- Jak podaje portal Mayo Clinic, zwykłe zmęczenie drogą to całkowicie normalny powód głośnych kłótni na rodzinnym wyjeździe
- Krótki odpoczynek na ławce i głębokie oddychanie to najlepszy sposób na opanowanie nagłej złości u płaczącego malucha
- Informacje ze strony NAMI potwierdzają, że lekceważenie dziecięcych łez i gadanie o gorszym losie innych tylko pogłębia zły humor na spacerze
- Zwykłe kiwanie głową i spokojne słuchanie żali pomaga błyskawicznie uniknąć kłótni oraz uratować wspólne popołudnie
Dlaczego zły humor psuje wspólną rodzinną wycieczkę?
Długo planujecie wspólny weekend, pakujecie plecaki na wyjazd, a potem nagle jedno z was lub dziecko wstaje lewą nogą. Taki zły nastrój potrafi w ułamku sekundy zepsuć całą atmosferę i sprawić, że wszyscy mają ochotę od razu wracać do domu. Na portalu Mayo Clinic możemy przeczytać, że kłótnie w rodzinie to całkowicie normalna sprawa, zwłaszcza gdy dochodzi do tego zwykłe zmęczenie i stres związany ze zmianą planów.
Kiedy jesteśmy spięci lub po prostu wyczerpani długą drogą, o wiele trudniej o cierpliwość i uważne słuchanie siebie nawzajem. Nerwy sprawiają, że od razu przechodzimy do ataku, zamiast spróbować zrozumieć, dlaczego mąż uparcie milczy, a kilkulatek rzuca zabawkami na tylnym siedzeniu samochodu. W takich chwilach nasz własny mechanizm obronny podpowiada nam, żeby zacząć krzyczeć, ale to tylko niepotrzebnie nakręca spiralę złości i pogarsza sytuację.
Jak opanować złość u siebie i bliskich na wyjeździe?
Kiedy czujecie, że za chwilę wybuchniecie z bezsilności, dobrym pomysłem może być zrobienie sobie krótkiej przerwy i wzięcie kilku głębokich oddechów (wystarczy po prostu na chwilę odejść na bok lub w ciszy zamknąć oczy). Zamiast od razu ruszać do kłótni, warto dać sobie moment na poukładanie własnych myśli, żeby nie rzucać oskarżeń na gorąco. Zamiast wytykać, że ktoś celowo psuje wam popołudnie, dobrze jest zacząć zdanie od słowa "ja", na przykład spokojnie tłumacząc swoją własną złość i to, że jest wam zwyczajnie przykro, gdy wyczekiwane plany tak łatwo się sypią. Dobrze sprawdza się też po prostu aktywne słuchanie i kiwanie głową, bo często to całkowicie wystarczy, żeby zdenerwowany człowiek poczuł się lepiej i szybciej wypuścił z siebie całe to nagromadzone napięcie.
Czego lepiej nie mówić zdenerwowanej osobie? Słowa zapalne
Czasami w dobrej wierze próbujemy kogoś pocieszyć lub szybko uspokoić, ale dobieramy do tego zupełnie nietrafione słowa, co tylko dolewa oliwy do ognia na naszym spacerze. Na stronie organizacji NAMI znajdziemy prostą listę błędów w mówieniu, których warto unikać:
- komunikatów typu "inni mają gorzej", które dają poczucie, że dany problem nie ma dla nas żadnego znaczenia
- prób natychmiastowego rozwiązywania sprawy bez wcześniejszego zapytania, czy ktoś w ogóle ma na to teraz siłę i ochotę
- lekceważących zdań w stylu "na pewno zaraz ci przejdzie i będziesz się cieszyć"
- przypominania na siłę o tym, że zapłakane dziecko lub zdenerwowany mąż mają przecież bardzo dużo powodów do uśmiechu
Zamiast używać takich zapalników w rozmowie, o wiele lepiej sprawdzi się zwykłe potwierdzenie uczuć, chociażby rzucenie krótkiego komunikatu o tym, że widzimy cudze zmęczenie i doskonale rozumiemy taką niechęć do dalszej drogi.
Jak wspólnie uratować resztę zaplanowanego popołudnia?
Kiedy pierwsze nerwy już wreszcie miną, przychodzi czas na to, żeby uratować to, co zostało z waszego wolnego dnia. Najważniejsze to trzymać się faktów i nie snuć domysłów, że partner lub dziecko specjalnie zrobili wam na złość. Głównym celem jest tutaj sprawienie, żeby absolutnie każdy uczestnik wycieczki poczuł, że jego zdanie się liczy i nikt go nie ocenia za te wcześniejsze fochy.
Kiedy dacie sobie przestrzeń do swobodnego mówienia, o wiele łatwiej będzie wam wymyślić nowe wyjście z sytuacji (na przykład zmianę trasy spaceru na nieco krótszą, żeby małe nogi wreszcie odpoczęły). Wystarczy głośno powtórzyć to, co powiedziała druga osoba, by pokazać, że naprawdę jej słuchacie i bierzecie jej potrzeby pod wielką uwagę. Taki fajny kompromis wypracowany na spokojnie pozwoli wam cieszyć się resztą dnia i po prostu spędzić ten wspólny czas w bardzo miłej atmosferze.
Źródła:
NAMI StigmaFree – “How to Have Mental Health Conversations”
Mayo Clinic — “Anger management: 10 tips to tame your temper”