Czy dziecko może się UZALEŻNIĆ od SMARTFONA?

2013-12-20 13:19 Anna Kuliberda

W dobie łatwego dostępu do najnowszych technologii, dziecko od małego ma już kontakt z zaawansowanymi urządzeniami jak smartfon czy tablet. Dodatkowo atrakcyjna oferta producentów gier i aplikacji sprawia, że ten rodzaj rozrywki staje się coraz bardziej pożądany przez najmłodszych. Czy jest się czego obawiać? Czy dziecko może się uzależnić od smartfona?

Smartfon i tablet to ostatnio najbardziej popularne prezenty dla dzieci. Już roczne maluchy wykazują ogromne zainteresowanie takimi urządzeniami, a dwuletnie potrafią sprawnie się nimi posługiwać. I jak jeszcze kilka lat temu telefon był pożądaną zabawką, ale jedynie ze względu na przyciski i dźwięki, jakie wywoływał, tak dziś króluje smartfon, dzięki któremu można słuchać piosenek, oglądać filmy i przede wszystkim grać. A wybór gier i aplikacji, nawet dla najmłodszych, jest bardzo bogaty. Już dwulatek może przy pomocy odpowiedniego programu rysować po ekranie paluszkiem lub przekłuwać lecące baloniki. Może rozmawiać z wirtualnym przyjacielem i wychowywać interaktywne zwierzątko. A gdy będzie się wyjątkowo nudzić, może obejrzeć ulubioną bajkę gdziekolwiek się znajduje, a do snu ukołysze go zawsze płynąca z głośnika telefonu kołysanka.

Czy dziecko może się uzależnić od smartfona?

Atrakcyjność smartfona jest niepodważalna, bez względu na wiek dziecka. Rodzice często więc wykorzystują ten cud techniki jako tzw. uspokajacz, gdy np. dziecko domaga się uwagi bądź robi się niegrzeczne, podczas gdy rodzice potrzebują trochę spokoju.
Jak wiadomo, dzieci nie mają wyćwiczonej silnej woli. Nie potrafią też ocenić zagrożeń płynących z niektórych zabaw. Z drugiej strony są bardzo podatne na wpływy i łatwo ulegają. Nie ma się więc co dziwić, że atrakcyjne gry na smartfonie bardzo je wciągają i trudno im z nich zrezygnować. Fascynacja jednak tym narzędziem może być dużym zagrożeniem dla dziecka, które spędzając coraz więcej czasu na tej rozrywce, traci możliwość przeżywania rzeczywistej zabawy z rówieśnikami bądź rodzicami. Dziecko, które spędza zbyt dużo czasu bawiąc się smartfonem, może popaść w uzależnienie, które odbije się na jego zachowaniu, np. nie będzie się dobrze czuło w towarzystwie rówieśników i nie będzie umiało się normalnie bawić. Łatwo więc przekroczyć granicę, za którą telefon zamiast być dodatkową rozrywką, staje się niczym tlen – gdy  dziecko nie wyobraża sobie życia bez telefonu, a pozbawienie go tej rozrywki jest dla niego straszną tragedią.

Jak wychowywać, by smarfon nie stanowił zagrożenia dla dziecka?

Po pierwsze, nie należy dziecku zbyt wcześnie pokazywać takich urządzeń. Do trzeciego roku życia malec może spokojnie nie wiedzieć o ich istnieniu, a przez ten czas korzystać z normalnych zabawek służących rozwojowi. Jako trzylatek może podjąć pierwsze próby zabawy tym gadżetem. By ta zabawa była bezpieczna, należy wyznaczyć czasowe granice, np. 10 minut dziennie, i pozwolić dziecku na korzystanie jedynie z aplikacji dostosowanych do jego wieku. Nie należy również traktować telefonu jako jedynego ratunku na nudę i niegrzeczne zachowanie, a także wymuszać na dziecku zrobienie czegoś np. zjedzenie obiadu. Sami również powinniśmy dawać swoim pociechom dobry przykład. Jeśli dziecko będzie widziało, że podczas wspólnego posiłku rodzice nie korzystają z telefonów, a całego wolnego czasu nie spędzają, grając czy surfując w internecie, zrozumie, że telefon nie jest aż tak ważny. Pamiętajmy: ze smartfonami jest jak ze wszystkim, co atrakcyjne, choć w nadmiarze szkodliwe. Postępujmy podobnie jak ze słodyczami czy telewizją – nie zabraniajmy całkowicie, ale kontrolujmy i rozsądnie dawkujmy. Wtedy żaden elektroniczny gadżet nie zdominuje niczyjego dzieciństwa.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W magazynie Dziecko Zakupy i My: ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży, a także inspiracje i porady dla całej rodziny! Sprawdź, jak zadbać o najbliższych – czytaj już za 3 zł!

Sprawdź
Dziecko zakupy i my
KOMENTARZE