Czy małżonkowie po śmierci są razem? Odpowiedź księdza jest jednoznaczna

2023-12-19 9:22

Czy po śmierci małżonkowie i członkowie rodziny dalej są razem? Odpowiedź księdza w tym temacie jest zaskakująca i sprzeczna z tym, co powszechnie myślimy. Okazuje się, że stanowisko Kościoła Katolickiego nie jest czytelne dla wiernych.

Czy po śmierci spotkamy się ze swoimi bliskimi?
Autor: Getty Images/ksiądz Piotr Jaroszewicz Ksiądz Piotr Jaroszewicz wypowiedział się na temat życia po śmierci

Śmierć członka rodziny sprawia ogromny ból i to niezależnie od tego ile mamy lat. W takiej sytuacji dla katolików pociechą jest fakt, że po śmierci spotkają swoich bliskich ponownie w niebie. Okazuje się jednak, że to nie tylko nie jest takie oczywiste, ale i nie do końca zgodne z nauką Kościoła. Wyjaśnił to ksiądz Piotr Jaroszewicz w wideo na TikToku, które zaskoczyło internautów.

Kościół zawalił się podczas chrztu! 15 ofiar, dziesiątki rannych

Czy małżonkowie po śmierci nadal są razem?

Katolicy wierzą, że życie na Ziemi to tylko preludium do życia wiecznego, które czeka ich w niebie. W powszechnym mniemaniu po śmierci mielibyśmy mieć możliwość spotkania się z tymi bliskimi, którzy odeszli przed nami. Możliwość ponownego zobaczenia najbliższej rodziny niesie dużą pociechę pogrążonym w bólu bliskim - nawet jeśli miałoby się to dokonać dopiero w przyszłym życiu.

Okazuje się jednak, że z nauk Kościoła płynie inny przekaz. Przyznał to jasno ksiądz Piotr Jarosiewicz na TikToku. Gdy jedna z internautek zapytała go, czy jej mąż po śmierci nadal będzie jej mężem, ksiądz odparł, że przysięga małżeńska dotyczy tylko życia ziemskiego. To zszokowało internautów.

W niebie nie będziemy wychodzić za mąż

"Przysięga małżeńska mówi, że nie opuszczę cię, aż do śmierci", więc w momencie śmierci, przysięga przestaje obowiązywać — wyraźnie zaznaczył ksiądz. "W niebie, ci, którzy dostąpią zbawienia, nie będą ani się żenić, ani za mąż wychodzić. Dlaczego? Bo zmieni się wektor miłości" - wytłumaczył ks. Piotr, cytując słowa z Ewangelii św. Łukasza. Duchowny stwierdził, że źródłem miłości będzie Bóg, a nie człowiek.

Internauci zszokowani

Ksiądz zaznaczył przy tym, że w niebie będziemy mieli świadomość, kto jest kim, ale jego wyjaśnienia i tak wstrząsnęły internautami. Doszli do wniosku, że to jest bardzo smutne. "Ale to oznacza, że moja rodzina w niebie będzie mi obojętna? Bardzo smutne" - napisała jedna z internautek. "Moim zdaniem nie ma żadnych uzasadnionych dowodów na taki scenariusz" - odpowiedział z powątpiewaniem ktoś inny.

A was przekonują słowa księdza Piotra?

Czytaj: Jak pomóc dziecku przeżyć śmierć bliskiej osoby?