Jak ubrać dziecko przy 5 stopniach? Rodzice popełniają ten błąd, a potem walczą z infekcją

2026-02-27 13:38

Do Polski wróciło przedwiośnie, a po zimnych dniach nadeszły roztopy. Temperatury wahają się od 2 do 7 stopni na plusie. Rodzice zastanawiają się, czy przy 5°C ich dzieci mogą bezpiecznie zdjąć czapki. Okazuje się, że odpowiedź na to pytanie nie jest tak prosta i jednoznaczna.

Czy dziecko może chodzić bez czapki przy 5 stopniach?

i

Autor: Sergii Petroshchuk/ Getty Images Czy dziecko może chodzić bez czapki przy 5 stopniach?

5 stopni na plusie. Czy to pogoda na czapkę?

Po długich tygodniach z temperaturą spadającą nawet do kilkunastu stopni poniżej zera, obecne 5°C może wydawać się wręcz ciepłem. Ale organizm dziecka nie „przestawia się” tak szybko jak kalendarz.

Temperatura 5 stopni to wciąż warunki, w których ciało oddaje dużo ciepła. Szczególnie gdy towarzyszy jej wilgoć, roztopy i wiatr. A właśnie te czynniki sprawiają, że temperatura odczuwalna bywa znacznie niższa niż ta na termometrze.

Co więcej, przedwiośnie w Polsce oznacza mokre chodniki, topniejący śnieg i wilgotne powietrze. A wilgoć sprawia, że organizm szybciej się wychładza i łatwiej się przeziębić.

To dlatego przy 5 stopniach i wietrze może być nam zimniej niż przy minus 2 w bezwietrzny, suchy dzień.

Ochrona przed infekcjami - Plac Zabaw odc. 14
Materiał sponsorowany
Materiał sponsorowany

Czy przez głowę „ucieka” najwięcej ciepła?

To mit, że 70 proc. ciepła ucieka wyłącznie przez głowę. Ale faktem jest, że głowa – podobnie jak szyja – to miejsca intensywnej utraty ciepła. U dzieci proporcje są inne niż u dorosłych. Ich głowa jest stosunkowo większa względem ciała, a termoregulacja nie działa jeszcze tak sprawnie.

Dlatego nagłe wychłodzenie może nastąpić szybciej niż nam się wydaje.

Kiedy dziecko może być bez czapki przy 5 stopniach?

Wszystko zależy od kilku czynników:

  • Czy jest wiatr?
  • Jak długo dziecko będzie na dworze?
  • Czy będzie w ruchu?
  • Czy jest po infekcji?

Jeśli dziecko idzie na krótki spacer, jest aktywne i nie wieje silny wiatr, cienka bawełniana czapka lub opaska może w zupełności wystarczyć. Całkowita rezygnacja z czapki przy 5°C bywa jednak ryzykowna, zwłaszcza przy dłuższym przebywaniu na zewnątrz.

Lepiej zdjąć czy przegrzać?

W czasach, gdy tak wiele mówi się o negatywnych skutkach przegrzewania dzieci, wielu rodziców chce tego uniknąć. I słusznie. Nadmierne ubieranie dziecka również nie jest dobre.

Rozwiązanie? Warstwowość i elastyczność. Cienka czapka, którą można schować do kieszeni, to rozsądny kompromis. Jeśli dziecko się spoci, można ją zdjąć. Jeśli zacznie marznąć – założyć z powrotem. Pamiętaj, że temperatura odczuwalna, na którą wpływa wiatr i wilgotność, może być znacznie niższa niż ta wskazywana przez termometr. Zamiast całkowicie rezygnować z czapki, lepiej postawić na cienkie, przewiewne materiały, takie jak bawełna czy wełna merino, które zapewnią komfort termiczny, a jednocześnie pozwolą skórze oddychać.

M jak Mama Google News

Najważniejsza wskazówka. Obserwuj swoje dziecko

Obserwuj dziecko, nie tylko termometr. Zimne uszy, kark i dłonie to sygnał, że jest mu chłodno. Spocony kark oznacza przegrzanie.

Choć troska o to, by dziecko nie zmarzło, jest naturalna, nadmierne przegrzewanie może być dla niego równie, a nawet bardziej niebezpieczne niż lekkie wychłodzenie. Organizm dziecka, zwłaszcza niemowlęcia, ma niedojrzałe mechanizmy termoregulacji, co oznacza, że zarówno szybko się wychładza, jak i łatwo przegrzewa. Skutki przegrzewania mogą obejmować potówki, zaburzenia odporności, a w skrajnych przypadkach nawet udar cieplny. Dlatego tak ważne jest, aby ubierać dziecko warstwowo i regularnie sprawdzać, czy jego kark.

Przy 5 stopniach czapka nadal ma sens, zwłaszcza u młodszych dzieci. Ale nie musi to być już gruby, zimowy model. Przedwiośnie to moment przejścia – również w garderobie.