przedszkolu?”. Dlaczego to pytanie nie działa i czym je zastąpić?

Kluczem do owocnej rozmowy jest zamiana pytań zamkniętych („Czy dobrze się bawiłeś?”) na otwarte, które zachęcają do dłuższej wypowiedzi. Warto spróbować zapytać: „Co najśmieszniejszego zdarzyło się dzisiaj w przedszkolu?” albo „Z kim zbudowałeś najwyższą wieżę z klocków?”. Tego typu pytania stymulują myślenie i rozwijają umiejętności narracyjne dziecka. Warto też pamiętać o cierpliwości. Warto dać maluchowi co najmniej kilka sekund na sformułowanie myśli, utrzymywać kontakt wzrokowy i aktywnie słuchać. To prosty sposób na to, jak rozmawiać z dzieckiem, by chciało opowiadać.

Kiedy odpowiedź „nie wiem” to dobry znak? Zaskakująca rola w rozwoju dziecka

Czasem „nie wiem” oznacza dokładnie to, co słyszymy. Dziecko jest po prostu świadome swojej niewiedzy, co stanowi ważny krok w jego rozwoju. Niektóre badania pokazują, że jest to przejaw rozwijającej się metapoznacji, czyli myślenia o własnym myśleniu. Zamiast kończyć rozmowę, można potraktować to jako zaproszenie do wspólnego odkrywania. Warto wtedy powiedzieć: „Świetnie! W takim razie poszukajmy odpowiedzi razem”. Taka postawa buduje w dziecku ciekawość i poczucie bezpieczeństwa, pokazując, że niewiedza nie jest niczym złym.

M jak Mama Google News